Nareszcie! Największy polski bank wprowadza autooszczędzanie. Teraz niech ruszy lawina ;-)

Nareszcie! Największy polski bank wprowadza autooszczędzanie. Teraz niech ruszy lawina ;-)

W największym polskim banku wreszcie uruchomili usługę „autooszczędzania”, czyli możliwość odkładania paru groszy od każdej transakcji i przerzucania tych pieniędzy na konto oszczędnościowym. Uważni czytelnicy blogu wiedzą, że jestem wielkim fanem tej usługi. Pisałem o niej kilkakrotnie w blogu (namawiając banki do większej szczodrości, bo w tym przypadku warto dopłacać do interesu w ramach „misji”), opowiadałem o tym podczas spotkań z czytelnikami na Giełdzie Papierów Wartościowych (w czasie Dni Otwartych), promowałem podczas niezliczonych występów przed kamerami. Niestety, większość banków takiego oszczędzania na końcówkach jeszcze nie oferuje. Wśród liderów jest mBank, który wprowadził to-to chyba jako pierwszy, ma takie cudeńko w ofercie Credit Agricole oraz ING Bank Śląski. Pewną mutację autooszczędzania widziałem też w Getin Banku, wprowadzenie tego mechanizmu zapowiadał też Bank Millennium, ale chyba mu przeszło. Teraz do tej grupki dochodzi wielki PKO BP. 

W największym polskim banku podeszli do sprawy kompleksowo, oferując sporą paletę możliwości autooszczędzania. Przede wszystkim można wybrać rodzaj transakcji, które będą odjęte tą procedurą. Mogą to być wszystkie transakcje dokonywane kartą debetową, zakupy opłacone telefonem z IKO, a także przelewy i zlecenia stałe wykonywane z rachunku. Jeśli chodzi o sposób obliczania „premii”, która pójdzie na oszczędzanie, to mamy do wyboru trzy standardowe i znane z ofert innych banków możliwości. Pierwsza to odkładanie stałej kwoty od każdej transakcji – np. 2 zł, czy 5 zł (ja mam w swoim koncie zdefiniowane 3 zł od każdej transakcji kartowej oraz przelewu z konta osobistego). Może to być też pewien procent każdej transakcji, albo też – i to jest ewidentnie najmniej „agresywna” forma autooszczędzania – po prostu zaokrąglanie każdej transakcji do pełnej złotówki. W innych bankach widziałem inną odmianę tego ostatniego mechanizmu, mianowicie zaokrąglanie każdej transakcji do pełnych dziesiątek złotych, co z kolei pozwala zbierać pieniądze w wyjątkowo szybkim tempie.

Zobacz również:

W PKO BP zrobili jedną fajną rzecz, która wyróżnia ich na tle konkurencji, mianowicie dołączyli możliwość przelewania „resztówek” nie tylko na własne konto oszczędnościowe klienta, ale też na Konto Dziecka, które może być związane z ROR-em posiadacza usługi. O Koncie Dziecka już pisałem, to bardzo innowacyjny pomysł, pozwalający na założenie konta bankowego już nawet 7-latkowi (inne banki mają konta dla dzieci od 13 lat). Konto służy oczywiście głównie do oszczędzania i zarządzania oszczędnościami, ale ma bardzo przyjemny design i powoduje, że dzieciakowi może „zaskoczyć” funkcja oszczędzania w głowie. Wprowadzenie możliwości, żeby resztówki z transakcji na „dorosłym” koncie rodzica szły na Konto Dziecka, bardzo mi się podoba, bo powoduje, że kieszonkowe dziecka zaczyna być powiązane z finansami rodziców. Jeśli wydają więcej, to znaczy że również zarabiają więcej, a to dobrze rokuje dla oszczędności oseska. Z kolei dla nieco starszej młodzieży, powyżej 13-go roku życia, wabikiem do włączenia autooszczędzania jest promocyjnie wysokie oprocentowanie konta oszczędnościowego, na które będą wędrowały pieniądze – 4% do pierwszego tysiąca złotych. Potem już tylko 1,5%.  Aż trudno zrozumieć jak to się stało, że bank tak nieźle kombinujący jak zachęcić klientów do oszczędzania, zrobił najgłupszą rzecz, jaką można było zrobić, czyli wprowadził miesięczny abonament za posiadanie konta oszczędnościowego. Jeszcze trudniej zrozumieć dlaczego autooszczędzanie można włączyć tylko w oddziale PKO BP. Nad uruchamianiem usługi przez telefon i internet podobno dopiero pracują…

SPÓR O FRANKA. SAMCIK VS SADLIK. Kto zapłaci za błędy? Banki? Klienci? Jak rozwiązać kłopoty finansowe osób, których nie stać na spłacanie rat kredytów frankowych? Czy powinni – jak chce lider grupy buntowników, krakowski tłumacz Tomasz Sadlik – mieć umorzone długi, czy też muszą stracić cały majątek?

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!