Podstępny podatek zysków z lokat. Teraz zaokrąglą ci go zawsze w górę!

Od początku kwietnia posiadacze lokat z codzienną kapitalizacją odsetek nie cieszą się już zwolnieniem swoich pieniędzy z podatku Belki. Nowa ordynacja podatkowa zmieniła bowiem sposób zaokrąglania należności podatkowych w taki sposób, że podatek nie przekraczający 50 gr. przestał się zerować. Teraz nawet najniższe odsetki podlegają normalnemu opodatkowaniu w skali 19%. No właśnie, ale czy aby na pewno „normalnemu”? Napisała do mnie pani Anetta, dla której jest to już drugie w życiu bliskie spotkanie trzeciego stopnia z subiektywnością: „Witam serdecznie, jakieś półtora roku temu miałam z Panem kontakt w sprawie problemów z ING związanych z obsługą kredytu hipotecznego – Pana zainteresowanie pomogło, bo przynajmniej ze strony banku zaczęły się normalne (tzn. rzeczowe) wyjaśnienia na zadawane pytania”. Mam nadzieję, że wniosek z tych rozważań był następujący :-):

„Teraz zwracam się w innej sprawie: Od tego miesiąca zmieniły się zasady naliczania podatku od odsetek od lokat bankowych. W związku z tym w ofercie mBanku nie ma już możliwości zakładania lokat 1-dniowych, jednak dotychczasowe lokaty zostały przedłużone na dotychczasowych warunkach, oczywiście z koniecznością płacenia podatku” – pisze pani Anetta. A ja już czuję, że będzie ciekawie..„Zauważyłam zadziwiającą rzecz – bank stosuje zaokrąglenia, które kłócą się z tym, jakie – według mojej wiedzy – są obecnie zasady. W rozmowie z konsultantką mLinii dowiedziałam się, że „odsetki zaokrąglane są w górę”, ale nie potrafiła już powiedzieć, co to znaczy. Kiedy zadałam już szczegółowe pytanie, jak w takim razie bank zaokrągla kwotę podatku od 27 groszy, pani wyliczyła, że 19% od tej kwoty to 0,0513 zł. Według zasady powinno się zatem odciągnąć 5 gr. podatku, a dlaczego bank zaokrąglił to na 6 gr.? Na to pytanie już nie uzyskałam odpowiedzi. Pani w infolinii musiała odejść w celu konsultacji, ale po blisko 20 minutach oczekiwania uznałam, że kwota, jaką zapłacę za telefon nie jest warta wyjaśnienia odpowiedzi na pytanie. Rozłączyłam się, ale nikt nie oddzwonił, napisałam e-maila z prośbą o odpowiedź na moje pytanie, ale też nikt nie odpisał.

W związku z tym mam do Pana prośbę, o weryfikację następujących pytań. Czy bank może zaokrąglać kwoty podatku w górę? Przykładowo: zysk od lokaty wynosi 12 groszy, bank pobiera 3 grosze podatku (z wyliczenia wychodzi, że 19% od 12 groszy to 0,0228 zł, więc to raczej powinno być zaokrąglone do 2 groszy). Jeśli mam rację i bank błędnie pobiera podatek, to – pomimo że w moim wypadku na wszystkich lokatach tracę przez  to tylko kilka złotych – dla banku są to krociowe zyski. W rozmowie telefonicznej usiłowałam w ramach reklamacji zawrzeć prośbę o oddanie niesłusznie naliczonych kwot wraz z odsetkami karnymi. Niestety pani uciekła od telefonu i nie wiem, jak moja reklamacja zostanie potraktowana. Poza tym krew mnie zalewa, kiedy mam do czynienia z takimi praktykami, by nie móc uzyskać w banku informacji dotyczącej tak podstawowej sprawy i wisieć tyle czasu na telefonie słuchając muzyczki”. Muzyczka podobno była mniej więcej taka:

Pytanie nie jest błahe. Ale za to odpowiedź – dość łatwa. Inny czytelnik blogu, pan Bogusław Ładoś, mój czytelnik – znany w kręgach informatyków bankowych – zwrócił mi bowiem uwagę, że sposób naliczania podatku od odsetek bankowych wygląda nieco inaczej, niż można byłoby przypuszczać. A to z kolei rzutuje na zyski lub straty klientów banków. Zdanie z przepisów regulujących sposób naliczania odsetek – a konkretnie § 1a Ordynacji podatkowej – brzmi następująco: „Podstawy opodatkowania, o których mowa w art. 30a ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, oraz kwoty podatków od nich pobierane zaokrągla się do pełnych groszy w górę„. Pan Bogusław obawia się, że część banków nie zauważa tego specyficznego doprecyzowania „do pełnych groszy w górę” i ograniczy się do zwykłego obliczenia 19% od kwoty naliczonych odsetek. W mBanku najwyraźniej tego problemu nie ma :-). A przepis ewidentnie jest skonstruowany tak, by w sytuacjach granicznych powiększać dochody fiskusa, a pomniejszać zyski klienta. Być może po prostu chodziło o to, by nie prowokować pomysłowości bankowców i nie otwierać kolejnych furtek do obniżania podatku Belki? Nie wiem.

Czytaj też: Kto zarabia na trzecim miejscu po przecinku, czyli o zaokrąglaniu

Wiem za to, iż pan Bogusław jest przekonany, że w niektórych bankach będzie – lub raczej już jest – jeszcze większe zamieszanie. Banki mogą bowiem inaczej naliczać klientom odsetki, a inaczej ustalać podstawę opodatkowania. Co to może oznaczać? Mój czytelnik przytacza kilka przykładów. „Sytuacja pierwsza to ROR oprocentowany na 0,1% w skali roku, na którym w ciągu miesiąca (30 dni) średnie saldo wynosi 550 zł. Odsetki w takim przypadku wyniosą 0,0452 zł, czyli niecałe 5 groszy. Podstawa opodatkowania również wyniesie 5 groszy, zaś podatek (po pomnożeniu tej kwoty przez 19%) – 0,0095 zł, czyli po zaokrągleniu w górę: 1 grosz. Przykład drugi zakłada, że średnie saldo na identycznym ROR wyniosło 660 zł – odsetki to 0,0542 zł, czyli zgodnie z zasadami matematyki bank zaokrągli je również do 5 groszy. Ale podstawa opodatkowania w tym wypadku to 6 groszy. Podatek wyniesie zaś 0,0114 zł, czyli po zaokrągleniu w górę: 2 grosze„. I kto będzie górą? Wiadomo – minister.

W przykładzie pierwszym klient zarabia na odsetkach 4 grosze, natomiast w przykładzie drugim – tam gdzie średnie saldo było wyższe o 110 zł – zyskuje jedynie 3 grosze. „Jeśli jakiś bank przejmie się zapisem ustawowym i faktycznie zacznie takie dokładne liczenie podatku to wątpię, by dało się to wykonać poprzez odpowiednią parametryzację systemu – trzeba sięgnąć głębiej, ponieważ do obliczenia podatku nie wystarczy dokładna kwota zaksięgowanych odsetek – potrzebna inna liczba: po zaokrągleniu obliczeń do pełnych groszy w górę!” Drodzy bankowcy, czy naprawdę nie ogarniecie? Na pewno nie ogarnia część klientów i część konsultantów z bankowych infolinii, co widać na załączonym obrazku, w postaci przychody pani Anetty.

Czytaj też: Groszowa historia, czyli jak zarabiać na zaokrąglaniu przelewów?

Pracownica mBanku, indagowana przez moją czytelniczkę, całkiem słusznie uciekła od telefonu, bo nic nie zawiniła. Zawinił pan minister, który do podatków wprowadza zasady nieco kłócące się z zasadami zaokrągleń, znanymi większości z nas z matematyki. Niestety, dura lex, sed lex, więc nie pozostaje nam nic innego, jak po chrześcijańsku nadstawić drugi policzek i płacić więcej, niż się należy. Może to kara za grzechy w postaci nie płacenia podatku w przeszłości? A poza tym może… może być gorzej? Wyobraźmy sobie odsetki w wysokości 0,004 zł (czyli cztery dziesiąte części grosza). Bank może je zaokrąglić, zgodnie z zasadami matematyki, do zera. Ale z drugiej strony podstawa opodatkowania, na podstawie zaokrąglenia w górę, wynosiłaby… 1 grosz. A podatek od jednego grosza wynosiłby… nie, nie 0,0019 zł (czyli dziewiętnaście setnych grosza), ale… też jeden grosz  No, to już przypominałoby nieco samobiczowanie. Ale w końcu mamy Wielki Tydzień :-). .W Facebooku piszecie, że nie ma możliwości, by podatek został pobrany ze zdeponowanego kapitału, bo podstawą opodatkowania są zawsze wypłacone odsetki. Mam nadzieję, że macie rację 🙂

W komentarzu do wpisu wypowiedział się informatyk jednego z banków, który wprowadzał zmiany w oprogramowaniu liczącym procenty po nowelizacji ordynacji podatkowej: „W mojej instytucji kwota odsetek umownych (tak w przypadku ROR-ów, lokat ale i kredytów) liczona jest do czterech miejsc po przecinku i w ten sposób zwiększana, oczywiście klient widzi tylko saldo zaokrąglone do dwóch miejsc po przecinku. W związku z tym kwota doliczonych odsetek widziana z punktu widzenia klienta (np. 0.50 zł) może być różna od rzeczywistej kwoty zapisanej w bazie danych (…). W przypadku gdy w dniu kapitalizacji odsetki dopisywane są od razu do salda rachunku kwota dopisanych odsetek może być różna od kwoty podstawy podatku – jeśli kwota odsetek wyjdzie np. 0.5049 zł, to do rachunku wg wyciągu dopisane zostanie 50 gr, ale podstawą do liczenia podatku będzie 51gr (już po zaokrągleniu). 

Sam algorytm liczenia podatku – w związku z problemem jak liczyć podatek od kwoty odsetek równej np. 0.0001zł (przy zaokrągleniu w górę zgodnie z ustawą to przecież jeden grosz) przyjęte zostało w naszym systemie założenie (uzgodnione z działem prawnym firmy), że podatek jest liczony tylko w przypadku uzyskania przez klienta dochodu, czyli gdy kwota odsetek zaokrąglona w normalny, matematyczny sposób do dwóch miejsc po przecinku jest większa od zera. (…) Każdy bank ma prawo do swojej interpretacji przepisów, byleby umiał ją obronić w przypadku kontroli. Dodatkowo jest jeszcze kwestia zapisu kwot, wcale nie muszą to być dwie pozycje po przecinku, precyzja może być większa, co ma wpływ na obliczenia„. Ciekawe, prawda?

Z kolei autor blogu „Droga do wolności” uzyskał interpretację Eurobanku, w którym uspokajają, że u nich podstawa opodatkowania jest równa naliczonym odsetkom, nie ma więc mowy o płaceniu podatku od zysków, których klient nie osiągnął. „Ulokowane 30 zł na rachunku oszczędnościowym przy kapitalizacji dziennej (4,05%) da klientowi odpowiednio: a) 0,00 zł naliczonych odsetek (odsetki 0,0033 zaokrąglone matematycznie do 2 miejsc po przecinku), b) 0,00 zł podstawy opodatkowania (zaokrąglone w górę odsetki naliczone), b) 0,00 zł podatku (zaokrąglone w górę 19% od podstawy opodatkowania)„. Dobre i to, chociaż niestety zaokrąglanie odsetek według reguły matematycznej, a nie przy zaokrąglaniu w górę, nie jest chyba do końca zgodne z ustawą :-).

Samcik blox

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o ofercie swojego banku lub zobaczyć co myślą na jej temat inni? Albo zapytać czy warto uciec do konkurencji? Zajrzyj na stronę „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Możesz też zgłosić własny temat, opowiedzieć co Cię spotkało w banku lub zapytać mnie o radę. Zapraszam! 

TRZY LATA SUBIEKTYWNOŚCI I 8.000.000 WASZYCH KLIKÓW. Pod koniec marca 2012 r. blog „Subiektywnie o Finansach” skończył trzy lata. W tym czasie ukazało się na jego stronach 1240 tekstów, które kliknęliście 7.956.000 razy (licząc do 31 marca). Miesięcznie wpadacie tu 341.500 razy, często czytając więcej, niż jeden tekst. Te liczby nie obejmują czytelników, którzy do blogu sięgają za pomocą czytników RSS. Więcej o sukcesach i porażkach blogu oraz o tym kto był jego ulubieńcem przez te trzy lata – czytaj w jubileuszowym tekście

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss