Lokaty progresywne: marketingowy bełkot

Za sprawą nowej kampanii reklamowej Banku Millennium na tapetę wróciły lokaty progresywne, czyli takie z rosnącym co miesiąc oprocentowaniem pieniędzy. Dla mnie to marketingowe dziwo, którego jedynym celem jest włożenie narzędzia do ręki specom od reklamy. Zamiast umieszczać na plakatach „zwykłe” oprocentowanie normalnych lokat, np. 6%, dzięki uzupełnieniu oferty o lokaty progresywne można sobie wpisać np. 8%, albo 12%. Daje po oczach? Daje. I o to chodzi. Klient może wejdzie, zapyta. A jak już wejdzie, to pracownicy go zatrzymają i coś-tam sprzedadzą.

Kiedyś lokaty progresywne były chyba normalniejsze. W pierwszym miesiącu dawały 3,5%, w czwartym 4%, a w dwunastym 5%. I to jest OK – stabilny, niewielki bonus za lojalność klienta. Dziś duża część lokat tego typu istnieje tylko po to, by zaskoczyć oprocentowaniem w ostatnim miesiącu. AIG Bank płaci na finiszu nawet 12% w skali roku! Oczywiście w poprzednich miesiącach jest to odpowiednio mniej, żeby średnia za bardzo nie zbliżyła się do oprocentowania z ostatniego miesiąca, bo bank niechybnie poszedłby z torbami.

Albo lokata w Banku Millennium – przez jedenaście miesięcy procentowa nędza – od 4% w pierwszym miesiącu do 4,5% w jedenastym, a potem – ni z gruszki ni z pietruszki nagle 8%. Średnia wychodzi raptem 5,5%, ale tę informację bank już podaje dużo mniejszą czcionką. Choć muszę przyznać, że zarówno w reklamie, jak i na plakatach informacja o średnim oprocentowaniu w skali roku jest i da się ją zauważyć bez lupy. Pod tym względem Bank Millennium odrobił lekcję.

Czy lokaty progresywne powinno się wycofać z oferty? Oczywiście nie. Czy zasady oprocentowania mogłyby być konstruowane uczciwiej, bardziej przewidywalnie? Czy takich lokat powinno się używać jako głónego drivera, oferty która przyciąga do banku klientów? Gdybym był bankierem chcącym uczciwie, jasno i bez niedomówień komunikować się z klientami, na takie pytanie odpowiedziałbym: na pewno nie. I wtedy miałbym więcej tak fajnych klientek, jak ta pani:








 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin