Na konferencję prasową helikopterem? Nie ze mną te numery: podstawcie F-16!

Życie dziennikarza i blogera, obracającego się w świecie finansów, jest pełne niespodzianek. Dlatego je tak lubię :-). Ostatnio na przykład dostałem zajefajne zaproszenie. Na konfę. Prawie z krzesła spadłem. To znaczy pewnie bym spadł, gdybym na nim siedział. Ale akurat leżałem w łóżku. Tak machnąłem ręką, że o mało kobiety nie zabiłem. Ma być jakaś konfa o kredytach. Bank robi. Ci w bankach wiedzą, że na konfy już teraz dziennikarze niechętnie chodzą, bo mało czasu mają. Więc, bystrzaki, szybko pokumali, że trzeba zrobić jakiś performens. Wynajęli agencję PR. Agencja sprawdziła jakiego performensu jeszcze nie było i wyszło jej, że trzeba dostarczyć ludzi na konfę… śmigłowcami. Wtedy pismaki przylezą i nie będzie pusto na sali. Prezes nie będzie się głupio czuł i będzie gites. Dla niepiśmiennych jest na zaproszeniu narysowany śmigłowiec. A dla piśmiennych instrukcja skąd zabiorą na Bemowo, żeby można było przefrunąć. 

Jak długo będę leciał? Nooo… kilka minut, bo ta konfa to jest… nie, nie w Szczecinie. Nie we Wrocławiu. Zamknijcie się i już nie szydźcie. To jest jakieś 40 km od centrum. Znaczy od Warszawy centrum. Tak, tej Warszawy. Że więcej czasu zajmie mi jazda z redakcji na Bemowo, niż ten cały śmigłowiec? No to co? Mogę się poświęcić, żeby sobie pole… to znaczy posłuchać. Tego głównego ekonomisty, człowieka od kredytów, psychologa społecznego… Dobra, nie będę już Wam ściemniał. Zabieram do śmigłowca odtwarzasz mp3, bo na konfie pewnie ze trzy razy usnę. Ci bankowcy to w zasadzie nudni są. A jak już doszło do tego, że muszą nająć helikoptery, żeby ktoś chciał się pojawić, to pewnie tej meryto… ryki (kurde, co za słowo), za dużo tam nie będzie. Ale co tam. Nie w takich dziwactwach brałem udział. He, he. Kiedyś firma ogłosiła jakieś inwestycje na Słowacji i żeby było fajnie, zrobiła to podczas wyjazdu dziennikarzy do… Słowenii. To był dopiero numer!

Drodzy PR-owcy i bankowcy, postanowiliście otworzyć nowy rozdział w kontaktach ze mną. Ja to lubię i od tej pory zamierzam pojawiać się tylko na tych konferencjach prasowych, do zorganizujecie mi transport odrzutowcem. Najlepiej F-16. Takim chcę.

F-16

Że wydziwiam? Przepraszam bardzo, czy ja nie zasłużyłem na odrobinę troski o mój cenny czas? Śmigłowce już przetestowane, samolotami latam bez przerwy, do pociągów nawet już nie wsiadam, bo się ciągle spóźniają. Dlaczego nie mielibyście podwieźć mnie od czasu do czasu ponaddźwiękowo? Że drogo? Wiecie, i tak rzadko bywam na Waszych konferencjach, więc inwestycja i tak nie grozi Wam częściej, niż raz na jakieś półtora roku. A poza tym, kurde, doceńcie, że mogłem sobie zażyczyć podwózki promem kosmicznym. A tego nie zrobiłem, bo nie chce mi się tłuc na Przylądek Canaveral. Zresztą słyszałem, że te promy też mają opóźnienia i w ogóle ostatnio nie latają :-).

Jasne, jak już mi podstawicie ten odrzutowiec, to nie będę głupio pytał o czym jest ta Wasza konfa. Słyszałem, że w F-16 jest głośno jak cholera, a ja i tak jestem na jedno ucho głuchy, więc w zasadzie spotkanie może być o czymkolwiek. I tak będę znieczulony hałasem. Będę sobie grzecznie siedział, jak myszka pod miotłą, uśmiechał się słodko (naprawdę potrafię!)  i zadawał same mądre pytania (ej, no! potrafię, potrafię, potrafię!). I promise! Ale nie róbcie wsi i niech ten F-16 mnie też odstawi do domu. Że nie będzie gdzie wylądować? W sumie mam blisko do  Modlina… No dobra, a teraz podwijam kiecę i lecę. Opowiem Wam jak było w helikopte… znaczy na konferencji 🙂

Monter Samcik

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji.

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” DOCENIONY PRZEZ PRESS. Fajny pomysł na opowieści o pieniądzach. O gospodarce można pisać nudno albo tak jak Samcik. Mistrzostwo! Nikt tak jak on nie potrafi znaleźć absurdów, kruczków prawnych w umowach i napiętnować tego, co jest w umowach bankowych głęboko schowane” – to wybrane opinie kilkunastu jurorów – przedstawicieli mediów – którzy wypowiedzieli się na prośbę miesięcznika „Press”. To najbardziej prestiżowe pismo o mediach już po raz drugi przeprowadziło wybory najlepszych blogów prowadzonych przez dziennikarzy. Wśród najlepszych blogów, na drugim miejscu, znalazł się „Subiektywnie o finansach”.

JUŻ PONAD 235.000 MIŁOŚNIKÓW SUBIEKTYWNOŚCI. W pierwszym kwartale 2011 r. blog „Subiektywnie o finansach” odwiedzało miesięcznie średnio 235.000 osób. To jedno z najpopularniejszych tych miejsc z sieci, w których pisze się i mówi o finansach. Nie zapominaj kliknąć codziennie www.samcik.blox.pl!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss