12 kwietnia 2017

Plus, szczęście bardzo i szaman Majewski. Jak daleko ma „Perfekcyjny duet” do perfekcji?

Od kilku tygodni szaman Majewski – ten sam, który niegdyś, jeszcze jako Szymon, był twarzą reklamową banku PKO BP – katuje nas reklamami z Małgorzatą Rozenek i Radosławem Majdanem. Z reklam wynika, że szczęśliwy numerek tej pary to dwójka. I że z tą dwójką czeka ją szczęście bardzo. Zapewne jest to częściowo prawda, bo wypłata za udział w reklamie duetu musiała też być podwójna. Mniej pewne jest natomiast to czy owa dwójka okaże się korzystna dla uczestników promocji sieci Plus o nazwie „Perfekcyjny Duet”.

W ofercie chodzi oczywiście o dwa abonamenty i dwie karty SIM w promocyjnej cenie. Oferty dla par ze wspólnym abomanentem są ostatnio w modzie i ostro promują je wszyscy operatorzy, ale Plus najbardziej intensywnie – dlatego jego propozycję biorę dziś na warsztat. W jednym ze spotów reklamowych, który pokazuje Plus, szczęście bardzo jawi się jako „dwa abomanemty i dwa smartfony w Plusie”. Potem na ekranie pojawia się super cena 44,99 zł oraz dwa smartfony Huawei P9. Kto nieuważnie słucha lektora, zapewne od razu pobiegnie do salonu, bo dwa abonamenty i dwa smartfony w takiej cenie byłyby gratką nie lada. Ale to oczywiście jest pułapka dla roztrzepanych, bo marktingowcy Plusa zastosowali sprytny zabieg – połączyli dwie różne części z dwóch ofert i pokazali razem.

Dwa abonamenty i dwa smartfony nie są oczywiście dostępne w cenie 44,99 zł, która została pokazana w reklamie, tylko w dużo wyższej. Lektor przemawiający w spocie nawet coś-tam zresztą bąka, że za 44,99 zł są dwa abonamenty, zaś smartfony są w „super cenie”, nie zaś w cenie abonamentu. Jednak niejeden konsument, jak się mu pokaże „dwa abonamenty i dwa smartfony” oraz „44,99 zł”, zaś szaman Majewski zapewni, że to jest „szczęście bardzo”… może się nabrać. Choć od razu trzeba dodać, że w drugiej wersji tej reklamy, w której pojawia się Huawei P9 Lite, dysonans jest mniejszy, bo lektor informuje, że smartfon kosztuje złotówkę.  No i doceniam też, że na stronie internetowej cena pakietu „dwa plus dwa” jest już wyłuszczona wyraźnie już na ekranie tytułowym oferty. Zatem rozbierzmy teraz perfekcyjny duet „do rosołu”.

DWIE KARTY SIM ZA 44,99 ZŁ. SZCZĘŚCIE BARDZO? NIE BARDZO

W standardzie za dwie karty SIM kupowane razem (bez smartfonów) płaci się w Plusie co najmniej 59,99 zł. Promocja obniża cenę drugiej z kart, dzięki czemu wartość pakietu – ze zobowiązaniem do płacenia rachunków przez 24 miesiące – spada do wspomnianych 44,99 zł. Czy to dużo czy mało? Cóż, w T-Mobile podobna oferta „SuperDuet” kosztuje 59,99 zł, a w Play standardowo było 55 zł za „Formułę Duet”, ale pod wpływem „szczęścia bardzo” wprowadzili promocję i obniżyli cenę do 45 zł. Wygląda na to, że w Plusie jest rzeczywiście najtaniej. Ale... „zieloni” po obniżce abonamentu dla pary do 44,99 zł miesięcznie przycięli też pakiet usług – w cenie jest tylko 2 GB internetu miesięcznie.

Czytaj też: Czy „LTE bez limitów” jest naprawdę bez limitów? Sprawdziłem i…

Są i inne ograniczenia. Za nielimitowane darmowe rozmowy na telefony stacjonarne trzeba dopłacić 10 zł miesięcznie na każdą kartę SIM. Jeśli nie – takie połączenia kosztują 29 gr. za minutę. Co gorsza, sprawdzając procedurę zgłoszenia się do tej oferty przez internet nie zauważyłem możliwości zrezygnowania z tych 10 zł „dopłaty”. Nie ma też darmowych SMS-ów (płaci się 20 gr. za każdy) i MMS-ów (po 40 gr. sztuka). Przykładowo: „SuperDuet” w T-Mobile jest formalnie o 15 zł droższy (a tak naprawdę o 5 zł tańszy, biorąc pod uwagę dwa razy po 10 zł, które Plus bierze za darmowe rozmowy na numery stacjonarne), ale tych wszystkich ograniczeń nie ma. No i daje 5 GB darmowego internetu na każdą kartę, a nie tylko po 2 GB. Perfekcyjny Duet w Plusie nie jest więc taki perfekcyjny.

Ile naprawdę trzeba będzie zapłacić, żeby doprowadzić go do rzeczywistej perfekcji? Doliczając do bazowej stawki – przypomnę: 44,99 zł za parę – dwa razy po 10 zł miesięcznie za możliwość dzwonienia na numery stacjonarne i np. po 10 zł miesięcznie za SMS-y (cena 50 SMS-ów) oraz po 15 zł miesięcznie za 1 GB dodatkowego internetu „na łebka”, otrzymamy koszt korzystania z „Perfekcyjnego Duetu” na poziomie… 115 zł. Czyli ponad dwa razy więcej, niż piszą w reklamie. Mówicie, że wcale nie trzeba będzie dokupować internetu? Miałem kiedyś 2 GB transferu miesięcznie w Plusie i dość często musiałem płacić dodatkowe gigabajty za cenę podwajającą wartość mojego rachunku.

Czytaj też: Telefony może i mają drogie, ale najtańszy prąd płynie u nich

DWIE KARTY SIM I DWA SMARTFONY HUAWEI P9. TANIO, ALE…

Poza samym kartami SIM w wykastrowanej (lecz wyglądającej dobrze w reklamie) ofercie, Plus oferuje też podobny pakiet, ale z telefonami. Do porównania wybrałem najbardziej wypasiony, za 110,33 zł miesięcznie. Na tę cenę składają się dwie karty SIM we wspomnianymi wyżej pakiecie dla mało wymagających (44,99 zł miesięcznie) oraz dwa bardzo fajne smartfony Huawei po 65,34 zł miesięcznie. Z tym, że raty za smartfony trzeba płacić przez trzy lata (abonament jest zobowiązaniem na dwa lata). Przeliczając wartość rat na cenę jednego smartfona wychodzi 1176 zł, czyli o ponad stówkę mniej, niż taki sam Huawei kupiony za gotówkę w renomowanym sklepie internetowym (1298 zł). Jest to więc niezły interes.

Pułapka tkwi oczywiście w tym, że po zakończeniu umowy z Plusem trzeba będzie jeszcze przez rok płacić raty za sprzęt. No i w tym, że o ile sam sprzęt w Plusie jest rzeczywiście w okazyjnych cenach, to w równie okazyjnym abonamencie (za 44,99 zł miesięcznie) roi się od ograniczeń i pułapek. I jest spora „szansa”, że tę stówkę, którą zaoszczędzimy na tanim telefonie, w ciągu dwóch, trzech miesięcy oddamy Plusowi w różnicy między abonamentem „z reklamy”, a tym, który zapłacimy w rzeczywistości.

UWAGA NA SZA…TAŃSKIE PUŁAPKI W CENNIKACH!

Gdybyście się decydowali na którąś z tych ofert to koniecznie uważajcie przy wybieraniu promocji. W Plusie zaproponują Wam numer polegający na możliwości nie płacenia abonamentu przez pierwsze pół roku, o ile zdecydujecie się na skorzystanie z różnych usług dodatkowych. Kiedyś firma dodawała je jako opcję domyślną i klienci często czuli się wprowadzeni w błąd, gdy przyszły pierwsze faktury. Teraz – m.in. po karach, jakie za tę praktykę nałożył na niektórych operatorów UOKiK – dodatkowe usługi są opcjonalne, ale klienci są mocno do nich zachęcani polityką cenową operatora.

Czytaj: Telekomy jak stręczyciele? Zamiast chronić klientów, wystawiają ich oszustom

Przez pierwszy miesiąc abonament może wynosić zero, a przez kolejnych pięć miesięcy – 10 zł. Wystarczy zgodzić się na włączenie aplikacji „Muzodajnia” (od drugiego miesiąca kosztuje 8 zł) i „Nawigacji Plus” – prawie 10 zł miesięcznie. Oszczędzamy więc na abonamencie 29 zł miesięcznie, ale płacicie 19 zł za dodatkowe aplikacje. Dobry interes? Tak, o ile nie spóźnicie się ani o jeden miesiąc z ich wyłączeniem po zakończeniu promocji obniżonego abonamentu.

18
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
JustynaRuszył darmowy roaming w Unii Europejskiej! Jak zadziała w twojej taryfie? Co z transferem danych? | Subiektywnie o finansach - Maciej SamcikZygmunt Solorz obiecuje 1000 zł dla każdego. Serio? Biorę pod lupę Kasię i Tomka. I SmartDOM | Subiektywnie o finansach - Maciej SamcikLubisz tylko polskie morze, góry i Mazury? Tani abonament... bez roamingu. Za 16,70 zł miesięcznie | Subiektywnie o finansach - Maciej SamcikMariusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

W NjuMobile za dwa numery (oferta Nju Dodatkowy) płaci się max. 38 zł (nie licząc rozmów na stacjonarne), gdzie rozmowy, SMSy i MMSy są bez limitu (internetu na początek dają 20GB, potem sukcesywnie rośnie wraz ze stażem). I z czym o ludzi przepraszam?

nimitz
Gość
nimitz

Drogi Macieju, jak już kolega Marcin wyżej napisał o NjuMobile (też polecam) to ja dodam jeszcze tylko, że my z Żoną mamy 2x29zł czyli 58zł w Mobile Vikings (zgadzam się, że to więcej niż w Nju) ale za pełny no limit oferujący rozmowy na komórki, stacjonarne, SMS/MMS i łącznie 30GB transferu. A telefon w 99% przypadków opłaca się kupić w sklepie.

msawiko
Gość
msawiko

Oferta Play: 5 numerów i internet dla domu za 115 brutto. No limit co w Play oznacza 100GB internetu i 2,6mln sms na miesiąc. Oferta dostępna już od duetu. Przy dwóch numerach wychodzi po 25 za numer plus dodatkowo karta do internetu potem numery są już poniżej 20zł.

słabizna
Gość
słabizna

7 pln za nielimitowane rozmowy na komórki i stacjonarne w abonamencie VirginMobile. Konkret, bez smsów i netu. Abonament na czas nieokreślony, wypowiedzenie 30dni. Ktoś pobije ?

ps. nju mobile odpadł również ze względu na słaby zasięg i umowę na czas określony

liliputek
Gość
liliputek

w virgin nolimit kosztuje 17zł a nie 7

słabizna
Gość
słabizna

a rabat 10zł ?

liliputek
Gość
liliputek

Rabat jest 2x po 5zł (za zgody marketingowe i e-fakturę), a bez rabatu jest 27zł. Sprytne, też dałeś się nabrać.

Pp
Gość
Pp

Są rzeczy które widać i takie których nie widać. Widać ile się oszczędza w Nju czy Play, ale nie widać, że płacąc im powiększamy PKB ich krajów macierzystych (Francja, Chiny, Luksemburg). Tak samo się dzieje, gdy kupujemy w Lidlu czy Biedronce – na pierwszy rzut oka oszczędzamy. Na drugi rzut uzależniamy się od „niskich cen”, powodujemy bankructwa polskich sklepów, producentów (marki Lidla zmieniają dostawców jak rękawiczki) i odpływ kapitału do Niemiec. Spirala biedy się nakręca i biedaków przybywa. Podjąłem postanowienie noworoczne, by od tego roku kupować wyłącznie polskie produkty (ideałem jest polski kapitał, zatrudnienie i produkcja). Nie jest łatwo, ale… Czytaj więcej »

Nerkofil
Gość

Polecam stosowanie rdzenie polskich i pochodzących wyłącznie z polskiego źródła środków antykoncepcyjnych. Szklanka wody zamiast.

I oczywiście jeżdżenie samochodami wyłącznie polskiej produkcji, używanie komputerów i smartfonow z polskiego krzemu – jest cała Pustynia Bledowska Polskiego piasku! :-))

Słowem, Polska nie produkuje towarów które chcę nabyć, choćby tych z technologii wyższych niż sadownictwo; -)
Nawet Rosja i Chiny kupują polskie jabłka. Francuzi wola jeść swoje narodowe pomarańcze; -))

anthropo
Gość
anthropo

Ale jeśli dobrze zrozumiałem, to powyższy post odnosił się do tego, co bez większych problemów można zrobić. Oczywiście, że są artykuły, które z rozmaitych przyczyn produkuje się w innych krajach i tego raczej nie zmienimy 😉 Warto jednak dokonywać świadomych wyborów. Za skrajny przykład można podać tu Szwajcarię, w której na każdym kroku podkreśla się proweniencję artykułów wyprodukowanych w ich kraju. Reasumując: niektóre oszczędności są jedynie pozorne, zaś korzyści z nich wynikające mają doraźny charakter. Chcę powiedzieć przez to jedynie, że w miejscach, do których statusu materialnego i społecznego w rozmaity sposób aspirujemy dba się o świadomość konieczności wspierania własnego… Czytaj więcej »

Lech
Gość

Obecnie punktem odniesienia jest a2mobile – 20zł za wszystko nolimit (rozmowy do wszystkich, smsy, mmsy, internet bez limitu). Wszystko co powyżej 20zł/osobę to „nie bardzo szczęście”.

Nerkofil
Gość

Podstawowa zasada – reklama nie służy informowaniu klienta, jak to niebywale może zaoszczędzić – w domyśle: ile to sprzedawca musi stracić, bo bilans ekonomiczny musi być na zero, peeroooo; -)
Reklama ma sprawiać takie wrażenie. I tyle. Spawia.

A podziwiam marketingowców za DWIE rzeczy – upchniecie DWÓCH ofert w jednej reklamie i kalambur z Sz(a/y)monem Majewskim ; -)

Mariusz
Gość

Oferty operatorów telekomunikacyjnych to najczęściej tak skrajna manipulacja różnymi gwiazdkami, drobnymi druczkami, że nawet banki mogłyby się wiele nauczyć. Z drugiej strony ciekawe, że akurat bankotelekomy (Orange finanse, TMUB) mają bardzo przejrzyste i proste oferty na tle innych. 🙂
A upchnięcie w reklamie Majewskiego, Rozenek i Majdana – trochę za dużo jak dla mnie

Mariusz
Gość
Mariusz

Plush ABO – 2 karty SIM (przejście z innej sieci, przeniesienie z karty lub nowe numery) kosztują łącznie 40 zł. W pakiecie mamy:
– nielimitowane rozmowy na komórki i stacjonarne
– nielimitowane SMS i MMS
– pakiet 10 GB internetu na każdą kartę SIM (pakiet internetowy rośnie wraz ze stażem)

trackback

[…] Czytaj też: Plus, szczęście bardzo i szman Majewski czyli jak daleko ma perfekcyjny duet do perfekcji? […]

trackback

[…] Czytaj też:  Szaman Majewski i szczęście bardzo czyli jak daleko perfekcyjny duet ma do perfekcji? […]

trackback

[…] Czytaj też: Plus, szczęście bardzo i idealny duet daleko od perfekcji […]

Justyna
Gość
Justyna

No cóż, Plus mnie właśnie oszukał. Kupiłam ja + duet z jednym abonamentem 69,99 dwa numery , a fakturę mam na kwotę 299 zł, ponieważ w drugim numerze darmowe rozmowy i sms-y nie obowiązują!! Szok oszuści, piszą regulaminy na ryzę papieru i twierdzą , że nie doczytałam umowy!!!!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany