22 lipca 2019

Ważne orzeczenie NSA w sprawie UPC. Cofnąłeś zgody marketingowe? Firma nie może ci wyświetlić żadnej reklamy

Zapadło bardzo ciekawe orzeczenie sądowe, które może być orężem klientów w walce z niechcianymi reklamami. A wszystko dzięki uporowi pana Marka, którego wkurzały reklamy na jego internetowym koncie abonenckim UPC.

Nasze dane osobowe są łakomym kąskiem dla każdej firmy. Wiele instytucji daje nam coś pozornie za darmo, byle tylko pozyskać nasze imię, nazwisko i dane teleadresowe, e-mail, telefon – które pozwolą proponować nam całą paletę najróżniejszych produktów i usług.

Ostatnio PZU zaproponował, że ubezpieczy od nieszczęśliwych wypadków wszystkie dzieci w Polsce, ale pod warunkiem, że rodzic zostawi swoje dane osobowe. Sytuacja jest bezpieczna, bo po podaniu danych i zawarciu umowy można cofnąć zgody marketingowe (nie ma obowiązku ich utrzymywania przez cały czas), ale ilu osobom będzie się chciało dopinać formalności? Stąd oferta PZU spotkała się z krytyką specjalistów od ochrony danych osobowych.

Pan Marek podesłał nam opis kilkuletniej, sądowej batalii o prawo do odcięcia się od reklam wysyłanych mu przez UPC, bodaj największego operatora kablowego w Polsce. Sygnatura akt I OSK 1090/17

Czytaj też: Rok po wejściu w życie RODO pytamy banki: „co wiecie na nasz temat?”. Nie takich odpowiedzi się spodziewaliśmy

Czytaj też: Swoje dane znalazła w banku, któremu ich… nigdy nie przekazała. RODO kontra brutalna rzeczywistość bankowego biznesu

Reklamowy detoks pana Marka w UPC

Pan Marek od 2012 r. był klientem sieci kablowej UPC. Widocznie musiał dostawać wiele wiadomości reklamowych i telefonów, o tym, że może dobrać pakiet sportowy i filmowy w super cenie, bo w 2014 r. wniósł sprzeciw wobec przetwarzania jego danych osobowych w celach marketingowych oraz  sprzeciw wobec przekazywania jego danych innym firmom.

Nasz czytelnik chciał mieć telewizję, internet, a nie być wodzonym na pokuszenie kolejnymi ofertami. Reklamowy detoks jednak nie wyszedł, bo za każdym razem, gdy pan Marek logował się na swoje internetowe konto abonenckie („Moje UPC”), wyświetlały mu się reklamy w zakładce „Wiadomości”. Były one skierowane personalnie do niego, np. ,Oferta dla Ciebie: Filmy i Seriale bez limitów” oraz ,,Nowy dekoder Horizon już jest. Sprawdź’’. Wyświetlał mu się też często baner reklamowy o treści ,,Nie masz jeszcze dekodera Horizon? Zadzwoń!”.

Komunikaty były strasznie siermiężne i nie była to dyskretna perswazja, tylko walenie młotkiem: „Zadzwoń”, „Sprawdź” itp. Nic dziwnego, że pan Marek miał ich serdecznie dość, tym bardziej, że zastrzegł, że zgody na marketing nie wyrażał. Poszedł na skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Czytaj też: Serwisy społecznościowe żądają, byś zaakceptował nowe regulaminy. Grożą, że mogą odciąć Cię od usług. Zgodzić się?

Czytaj też: Nie zgodziłeś się na podanie wrażliwych danych aplikacji SkyCash? Przy „rozwodzie” z nią czeka cię niemiła niespodzianka. Musisz zapłacić…

„Lato Muminków” jako dowód w postępowaniu

Gdy skarga była już złożona, UPC zmodyfikował serwis internetowy, a sąd uznał, że dane klienta nie są już przetwarzane. Skarga pana Marka została oddalona.

Nie wiemy, czy pan Marek potraktował to oddalenie jak wyzwanie, ale stwierdził, że nie odpuści. Sprawdził funkcjonalności udostępnianych przez UPC serwisów i „wykrył” dwie okoliczności, w których jego zdaniem dany były jednak przetwarzane: chodzi o bliźniacze usługi VOD ,,MyPrime” (dodatkowo płatna biblioteka filmów i seriali)  i ,,UPC na żądanie” (telewizja na żądanie w ramach abonamentu) – obie dostępne w internetowej usłudze Horizon Go wymagającej logowania. I jeszcze raz zgłosił się do GIODO (taką nazwę nosił jeszcze wtedy UODO, obecny Urząd Ochrony Danych Osobowych). Co tym razem stwierdził Urząd? Że spółka jednak przetwarza dane klienta!

Z akt sądowych wynika, że na stronie internetowej www.horizon.tv po zalogowaniu się przez klienta pojawiają się propozycje usługi MyPrime, na którą nie wyrażał on zgody. UPC wyjaśniało, że „zawartość pakietu MyPrime jest dostępna dla wszystkich nawet bez logowania i nie jest w żaden sposób spersonalizowana pod tego, czy innego klienta – wszyscy dostają takie same treści. Co na to GIODO?

„Z przekazanych przez uczestnika printscreenów wynika, że przed zalogowaniem do serwisu Horizon Go oferowana jest usługa My Prime, a konkretnie film o tytule ,,Lato Muminków”. Po zalogowaniu na konto uczestnika również oferowana jest wskazana pozycja, a o fakcie, iż przedmiotowa oferta jest reklamą świadczy informacja, która wyświetla się obok wskazanej propozycji filmowej o treści: ,musisz posiadać odpowiedni abonament aby oglądać tę pozycję. Zamów odpowiedni pakiet”.

Zdaniem GIODO, skoro klient wyraził sprzeciw, a po zalogowaniu do usługi widzi oferty marketingowe (nawet jeśli są one wyświetlane z automatu), to jeśli usługa wymaga logowania, to powinna spełniać jego indywidualne potrzeby. A te polegają na tym, że nie chce mieć on żadnych reklam. GIODO uznał, że stan faktyczny jest taki, że UPC przetwarza dane osobowe i zgodził się z zarzutem klienta, iż istnieje rozbieżność pomiędzy regulaminem świadczenia usługi, a polityką prywatności UPC. 

Czytaj też: Subskrypcje i abonamenty: już nie tylko rachunki domowe, VOD, gry online i media. Ile miesięcznie wydajemy na subskrybowanie?

Czytaj też: Bolesne rozstanie z kablówką. Internet miał być, a nie ma. Rachunków miało nie być, a są. Firma miała grać fair, a kopie po kostkach

Ciekawe orzeczenie najwyższej instancji

UPC tak tego nie zostawiła i wniosła skargę na decyzję GIODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego  podpierając się raz to mocniejszymi, raz słabszymi argumentami – np. tym, że decyzja była skierowana do spółki akcyjnej, a oni są spółką z o.o., czy tym, że uchybiono zasadzie dwuinstancyjności. WSA skargę oddalił, więc sprawa trafiła finalnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w kwietniu również ją oddalił.

Jeden fragment uzasadnienia NSA jest szczególnie ciekawy i może być solidną podkładką dla wszystkich konsumentów, którzy mimo sprzeciwu dostają od swoich usługodawców (banków, kablówek, firm energetycznych) reklamy i których te reklamy wkurzają.

„Niezrozumiałe jest stanowisko Spółki, że wniesienie sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych w celach marketingu nie skutkuje tym, że kontakt ze Spółką będzie wolny od przekazów reklamowych”.

Czyli zdaniem NSA nasz wyraźny sprzeciw na przetwarzanie danych marketingowych skutkuje całościowym zakazem publikowania reklam – również w spersonalizowanych usługach internetowych.

Nie wiemy co widzą klienci UPC, którzy cofnęli zgody marketingowe, ale mamy nadzieję, że już żadnych ofert nie dostają. Zapytaliśmy UPC czy pan Marek i inni mogą już spać spokojnie, firma uznała jednak, że wyroków sądu się nie komentuje.

źródło zdjęcia: PixaBay

15
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
JoePrzemoNotteNickMarekMaciej Samcik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Identycznie działa dziennik elektroniczny LIBRUS, z którego korzysta tysiące rodziców. Przed zalogowaniem widać bannery, po zalogowaniu również. Moja kilkukrotna korespondencja okazała się protokołem rozbieżności – oni nie mają sobie nic do zarzucenia, bo usługa jest darmowa, więc marketing jest ich „uzasadnionym interesem” (wg RODO). Nie chciało mi się więcej zawracać głowy i zgłaszać oficjalnej skargi do UODO, sam ten artykuł potwierdza, że takie batalie są dla wytrwałych.

Artur
Gość
Artur

Librus darmowy? To że my nie płacimy nie znaczy że jest darmowy, płaci za to szkoła. Wg przepisów muszą udostępniać rodzicowi dostęp do dziennika, łaski nie robią. Chyba od nowego roku szkolnego sobie z nimi popiszę.

Michał
Gość
Michał

Chodzi o portal.librus.pl gdzie logowanie następuje przez adres e-mail. Twierdzą, że oferują go jako darmową usługę dodatkową, bo podstawowy serwis ten oferowany przez szkoły to Librus Synergia (tam logowanie jest numerycznym identyfikatorem). Trzymam kciuki za Twoją korespondencję z nimi!

Jan
Gość
Jan

ale do wygrania

anonymous
Gość
anonymous

Ciekawe… Na stronie subiektywnieofinansach.pl również jest pełno reklam i innych pełnoekranowych zasłaniaczy treści na których obecność nie wyraziłem zgody. Natomiast klient upc powinien zażądać od operatora solidnego rabatu w ramach rekompensaty.

Maciej Samcik
Admin

Reklam nie ma 😉

anonymous
Gość
anonymous

A te hybrydowe i elektryczne car-leasingi to niby co jest? 🙂

Marek
Gość
Marek

Ma nie być reklam w serwisach internetowych, do których się logujesz – bankowość internetowa, konto w telekomie, itp.
Wyrok nie dotyczy stron ogólnodostępnych chociaż wyraźnie wskazuje dokładnie na tę różnicę

Marek
Gość
Marek

Klient został wyrzucony. Warto zobaczyć ile czasu zajęło otrzymanie prawomocności decyzji GIODO.
Wniosek? Zakładać sprawę cywilną o zadośćuczynienie i zawieszać do czasu zakończenie postępowania administracyjnego. – odsetki ustawowe lecą 🙂

Marek
Gość
Marek

Tu treść wyroku NSA I OSK 1090/17, w nim odesłanie do wyroku WSA w Warszawie II SA/Wa 878/16
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/2663545BFA

na deskach też Raiffeisen (prawomocny )
II SA/Wa 40/15
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C331F528C1

Poszukam jeszcze kolejne sygnatury wobec Aliora – NSA 🙂

Marek
Gość
Marek

Pewnie wielu z Was poprosiło BIK o kopię danych. Ilu z Was wie, że tym dokumencie jest góra kilka procent informacji o Was?
Zaczynam batalię administracyjną, by dostosować ten raport do wymogów RODO. Na razie UODO po stronie BIK.
Zobaczymy co napisze w wyroku WSA w Warszawie

NotteNick
Gość
NotteNick

Uwielbiam te firemki, które stoją na stanowisku, że skoro jestem ICH klientem to mogą mnie naparzać reklamami do bólu, bo w końcu jestem ICH i jako moi „właściciele” mają prawo zrobić ze mną co im się żywnie podoba.

Przemo
Gość
Przemo

Podpowiadam nowy temat: inPost od pewnego czasu nie pozwala przejść do kolejnego ekranu odbioru paczki z paczkomatu, zanim nie obejrzy się całej reklamy piwa (tak ok. do 10 sek.). Nic z nimi nie podpisywałem, a w regulaminie nie ma nic o konieczności obejrzenia reklamy.
No to do boju!!!

Joe
Gość
Joe

U dołu ekranu jest przycisk „przejdź dalej” czy coś takiego.

Przemo
Gość
Przemo

Mam na myśli ekran początkowy. Przycisk ZACZYNAMY (czy jakoś tak) po pierwszym dotknięciu zaczyna wyświetlać od początku reklamę piwa i dopiero po jej zakończeniu puszcza dalej.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss