Minister Domański zdradził jakie planuje zmiany w podatku Belki. Jeśli spodziewaliście się podatkowego eldorado, to nie będziecie zachwyceni, ale…

Minister Domański zdradził jakie planuje zmiany w podatku Belki. Jeśli spodziewaliście się podatkowego eldorado, to nie będziecie zachwyceni, ale…

Oszczędzający przez cały luty czekali na szczegóły dotyczące zmiany podatku Belki, ale minister finansów Andrzej Domański konsekwentnie milczał. Teraz wypowiedział się w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” i zdradził garść szczegółów. Prawdopodobnie nie będziecie zadowoleni, ale… dla inwestujących jeszcze jest nadzieja

Podatek Belki wzbudza nie od dziś mnóstwo kontrowersji wśród oszczędzających. Większość z posiadaczy kapitału uważa, że dotyczy on pieniędzy już raz opodatkowanych (bo zarobionych pracą), więc nie powinien w ogóle obowiązywać. Ja mam trochę inne zdanie i opowiadam się raczej za równym opodatkowaniem pieniędzy uzyskanych ze wszystkich źródeł (pracy, kapitału, majątku).

Zobacz również:

Całkowite zniesienie podatku Belki przy zachowaniu np. podatku od dywidendy byłoby pochwałą spekulacji (skorzystałaby wąska grupa), a my potrzebujemy długoterminowych oszczędności i zachęcenia Polaków, żeby pieniądze inwestowali, zamiast kisić je w bankach. Dlatego obietnica 100 000 zł kwoty wolnej od podatku Belki – co zapowiadała Koalicja Obywatelska w kampanii wyborczej – dla wielu czytelników „Subiektywnie o Finansach” była jedną z najważniejszych obietnic. I czekacie na jej wypełnienie.

Minister Andrzej Domański dodatkowo pompował balonik, zapowiadając nawet nie tyle zmiany podatku Belki co cały system stymulatorów, które mają zachęcać Polaków do oszczędzania i inwestowania. Szczegóły miały być w lutym, ale nie zostały ogłoszone. Podał je minister dopiero teraz, jakby nieco wstydliwie, w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu”, a nie na konferencji prasowej.

Jakie zmiany w podatku Belki? Minister Andrzej Domański przemówił

Jak ma być? Przede wszystkim z wywiadu ostatecznie wynika, że nie będzie kwoty wolnej od podatku w wysokości 100 000 zł, lecz będzie rodzaj ulgi podatkowej od oszczędności lub inwestycji o wartości wynoszącej do 100 000 zł. A więc mówimy o tym, że odsetki do wartości kilku tysięcy złotych rocznie będą potraktowane ulgowo.

Po drugie: ulga w przypadku produktów bankowych będzie dotyczyła tylko lokat o okresie zapadalności ponad rok. Minister wspomniał, że miałaby dotyczyć „dedykowanych produktów bankowych lub pakietów oszczędnościowych”, co może sugerować, że miałyby powstać jakieś specjalne lokaty typu „Belka free”. Nie byłby to dobry pomysł, bo banki mogłyby takie specjalne lokaty dyskryminować, jeśli chodzi o oprocentowanie.

Mam nadzieję, że jedynie nadinterpretuję słowo „dedykowany” i ministrowi chodzi o to, że banki będą specjalnie „flagowały” wszystko, co mają w ofercie i ma okres zapadalności powyżej roku. Raczej nie będzie tak, że jeśli trzymam przez ponad rok pieniądze na koncie oszczędnościowym, to odsetki będą zwolnione z podatku Belki – będę musiał zablokować pieniądze w produkcie, którego okres zapadalności przekracza rok (to będzie spore wyrzeczenie, w Polsce tylko kilka procent depozytów jest zakładanych na ponad rok).

Po trzecie: maksymalna ulga podatkowa byłaby uzależniona od stopy procentowej NBP. Minister wspomniał o stopie depozytowej NBP, ale zastrzegł, że być może zostanie wybrany jakiś inny agregat (np. stopa referencyjna NBP). Zwolnienie byłoby dla odsetek nieprzekraczających limitu wynikającego z tej „stopy maksymalnej”. Np. jeśli stopa depozytowa wynosi dziś 5,25%, a ja mam lokatę na 7% i włożyłem na nią 100 000 zł, to odsetki będą zwolnione z podatku Belki tylko częściowo (dla kwoty 5250 zł, czyli oszczędzę na podatku nieco ponad 1000 zł).

Ta maksymalna stopa procentowa będzie ustalana raz na cały rok – minister mówi o tym, że ustali się ją w ostatnim dniu III kwartału poprzedniego roku. Jeśli stopy procentowe będą spadały – to żaden problem. Ale jeśli będą rosły – będzie to oznaczało, że przy wyższej inflacji (bo jeśli wyższe stopy to przeważnie też jest wyższa inflacja i wyższe oprocentowanie lokat) „ochrona” będzie coraz mniejsza

Minister zapowiedział, że będzie ustalona minimalna stopa procentowa, poniżej której próg zwolnienia podatkowego nie będzie mógł spaść (nawet gdyby stopa depozytowa NBP czy inny agregat wybrany na benchmark spadły poniżej tego progu). Ów minimalny poziom będzie na pewno – jak powiedział minister – nie niższy od 2,5%.

Dla inwestycji w akcje, obligacje, fundusze i ETF-y będzie mnożnik?

Minister zapowiedział, że będzie osobny limit (kwota wolna) dla inwestycji w inne niż lokaty „narzędzia” do pomnażania kapitału – a więc akcje, obligacje, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, ETF-y. Mechanizm ma być taki sam (zwolnienie będzie miało limit wynikający z odgórnie przyjętego benchmarku i będzie dla zysków z inwestycji nieprzekraczających 100 000 zł), ale do wyliczenia limitu kwoty zysku wolnej od podatku może być użyty jakiś mnożnik.

Prawdopodobnie to właśnie ma być ten system skłaniający Polaków do inwestowania. Zakładam, że ów mnożnik będzie wyższy niż 1. Gdyby wynosił np. 2, to sytuacja byłaby taka: jeśli oszczędzam w banku 100 000 zł i stopa depozytowa NBP wynosi 5%, to 5000 zł odsetek jest wolnych od podatku Belki, ale jeśli inwestuję, to nie płacę podatku od zysku wynoszącego do 10 000 zł.

Minister nie powiedział, że to będzie dokładnie tak wyglądało, użył sformułowania „kwota wolna wyliczana jako iloczyn 100 000 zł i stopy depozytowej lub jej mnożnika”. A więc ów mnożnik może być „nakładką” na stopę depozytową albo czymś innym. I nie wiadomo, ile będzie wynosił oraz czy będzie taki sam dla wszystkich narzędzi do inwestowania czy też inny dla akcji, a inny dla ETF-ów.

Teoretycznie mogę sobie wyobrazić, że będzie „specjalny” mnożnik dla inwestycji w akcje notowane na warszawskiej giełdzie, co mogłoby przyprowadzić trochę więcej inwestorów właśnie na nasz parkiet. Albo mógłby być specjalny mnożnik dla inwestycji obejmujących oferty publiczne, czyli pieniądze inwestowane w spółki dopiero idące na giełdę.

Minister zapowiedział, że w przypadku inwestycji pozabankowych nie będzie żadnych obostrzeń, jeśli chodzi o okres trwania inwestycji – po prostu wszystkie zyski w skali roku będą sumowane i zwolnione z podatku Belki do określonych poziomów.

Czy takie zmiany w podatku Belki to dobre zmiany?

Sporą wadą proponowanego przez ministra rozwiązania jest relatywnie niska kwota zwolnienia – 100 000 zł w przypadku inwestycji pozabankowych jest kwotą niewielką i tylko „porządny” mnożnik mógłby sprawić, że to będzie zachęta do podjęcia ryzyka.

Jeśli w banku nie zapłacę podatku tylko od 5000 zł odsetek, a inwestując w fundusze inwestycyjne lub ETF-y mógłbym liczyć na brak podatku od 20 000 zł zarobionych pieniędzy (kosztem ryzyka, że tych 20 000 zł nie zarobię albo że stracę część kapitału) – to jest to pewna zachęta. Jeśli jednak w banku mogę dostać 5000 zł odsetek bez podatku (czyli jestem do przodu 1000 zł), a inwestując i ryzykując – tyle samo, to motywacja jest mniejsza.

Oczywiście jest pytanie, czy zwolnienie podatkowe powinno być w ogóle argumentem w przypadku inwestowania lub nieinwestowania pieniędzy, ale jest to rodzaj nagrody za finansowanie polskiej gospodarki i budowanie własnej zamożności (pośrednio też zamożności kraju), z tego punktu widzenia system zakładający wyższą ulgę dla inwestycji związanych z ryzykiem miałby sens.

Jak Wam się podobają propozycje ministra Andrzeja Domańskiego? 100 000 zł oszczędności bez podatku Belki, ale tylko do odsetek liczonych dla oprocentowania 5,25% w skali roku oraz dla depozytów przekraczających rok. Albo 100 000 zł inwestycji bez podatku Belki, o ile będzie jakiś zysk i o ile nie przekroczy 5,25% w skali roku być może pomnożonego przez jakiś mnożnik. Lubicie to?

A może bardziej przemawia do Was pomysł zmiany podatku Belki zgłoszony przez Konfederację?

A może podatek Belki powinien być naliczany tylko od realnych zysków, po odjęciu inflacji?

Posłuchaj też „Technopodcastu”: Kiedy polecimy samolotem na paliwo wodorowe? Czy wodór będzie paliwem przyszłości? I dlaczego Polska może być wodorową potęgą? Z prof. Jarosławem Sępem, prorektorem Politechniki Rzeszowskiej oraz szefem Podkarpackiej Doliny Wodorowej rozmawia Maciek Samcik

Posłuchaj też 201. odcinka podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”: to będzie dobry rok dla inwestujących w obligacje? Tematem 201. odcinka podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” są obligacje.  W którym miejscu jesteśmy, jeśli chodzi o inflację i stopy procentowe (w Polsce i na świecie)? Które obligacje detaliczne mogą w najbliższym czasie przynieść najwyższą stopę zwrotu? Jaki potencjał zysków (ale też ryzyka) mają obligacje korporacyjne? I czy tzw. strategia inwestycyjna cyklu życia z obligacjami w portfelu ma jeszcze sens? Przewodnikiem po obligacyjnych meandrach jest Karol Paczuski, zarządzający funduszem obligacji w UNIQA TFI. Zaprasza Maciej Samcik, podcastu odsłuchasz pod tym linkiem.

————

RANKING LOKAT – GDZIE DOSTANIESZ NAJLEPSZY PROCENT? 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” na stronie głównej www.subiektywnieofinansach.pl. Zacznij zarabiać w bankach!:

>>> Tutaj ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Tutaj ranking najlepszych kont oszczędnościowych

>>> Tutaj ranking najlepszych kart kredytowych dla konsumentów

>>> Tutaj ranking najlepszych bankowych kont osobistych

>>> Tutaj ranking najlepszych kont dla małej firmy

————

Zdjęcie tytułowe: „Fakty po Faktach”/TVN24, Pixabay

Subscribe
Powiadom o
252 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Grzegorz
1 miesiąc temu

Czyli jak powiedzieć, że dajemy zwolnienie od podatku, równocześnie go nie dając i komplikując przy tym system tak, żeby US miał dodatkowe pole manewru do krojenia ludzi.

Bartek
1 miesiąc temu

Prawie jak z dobrowolnym ZUS, który później miał być tylko wakacjami od ZUS, a skończyło się tylko na podwyżce składek ZUS.

Tu nie miało być podatku Belki, później miał być obniżony, a ostatecznie może się skończyć na tym że go podwyższą (choć wprowadzą kwotę wolną od podatku z której i tak mało kto skorzysta, bo lokaty ponad roczne to mają bieda oprocentowanie).

A ludzie tak ochoczo na nich głosowali, tak wierzyli… no cóż, już za 3 lata zostaną rozliczeni!

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie też zastanawiam się do którego worka wpadną detaliczne obligacje oszczędnościowe. Na pierwszy rzut oka jak przeczytałem to obligacje były wrzucone do koszyka z inwestycjami ale czy tak będzie nie wiem. Zastanawiam się jeszcze jak te wszystkie ulgi będą rozliczane na przykład w przypadku osób które korzystają z wielu instrumentów finansowych mają na przykład obligacje detaliczne skarbu państwa obligacje korporacyjne akcje a także lokaty w kilku bankach. Czy będą musieli samodzielnie rozliczać te wszystkie ulgi w zeznaniu podatkowym.

Adampi
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie słuchałem wywiadu ale czy obligacje nie zostały wymienione w 2 grupie?. 100 tysięcy to jakaś mżonka. Jeśli kupię 3latki w marcu, dostanę 20,46% i jeśli po tych 3 latach mnożnik będzie 1 a stopa na poziomie 2,5% to mogę bez podatku kupić obligacji za 12.200 złotych

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Bartek o zupie, a Pan Redaktor o … no, wiadomo 😉

Zdecydowanie PiSu nie lubiłem (delikatnie mówiąc, co chyba w wielu komentarzach wyraziłem). Ale naprawdę Pańska pobłażliwość wobec poczynań nowej władzy już przekracza granice zwykłej subiektywnej sympatii. Przecież nie da się nie zauważyć, że lecą sobie z wyborcami w kulki…

Pawceluto
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie „wierzyć” to można było w zapowiedź paliwa po 5,19 zł, zwłaszcza że jeszcze w grudniu ta „demokratyczna koalicja” (jak Pan ją jeszcze do niedawna często nazywał) sama podniosła opłatę paliwową, co wprost kierowało ceny za litr w górę a nie w dół. Zaraz się okaże, ze „raczej głupie” czyli „nie do realizacji” to były prawie wszystkie konkrety na 100 dni (które mijają za nieco ponad tydzień)? To że cieszę się z braku realizacji niektórych z nich, jak chociażby kolejnego rozdawnictwa w postaci babciowego 1500 zł, wcale nie oznacza, że robienie z ludzi kretynów powinniśmy traktować jako coś normalnego. Na… Czytaj więcej »

Hieronim
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale dzisiaj nie ma ulgi na dłuższe depozyty. Gdy tylko pojawi się, ich oprocentowanie zostanie odpowiednio skorygowane w dół, rząd rozłoży ręce „przecież my chcieliśmy dobrze”.

Zbigniew Szwed
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Maciej, nie ogarniasz tematu.

Klaustrofob
1 miesiąc temu
Reply to  Hieronim

To trzeba podnieść belkę dla dłuższych depozytów o +10% to banki podniosą w górę.

Mateusz
1 miesiąc temu
Reply to  Bartek

Dlaczego za 3 lata? Wybory są już za chwilę, jedne, a potem drugie.

Dawid
1 miesiąc temu

No to kolejna obietnica złamana Najpierw nauczyciele , później przedsiębiorcy z ZUSem a teraz inwestorzy lub drobni oszczędzający. Powiem tak na początku nawet nie było mowy o tych 100tys tylko że będzie zwolnienie później po wyborach było dopowiedziane te 100tys a teraz to już nawet nie to…. a ten podatek miał być tylko na chwilę a został z nami na dekady a może i dłużej…. Ps zapomniałem o aborcji bo widzę że tam też gorący temat z tą obietnicą dla kobiet Lewica już grilluje temat. Powróciły stare znakomite rządy za PO z lat 2007-2015 dwa razy coś obiecać to jak… Czytaj więcej »

Alex
1 miesiąc temu

Czyli IKE do likwidacji…bo po co trzymać coś co będzie zwolnione z podatku Belki.
Propozycja bez sensu – powinny być zwolnione wszystkie oszczędności lokowane długoterminowo np. min.5 lat.

Paweł
1 miesiąc temu

Co rozumiemy pod pojęciem „inwestycja o wartości wynoszącej do 100 000 zł”?
Kupię akcje Apple za 90 000 zł i akcje PKO BP za 80 000 zł, to są to osobne inwestycje i dla każdej 100 000 zł ? 🙂
Czy może lokaty osobno, a akcje osobno?
A może to jest przychód z PIT-38 na dany rok?

Marcin
1 miesiąc temu

Najgorzej że znowu idzie to w stronę komplikowania systemu. Powinni ten podatek albo po prostu obniżyć (np. do 15%) albo uprościć (zlikwidować lub pozwolić łączyć zyski/straty z różnych inwestycji). Zamiast tego będzie dodatkowa zabawa przy rozliczeniu rocznym, wzbogacona o różne mnożniki i wskaźniki inne w każdym roku i różne dla różnych inwestycji :/

fizolof
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Ja to podziwiam takie zmiany, jest to przecież biznes doskonały. Najpierw prawnicy piszą skomplikowane, niezrozumiałem prawo a później każą nam płacić za pomoc w zrozumieniu swoich dzieł. Oczywiście płacimy za usługę bez żadnej gwarancji, bo owe dzieła są interpretowane przez urzędników, któzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje. Klientom (nam, wyborcą) wystarczy tylko tłuc od małego do głowy hasełko „pewna jest śmierć i PODATKI” i już, wszyscy jesteśmy nauczeni że podatki to rzecz ściśle związana z naszą egzystencją. Można by się tylko zastanawiać, jak państwo funkcjonowało przed wprowadzeniem podatku Belki, bo obecnie mądrość etapu mówi, że jest on konieczny.

erdwa
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale te lewicowe pięknoduchy hurtem kupowały nieruchomości w celach inwestycyjnych gdzie podatków się nie płaci po 5 latach. Gdula ma tam miliony. I co? To jest w porządku?

erdwa
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Mi nie o to chodzi że ma tylko o to że przymykają oko na uprzywilejowanie opodatkowania nieruchów wzgl inwestycji na rynku kapitałowym gdzie często inwestują biedniejsi ludzie z racji kwaoty jaka potrzebna dziś na zakup mieszkania. To im nie przeszkadza. Bo sami się w to zainwestowali

Kamil
1 miesiąc temu

Najistotniejsze w tym wszystkim jest to jak to zwolnienie będzie wyglądać w przypadku obligacji skarbowych. Za 2 lata kończą mi się 3latki ciekawe ile zapłacę podatku ????

Robert
1 miesiąc temu

Prostota, liniowość, brak różnicowania co do pochodzenia kapitału, 100% ściągalność od wszystkich podatników – takie powinny być zasady podatkowe na prawdziwie konkurencyjnym rynku i w zdrowej gospodarce. Czym różni się kapitał zainwestowany w obligacje od kapitału zainwestowanego w nieruchomość na wynajem czy w akcje??? Stawki oczywiście do dyskusji, ale kolejny potworek podatkowy przy „Belce” to jest kompromitacja!!!! Nie różni się niczym od kompromitacji w majstrowaniu w podatku od najmu za poprzedniej władzy, kiedy zabrano amortyzacje i nakazano obligo ryczałt.

erdwa
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Ciesz się że tylko ryczałt. przecież nie ma bardziej uprzywilejowanej formy lokowania kapitału w tym kraju jak nieruchomosć. To jest eldorado podatkowe. Wyżej stoją fundacje rodzinne (pan Obajtek właśnie takową założył). Więc nie narzekaj że krzywda się kamienicznikom dzieje bo jest wręcz przeciwnie. Nie płacisz żadnego podatku od wzrostu wartosci nieruchomości przy sprzedaży

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Po tym jak ludzi ogoli się z pieniędzy na termoizolację?

Adam
1 miesiąc temu

Dla mnie absurdem jest, że pobierają Belkę od obligacji SP. Nie dość, że pożyczam im moje pieniądze, to oni łaskawie wypłaconych mi odsetek jeszcze zabiorą sobie podatek? Szczerze? Gdyby było jakieś państwo, które by mi zaproponowały podobny produkt jak skarbówki, ale bez podatku, to chętnie bym je wsparł. Pieniądze nie mają narodowości.

Monika
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

No nie do końca. Obligi kupił za pieniądze już opodatkowane. Składki na emeryturę opitowane nie są.

Monika
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Redaktor napisał „podatek od emerytur” a nie od Ike.

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

Nie mają narodowości? Spytaj chociażby tych co mieli obligacje rosyjskie.

Artur
1 miesiąc temu

Prawda jest taka, że podatek belki powinien wynieść mniej niż 8,5% do wysokości kapitału równego dwóm kawalerkom. To jedyna metoda na uzdrowienie rynku kapitałowego i nieruchomości bo obecne 19% od giełdy to jawne złodziejstwo, dlatego wszyscy kupują kawalerki i je wynajmują lub flippują. Minister błędnie uznaje, że giełda konkuruje z pieniędzmi leżącymi na kontach czy w skarpecie. Ona powinna konkurować z inwestowaniem w nieruchomości i przegrywa tam całkowicie. Dlatego mamy pokoleniową bańkę na nieruchomościach, młodzi nie mają gdzie mieszkać, a nasza giełda słaba jak zawsze. Te pieniądze powinny pracować dla gospodarki. Dodam, że ewentualny podatek katastralny jeśli ma cokolwiek zrobić… Czytaj więcej »

Marcin Kuchciak
1 miesiąc temu

To tyle, jeżeli chodzi o prostotę…

0xmarcin
1 miesiąc temu

Rozliczenie tego to będzie koszmar. Jak ma tak zmieniać to lepiej już niech nic nie zmienia.
Jak chcą upraszczać to prosta sprawa: zwolnić obligacje detaliczne skarbu państwa z Belki. Zrobi to konkurencje bankom, a pomoże oszczędzającym!

Eustachy
1 miesiąc temu

Dno, hańba, niech oni idą precz!
Tylko zmniejszenie tego podatku bez żadnych innych kombinacji.
Zmniejszenie tego podatku bez żadnych innych warunków wszystkim i na wszystko. Jest 19% a mogłoby być 15% czy 12%. I nic poza tym.
Tylko tak. Reszta to to robienie ludzi w jajo.

Ola
1 miesiąc temu
Reply to  Eustachy

Dokładnie. Dedykowane produkty bankowe już śmierdzą na odległość, znowu prezent dla bankowców. A oni zrobią lokaty powiązane z kredytem albo innym kitem.
Jak na razie ładne okragłe słówka i nic.

Eustachy
1 miesiąc temu

Czy nie można tego podatku tylko zmniejszyć i nic poza tym. Np na 12% lub inną do ustalenia stawkę? A cała reszta bez zmian. Tylko zmniejszenie stawki podatku!

Krzysztof
1 miesiąc temu

Ciekawe czy będą zwolnione też zyski z kryptowalut.

Krzysiek
1 miesiąc temu

Domański poszedł do gazety bo wstydził się przedstawić tego DZIADOSTWA opinii publicznej na forum ogólnym !! Jest to splunięcie w twarz oszczędzającym i inwestującym. Im dziesiątki i setki tysięcy, narodowi ochłapy !! Przeliczniki, wskaźniki ….. Mój wskaźnik będzie jeden. ZERO głosu na nich.

Agg
1 miesiąc temu

Dla mnie poroniony pomysł. Komplikuje system naliczania , budzi wątpliwości czy poboru nie zwali się na podatnika no bo skąd bank x ma wiedzieć czy z limitu już skorzystałem w innych instytucjach. Jak mam otrzymywać za lokaty druki pit 8c i musieć rozliczać się na pit 36 podziękuję. Lokaty powyżej roku? Ludzie najczęściej operują na depozytach krótkoterminowych do 6 mcy. Mówię o cywilach a nie inwestorach.

Last edited 1 miesiąc temu by Agg
kata
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

wszystkie ponad roczne musiałyby być „antybelkowe” – taki mechanizm to fikcja i kupa ludzi nawet na to nie spojrzy jak będzie musiała sama rozliczać podatek i jeszcze może odprowadzać go do us…

aaaaaa
1 miesiąc temu
Reply to  kata

Przy tej chorej konstrukcji wolę żeby zostało jak jest – wszystkim po równo ale przynajmniej nie muszę się babrać w liczenie i rozliczanie tego. Dla osoby mające parę / parędziesiąt tysięcy to strata nerwów dla dla 500 zł w skali roku (depozyt 3mce a roczny). Nie ma dobrze oprocentowanych depozytów ponad rocznych. I nie będzie na pewno.

callipso
1 miesiąc temu

Wystarczyło wymusić by banki miały specjalne konto przez które należy wykonywać wszystkie inwestycje. Z tego szło by na lokaty, giełdę fundusze etfy, złoto i co tam kto chce. Do 100 średnich krajowych wartości portfela mamy zwolnienie z podatku od zysku. To jest na dzisiaj jakieś 770k+ i powoli by kroczyło. Jak ktoś ma więcej kapitału to sobie poradzi. W jednym miejscu, bez problemu, kombinacji itd.

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Banki mają własne DM, mogłoby się obyć bez dodatkowego przelewu

Sławek
1 miesiąc temu

Tyle się narobili, a to wszystko po to żeby nic nie zrobić.

Przemek
1 miesiąc temu

Specjaliści od upraszczania systemu :/ ręce opadają … do jakiejś kwoty, jakiś mnożnik, jakiś okres powyżej. Chcą uprościć to niech obniżą do racjonalnej wartości i tyle a nie budują jakieś dziwaczne konstrukty których nikt nie zrozumie.

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Co w tym prostego? W danym roku zamykam kilka lokat, wygasają obligacje, zamykam pozycje na akcjach. Część trzymałem dłużej niż rok część krócej. Więc na część inwestycji będę mieć ulgę, a na część nie. Produkty miałem w kilku instytucjach i teraz sam sobie będę musiał to łączyć w jeden PIT żeby się rozliczyć. Każda z instytucji będzie mi musiała wystawić swój PIT dokładnie zaznaczając ile dana inwestycja trwała żebym wiedział co podlega pod ulgę a co nie, dla nich to też dodatkowa robota do wykonania. Zwyczajne komplikowanie ludziom życia, jak można jakkolwiek tego bronić skoro można prościej? Jak już robią… Czytaj więcej »

Jakub
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli jak będę miał dużą pozycję na ETF’e którą chce trzymać 10lat. To aby uzyskać ulgę od podatku w każdym roku będę musiał kawałki tej inwestycji zamykać (w takim wymiarze aby całkowicie zrealizowała ulgę) i z powrotem te środki inwestować w ten sam ETF? Bo z tego co rozumiem bank pit wystawi jedynie w momencie gdy sprzedam jakiś walor tak by mogli policzyć ile było zysku a ile straty. Następne pytanie jak w kolejnym roku wyliczyć zysk z inwestycji, bank uśrednia kurs? Czy dla każdej transakcji liczy oddzielnie ale według jakiej zasady FIFO czy LIFO? Tu naprawdę pojawiają się problemy… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu