24 sierpnia 2018

Oberwanie chmury, wicher, burza stulecia i… brak prądu. Jak walczyć o pieniądze po nocy spędzonej przy świeczkach?

Oberwanie chmury, wicher, burza stulecia i… brak prądu. Jak walczyć o pieniądze po nocy spędzonej przy świeczkach?

Pioruny trzaskają, za oknem ściana deszczu – w tym momencie mieszkańcy powiatów piaseczyńskich, nowodworskich, czy otwockich już wiedzą, że najbliższe godziny spędzą bez prądu. Mam dobrą wiadomość – za taką sytuację należy nam się zadośćuczynienie. Jak wysokie i jak się o nie starać? Już tłumaczę

W tym roku awarie występowały głównie lokalnie, ale jeszcze przed rokiem – jak informowało rządowe centrum bezpieczeństwa – chwilami bez prądu było nawet 200.000 odbiorców, z czego 163.000 w woj. mazowieckim.

Zobacz również:

Wszystko przez niedoskonałą infrastrukturę, która dostarcza prąd. Mimo miliardowych nakładów (w sumie koncerny energetyczne wydają rocznie kilka miliardów złotych na modernizacją istniejących i budowę nowych sieci energetycznych),  ciągle zdarza się, że technika nawala. Albo po prostu przegrywa z przyrodą (porządna burza często owocuje zerwanymi sieciami energetycznymi). Kiedy i w jakiej wysokości należy nam się odszkodowanie za przerwy w dostawie prądu?

Prąd pod szczególną obserwacją

Prąd to bezpieczeństwo – bez niego nie moglibyśmy funkcjonować. Dlatego Urząd Regulacji Energetyki bardzo dokładnie zlicza wszystkie niedoskonałości w dostawie prądu, bo finalnie mają one wpływ na ustalanie taryf za dystrybucję prądu. Przerwy w dostawie energii rozróżnia się ze względu na długość ich trwania:

  • Przerwy krótkie – trwające dłużej niż 1 sekundę i nie dłużej niż 3 minuty
  • przerwy długie – trwające dłużej niż 3 minuty i nie dłużej niż 12 godzin
  • Przerwy bardzo długie – trwające dłużej niż 12 godzin i nie dłużej niż 24 godziny
  • Katastrofalne – trwające dłużej niż 24 godziny

Czytaj też: Podwyżki taryf za prąd? Fortum daje promesę obniżki o 20%. Ale bonus opłaca się tylko w pakiecie z gazem. Czy gra jest warta świeczki?

Czytaj też: Czy jesteśmy u progu rewolucji? Przez coraz wyższe ceny prądu energia ze słońca może być… tańsza niż ta z węgla!

SAIDI, SAIFI, MAIFI

O jakości dostaw prądu mówią trzy wskaźniki o egzotycznych skrótach SAIDI, SAIFI, MAIFI pochodzących z języka angielskiego.

  • SAIDI – mówi o długości przerw na odbiorcę rocznie w minutach
  • SAIFI –  mówi o liczbie przerw na odbiorcę rocznie
  • MAIFI – liczba przerw krótkich

Czytaj też: Bon na tankowanie za 300 zł na Orlenie i tańszy prąd. Tak PGE i Lumi chcą odbić Warszawę z rąk Innogy. Czy to się może udać?

Wskaźniki mogą się bardzo różnić pod względem firmy dystrybucyjnej, dlatego nie ma co pokazywać jednego, zbiorczego wskaźnika dla Polski. Najlepsze wskaźniki ma warszawska firma Innogy, bo Warszawa ma gęstą sieć energetyczną, gdzie ewentualną awarię może zlokalizować i naprawić szybciej niż na pustkowiu, czy gdzieś w Bieszczadach.

Firmy, które dostarczają prąd są zobowiązane do skrupulatnych publikacji wskaźników. W 2017 r. wynosiły one (nieplanowane, z uwzględnieniem przerw katastrofalnych)

PGE

  • SAIDI 461,7
  • SAIFI  5
  • MAIFI 9,46

Tauron

  • SAIDI  238,4
  • SAIFI   3,3
  • MAIFI 3,97

ENEA

  • SAIDI   671
  • SAIFI   4,23
  • MAIFI  5,31

Energa

  • SAIDI  298
  • SAIFI   2,69
  • MAIFI  9,26

Innogy

  • SAIDI  69,8
  • SAIFI   0,96
  • MAIFI  0,61

Wyniki są z roku na rok zmienne, a główny wpływ na przerwy nieplanowane ma pogoda – burze, oblodzenia sieci, które powodują jej zerwanie – wtedy wartość wskaźników wyraźnie wzrasta. Widać też, że najbezpieczniej jest być klientem Innogy, ale to dlatego, że ta firma działa tylko na terenie Warszawy. Wskaźniki SAIDI dla Wrocławia, Poznania, czy Krakowa nie odbiegałyby od tego, jakie wyniki wykręca Innogy w Stolicy.

————————————————————————

Kiedy warto zmienić dostawcę prądu na tańszego?

Różnice w cenach prądu za jeden kilowat energii u poszczególnych dostawców wyglądają na aptekarskie, ale trzeba pamiętać, że rocznie zużywamy tego prądu sporo. Gospodarstwo domowe o małym zużyciu „przepala” jakieś 2000 kWh, u mnie „pękło” niedawno 4000 kWh (bo mam kuchenkę indukcyjną i nie używam gazu). Jeśli ktoś tego lata kupił klimatyzację, to zużycie rośnie mu jeszcze bardziej (klimatyzacja ma nieposkromiony apetyt na energę, jeśli np. moc chłodnicza wynosi 2,6 kW to pobór prądu wynosi ok. 30-50 kWh miesięcznie). Przy takim zużyciu każdy grosik oszczędności na cenie energii oznacza o 40 zł więcej w portfelu. A każde 5 groszy (a taka jest różnica między średnio-tanią firmą, a średnio-drogą) – to już 200 zł rocznie w kieszeni.

Jeśli myślisz o zmianie dostawcy prądu, to zerknij na artykuły z naszego cyklu edukacyjnego:

Okiem eksperta. Sylwia Walterska z firmy Fortum: Komu opłaca się zmienić dostawcę prądu? Najważniejsza grupa to klienci o dużym rocznym zużyciu (powyżej 2.500-3.000 kWh/rocznie). Oni mogą uzyskać oszczędności  w wysokości nawet ponad 100 zł rocznie szukając oferty z niższą stawką za energię. Z kolei klienci świadomi wyzwań  i problemów ekologicznych mogą skorzystać z ofert gwarantujących pochodzenie energii z odnawialnych lub przyjaznych środowisku źródeł. A klienci niezadowoleni z obsługi rozliczeń powinni sprawdzić ofertę konkurencji pod kątem np. rozliczenia w oparciu o aktualny stan licznika czy nawet o staly, miesięczny abonament). Zaś klienci używający energii w godzinach nocnych mogą wyszukiwać sprzedawców z atrakcyjnymi cenami w  nocy i weekendy

O tym jak od strony technicznej wygląda zmiana dostawcy prądu – jak się za to zabrać, gdzie zadzwonić, jak prawidłowo wypowiedzieć umowę z dotychczasowym dostawcą i czy przy zmianie dostawcy energii nie grozi nam przerwa w dostawie prądu – napiszemy w kolejnych odcinkach

————————————————————————

Bonifikata regulowana przez prawo

Ile nam się należy, gdy dostawca ociągał się z naprawą sieci po burzy? Ponieważ działalność związana z dystrybucją prądu jest regulowana przez państwo (taryfy, kwestia bezpieczeństwa dostaw), również państwo określiło warunki bonifikat – to jedyne na co możemy liczyć – nie żadne odszkodowania, ale zniżkę na prąd. Zasady są jednakowe dla wszystkich firmy dystrybucyjnych.

Czytaj też: Opłata zmienna, opłata przejściowa? O co tu chodzi? Jak zmieniają się taryfy?

Upust przysługuje za nieplanowaną przerwę w dostawie energii elektrycznej, która wynosiła powyżej 24 godzin lub gdy awarie trwały powyżej 48 godzin łącznie w ciągu roku. Na przykład jeśli wcześniej mieliśmy trzy awarie po 12 godzin i teraz awarię, która trwała 14 godzin, to możemy się domagać upustu za dwie godziny.

Ile się nam się należy? Dla gospodarstw domowych bonifikata obliczana jest na podstawie tego ile byśmy zużyli prądu, gdyby on był dostępny. Kwota bonifikaty wyniesie dziesięciokrotność tej wartości. Ponieważ średnio gospodarstwo domowe (czyli klienci taryfy G) zużywa 0,4 kW w ciągu godziny, oznacza to, że upust wynosi około 70 groszy za każdą rozpoczętą godzinę bez prądu.

Kasa nieduża, ale łatwa do wyciągnięcia

Czyli jeśli awaria trwała 28 godzin, dostaniemy 2,8 zł bonifikaty doliczonej od następnej faktury po uznaniu naszego wniosku (za pierwsze 24 godziny nic nam się nie należy). Nie są to oszałamiające kwoty, ale i tak więcej niż jeszcze kilka lat temu. Do 2013 r. bonifikata wynosiła jedynie połowę tego co obecnie.

Czytaj też: Prąd z pomocą lekarza, psychologa, a nawet pranie, gotowanie i sprzątanie. Awangardowa oferta Energi

Co ważne – w tym wypadku nie ma czegoś takiego jak powoływanie się na działanie siły wyższej – te 24 godziny na naprawę to świętość. Chyba, że rząd wprowadzi stan klęski żywiołowej.

Uzyskanie tych pieniędzy jest stosunkowo łatwe. Wystarczy złożyć reklamację przez gotowy formularz na stronie dystrybutora. Po wysyłce firma ma 30 dni na odpowiedź czy uznaje nasz wniosek, czy nie. Jeśli nie, możemy się odwoływać.

Firmom przysługują większe bonifikaty, bo zużywają więcej prądu. Według producenta i dystrybutora prądu Energa małe firmy mogą liczyć mniej więcej na 8 zł, a duże średnio na 130 zł za każdą godzinę przerwy trwającej dłużej niż 24 godziny. W przypadku tych największych firm kwestia bonifikat ustalona jest w indywidualnie zawartej umowie.

—————————————————————————–

Partnerem porad dla czytelników „Subiektywnie o finansach” w sferze oszczędzania na domowych rachunkach jest fiński dostawca prądu i gazu Fortum, który oferuje m.in. prąd w stałym abonamencie (tutaj szczegóły, a tutaj nasze prześwietlenie tej oferty) oraz „Włącz prąd zawsze 20% taniej”, czyli taryfę z gwarancją ceny o 20% niższej od najtańszej na rynku (tutaj szczegóły, a tutaj nasze prześwietlenie tej oferty). Masz pytanie o domowe rachunki? Pisz na e-mail: ireneusz.sudak@subiektywnieofinansach.pl, skonsultujemy odpowiedź z ekspertem i damy znać albo opublikujemy odpowiedź na www.subiektywnieofinansach.pl

źródło zdjęcia: Pixabay

 

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
gege
2 lat temu

Otwieram lodówkę – a tam znowu Fortum – ze swoim ekspertem .

Znaczy zaoszczędzę 100 zł rocznie – ale nieważne, że do rachunku doliczą mi 120 z rocznie opłaty handlowej za zmianę dostawcy.

Super interes Pani Sylwio ,

Pozdrawiam z Gdańska obsługiwanego przez firmę Energa.

Admin
2 lat temu
Reply to  gege

Zgoda, opłata handlowa w tym momencie jest istotna, ale ja np. zużywam 4000 kwh rocznie i przy dość wysokim poziomie opłat handlowych (np. w Innogy) naprawdę gra jest warta świeczki.

Miśka
2 lat temu

Po tegorocznej burzy i awarii prądu Energa ( brak możliwości właczenia prądu w skrznce głównej przed działką. Energa na infolinii powiedziała że sama mam sobie naprawić. ;( dobrze że na słupie mi nie kazali naprawiać 🙁

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!