30 czerwca 2018

Masz w banku promocyjny depozyt? Nie licz, że po jego zakończeniu bank da ci zarobić. Czy to etyczne? Czy bank gra fair?

Masz w banku promocyjny depozyt? Nie licz, że po jego zakończeniu bank da ci zarobić. Czy to etyczne? Czy bank gra fair?

Nasza czytelniczka od jakiegoś czasu bawiła się z bankiem w kotka i myszkę. Zakładała lokaty przez internet, a gdy te wygasały, bank automatycznie przedłużał je z oprocentowaniem 0,01%. Wtedy ona te lokaty zrywała i zakładała nowe, na wyższy procent. Aż do pewnego majowego dnia, kiedy okazało się, że… depozytu zerwać się po prostu nie da. To była tylko awaria, ale uświadomiła mojej czytelniczce pewną bolesną prawdę

Nędza – tak można opisać oprocentowanie naszych oszczędności w bankach. Standard w dużych bankach oscyluje wokół 1% lub nawet poniżej tego poziomu. Jeśli gdzieś zobaczymy 2-3%, możemy być pewni, że to oferta dla nowych klientów, albo chwilowa promocja z dodatkowymi warunkami.

Zobacz również:

Przeczytaj też: Top wtop: subiektywny ranking finansowych absurdów! I przegląd tych, którym ukręciliśmy łby

Przeczytaj też: Bank Crédit Agricole zmienia się na lepsze, bo czytają w nim „Subiektywnie o finansach”. A inne banki?

Ciut lepiej płacą mniejsze banki, wyrwając w ten sposób klientów dużym graczom. Idea Bank, który jest jednym z bohaterów tej historii, obsługuje głównie drobnych przedsiębiorców, ale ma też ofertę dla zwykłych ciułaczy. Nowi klienci indywidualni mogą założyć np. 2-miesięczny depozyt na 4% w skali roku, na lokacie kwartalnej bank płaci 3,5%.

Niestety, maksymalna wartość lokaty to 10.000 zł (chodzi o to, żeby klient się za bardzo nie wzbogacił, a bank nie zbiedniał, lecz żeby klientowi się wydawało, że robi świetny interes). Ale nawet standardowe depozyty oferują momentami nawet 2,5%. A to sporo jak na warunki rynkowe.

(Wiel)błąd, czyli bank uwięził kasę na nieoprocentowanej lokacie

Nie dziwi więc to, że nasza czytelniczka stała się fanką lokat w Idea Banku. Zakładała je przez internetową platformę Idea Cloud. Gdy jedne depozyty wygasały, zakładała nowe.

Robiła tak, bo w Idea Banku jest tak, że gdy lokata wygasa, bank automatycznie ją przedłuża z oprocentowaniem 0,01%. W systemie jest jednak magiczny przycisk „zerwij lokatę”. Pani Anna korzystała z niego, gdy lokata przechodziła w tryb „0,01” i wybierała inny depozyt. Aż do pewnego majowego dnia.

„Jakież było moje zdziwienie, gdy dzisiaj po zalogowaniu się do konta, na którym obsługuję lokaty online, okazało się, że zlikwidowana została opcja zerwania lokaty. Nadal działa jednak opcja, która automatycznie przedłużyła depozyt przy oprocentowaniu 0,01%”

– pisze do nas klientka. Przyznała, że w pierwszej chwili poczuła się jakby bank uznał ją za „cwaniaka”, osobę, która rozgryzła jego niecne intencje. Jednak próba uwięzienia klienta na praktycznie nieoprocentowanym depozycie to byłaby zagrywka poniżej pasa.

Awaria awarią, ale w co gra ten bank?

Przyczyna braku możliwości zerwania lokaty była dość prozaiczna – awaria. Błąd powodował zniknięcie przycisku zrywania przedłużonych depozytów. Bank zapewnia, że został już naprawiony i nie powinien się powtarzać. I dodaje, że pani Anna oraz inni klienci  mogli złożyć dyspozycję zerwania depozytu w oddziale lub za pośrednictwem telefonicznej obsługi klienta.

Przeczytaj też: mBank zmienił sposób ustawiania limitów na kartach. Ale chyba coś poszło nie tak…

Przeczytaj też: W tej restauracji postawili wszystko na jedną kartę. Rok temu powiedzieli klientom, że akceptują tylko plastik. Efekt?

Niefart? Zapewne. Ale ten błąd banku obnażył jeszcze bardziej jego niecne praktykę. I dał klientce do myślenia. Bank pokazuje klientowi cukierek w postaci krótkiej, ale świetnie oprocentowanej lokaty, a potem automatycznie przedłuża ją na koszmarnych dla klienta warunkach (0,01%). Ktoś, kto w przeciwieństwie do pani Anny nie śledzi stanu swoich finansów, w praktyce pozwala bankowi obracać swoimi pieniędzmi właściwie za darmo.

Bank świadomie i z premedytacją zarabia na nieuwadze, braku czasu, zapominalstwie dużej części klientów. I zmusza ich do prowadzenia gry polegającej na ciągłym zrywaniu przedłużonych automatycznie depozytów. Klienci tracą czas, angażują uwagę tylko dlatego, że bank bawi się z nimi w kotka i myszkę. Czy na tym polega uczciwa bankowość?

Można powiedzieć: nikt nie obiecuje klientowi wysokiego procentu na zawsze. Jeśli obietnica wysokiego procentu dotyczy dwóch, trzech miesięcy i bank się z niej wywiązuje, to niby dlaczego bank miałby się troszczyć o jakiekolwiek oprocentowanie po zakończeniu dealu? Umówiliśmy się na dwa miesiące? Minęły dwa miesiące? Koniec balu. Jeśli ktoś nie lubi tej gry, to niech nie zakłada lokat na dwa miesiące.

Też prawda. Ale mimo wszystko budowanie zysków na nieuwadze i niepamięci klientów jest dość kontrowersyjne. Co innego gdyby bank informował SMS-em posiadaczy promocyjnych lokat: „Drogi kliencie, kończy się promocyjny depozyt, jeśli chcesz z nami zostać do wyboru masz…”.

Ćwierć biliona w prezencie dla banków

Udostępnianie bankom pieniędzy „za zero” dotyczy całego rynku. Spójrzmy na strukturę bankowych depozytów. Na koniec kwietnia 2018 r. leżało tam blisko 758 mld zł oszczędności osób fizycznych i drobnych przedsiębiorców. W tym „tylko” 289 mld zł stanowiły lokaty terminowe, a więc z całą pewnością pieniądze oprocentowane.

Ile oszczędności Polacy trzymają w bankach (dane w mld zł, stan na koniec roku)

RokROR-y i konta oszczędnościoweLokaty terminoweRazem
200041154195
2008143185328
2009183194377
2010224189413
2011232235467
2012234270504
2013277260537
2014298294592
2015339312651
2016400314714
2017451293744
2018 (kwiecień)469289758

A prawie pół biliona złotych to ROR-y i konta oszczędnościowe. Nawet zakładając, że na kontach oszczędnościowych leży połowa z tej puli (ok. 250 mld zł) – choć obstawiam, że mniej – to drugie ćwierć biliona to prawdziwa, nieoprocentowana góra pieniędzy, którą banki dostają od nas za darmo. A potem zamieniają je na bardzo kosztowne kredyty.

 

Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
zgryźliwy_tetryk
2 lat temu

Jeśli już ktoś jest na tyle zaawansowanym użytkownikiem, że sam sobie zakłada lokaty w Idei, to da sobie radę i z przypilnowaniem terminu zakończenia. I jeśli klient założy sobie półroczną na 3%, a po zakończeniu przez trzy miesiące będzie zapominał o podjęciu, to może nie jest bardzo fajnie, ale i tak wyjdzie na tym lepiej niż na lokatach w PKO, Pekao, WBK etc.

zgryźliwy_tetryk
2 lat temu

Nie rozumiem pretensji do Idei o „obracanie pieniędzmi za darmo” przez jakiś czas po zakończeniu lokaty na 3%, jeśli w praktyce klient dostaje więcej niż dostałby, gdyby przez cały ten czas miał lokatę w PKO BP.

Admin
2 lat temu

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia 😉

zgryźliwy_tetryk
2 lat temu

Czy tabelka na końcu nie podważa sto razy powtórzonej w czerskich mediach tezy, że „Polacy wycofują pieniądze z banków i kupują mieszkania”? Owszem, suma na lokatach się nieco zmniejszyła, ale zwiększyła się na ROR-ach i cały czas zwiększa się ogólna suma. Ewentualne wyjaśnienie – ludziom nie chce się zakładać lokat na 1%, trzymają na ROR i kontach oszczędnościowych. Co miałoby oznaczać „wycofywanie pieniędzy z banków”, jeśli w bankach jest coraz więcej pieniędzy? Nie mam pojęcia, zgłaszam jedynie wątpliwość.

Admin
2 lat temu

To prawda, globalna wartość pieniędzy w bankach szybko rośnie. Aczkolwiek struktura zmieniająca się na korzyść pieniądza a vista może być dla banków kłopotem ze zwględu na niedopasowanie dwóch stron bilansu

Leszek
2 lat temu

To przedłużanie na lokat na procent o wiele niższy niż lokata pierwotna jest częstą praktyką. W mBanku jedyne przyzwoite lokaty (no powiedzmy, czyli 1,5%) dotyczą nowych środków, ale po zakończeniu lokaty bank automatycznie przedłuża na ułamek procenta. Trzeba pamiętać o zerwaniu takiej lokaty, żeby otworzyć nową choć troszkę lepiej oprocentowaną (albo przesunąć kasę do innego banku jako nowe środki ;))

Dada23
2 lat temu

Cztery lata temu Idea Bank wprowadził nowy system bankowości elektronicznej (Idea Cloud – http://samcik.blox.pl/2014/02/To-bedzie-wiekszy-hit-niz-Nowy-mBank-Przelew-na.html). Po krótkim czasie zniknęła z niego możliwość zmiany dyspozycji dla lokaty na nieodnawialną – wtedy przesyłał email z przypomnieniem przed zakończeniem lokaty. No ale cóż – bank ma w tym swój interes. Najbardziej irytujące są błędy w działaniu systemu Idea Cloud (szczytem było nie zrealizowanie zlecenia pomimo zatwierdzenia go kodem SMS) i jego wygląd na komputerze – poprzedni system nie był idealny ale wielkie 'kafle' na dużym ekranie to przegięcie. Wyjście jest proste – pilnować swojego interesu a jeśli przestało się opłacać to głosować nogami. Czasem… Czytaj więcej »

anonymous
2 lat temu

Awaria trwa w najlepsze. Nadal nie wyświetla się przycisk 'zmień na nieodnawialną”.

Admin
2 lat temu
Reply to  anonymous

No to niezłe jaja

Przmysław
2 lat temu

Podobny zabieg stosuje mBank, teraz zachęcając do otwarcia małego rachunku inwestycyjnego. Jednak za każdym razem kiedy termin się kończy trzeba do nich fizycznie pójść przedłużyć lokatę, albo 0,5% … dla mnie jako klienta to bardzo niepartnerska praktyka… zyskają nią tyle, że następnym razem poszukam innego banku grającego bardziej fair, a jestem ich klientem od 20 lat….

bankomaniacy.pl
2 lat temu

Zmiana flagowych lokat Idea Bank i (IMHO) lepsze warunki:
– lokata HAPPY to teraz 4% do kwoty 20.000 zł (poprzednio było do 10.000 zł) na okres 3 miesięcy http://lokatakonto.pl/idea-bank-lokata-happy
– lokata HAPPY PRO[/a] to depozyt powyżej 20.000 zł do kwoty nawet 100.000 zł (poprzednio do 25.000 zł), również na 3 miesiące http://lokatakonto.pl/idea-bank-lokata-happy-pro

Nie zmieniła się lokata na NOWE ŚRODKI, wciąż dobre oprocentowanie 3,10% do 1.000.000 zł na 6 miesięcy, brak limitu na liczbę uruchamianych lokat, bank bada saldo na dzień 20. poprzedniego miesiąca. Lokata dostępna również na 1 i 3 miesiące z oprocentowaniem niższym o 0,1%, http://lokatakonto.pl/idea-bank-lokata-na-nowe-srodki

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!