Koniec z kopiowaniem naszych kart? Bankomaty będą działały na zbliżenia?

Wygląda na to, że jesteśmy w przededniu dużego przełomu technologicznego w branży bankomatowej. Niedawno pisałem o tym, że jeszcze w tym roku klienci kilku banków będą mogli korzystać z bankomatów biometrycznych (a więc wypłacać pieniądze w ogóle bez karty, weryfikując się układem naczyń krwionośnych). Takie bankomaty na skalę masową chce stawiać sieć Planet Cash i w trybie biometrycznym będą mogli z nich korzystać klienci wszystkich banków, które oferują swoim klientom zapis danych o ich paluchach (na razie BPH, Getin, banki spółdzielcze). Tej rewolucji będzie towarzyszyła inna – przechodzenie bankomatów w tryb zbliżeniowy. O ile w sklepowych POS-ach liczba transakcji zbliżeniowych rośnie lawinowo, to bankomaty w 99% wciąż pracują w trybie stykowym. Czyli aby wypłacić gotówkę trzeba włożyć plastik do urządzenia. Owszem, jest na rynku trochę bankomatów zbliżeniowych, ale ich funkcjonalność na razie jest mocno ograniczona. Zbliżeniowo można wypłacać pieniądze np. z bankomatów ING Banku Śląskiego, lecz opcja ta – opisywana przeze mnie kiedyś w blogu – jest dostępna tylko dla klientów tego banku.

Wygląda na to, że w najbliższej przyszłości będzie łatwiej. Organizacja płatnicza Visa w maju wysłała do operatorów bankomatów oraz do banków specyfikację dotyczącą rozliczania transakcji zbliżeniowych. To otwiera bankom, a przede wszystkim operatorom bankomatów (bo dziś coraz częściej banki oddają swoje bankomaty w zarządzanie zewnętrznym sieciom) możliwość przyjmowania i rozliczania bankomatowych transakcji w trybie zbliżeniowym. Inaczej, niż przy transakcjach sklepowych, nawet mała wypłata (np. 50 zł) będzie musiała być potwierdzona kodem PIN. Plus dla klienta jest taki, że nie będzie musiał umieszczać karty w bankomacie, a dzięki temu czas transakcji się skraca. Automatycznie znika też ryzyko skopiowania danych z karty przez bankomatowych złodziei. Instalują oni specjalne nakładki w bankomatowych szczelinach, do których klient wsuwa kartę i kopiują jej pasek magnetyczny (niestety, takie coś wciąż jest w naszych kartach, choć 99% terminali w Polsce korzysta z bezpieczniejszej technologii chipowej). Jednocześnie za pomocą mikrokamery podpatrują PIN do karty. Przy transakcjach zbliżeniowych o skopiowaniu paska magnetycznego nie ma mowy.

Zastosowanie w bankomacie technologii zbliżeniowej utrąca ryzyko, że pasek magnetyczny karty klienta zostanie skopiowany, „przerzucony” przez internet razem z „podglądniętym” PIN-em do krajów mniej cywilizowanych (gdzie bankomaty nie działają na chipa, lecz na pasek) i użyty do wypłat bankomatowych. I to byłoby realne, autentyczne poprawienie bezpieczeństwa transakcji bankomatowych. A może i nie? ;-). Bo oczywiście od razu odrodzi się spór o bezpieczeństwo transakcji zbliżeniowych – i pojawią się głosy, że źli ludzie poradzą sobie i zaczną instalować przy bankomatach czytniki RFID, wykradające część danych z czipa w technologii zbliżeniowej (zamiast nakładek czytających paski magnetyczne). Tyle, że dziś złodzieje też mogą czytać dane z kart zbliżeniowych np. w autobusie, czy na ruchliwej ulicy i o wielkich fraudach nie słyszano… Z mojej wiedzy wynika, że przy dynamicznym uwierzytelnianiu transakcji (urządzenie i karta wymieniają się jednorazowymi kluczami) nie da się z takiej karty ukraść pieniędzy. Niektórzy mówią, że da się ukraść, ale tylko raz: kod autoryzacyjny zadziała przy jednej transakcji bez PIN po natychmiastowym „sklonowaniu” karty do złodziejskiego telefonu komórkowego i błyskawicznym przeprowadzeniu transakcji. 

Czy ze zbliżeniem będzie bezpieczniej, czy nie? Jak sądzicie? Może ewentualne uzupełnienie bankomatów o moduł zbliżeniowy to jeszcze jeden argument na rzecz wyłączenia tej funkcji w karcie płatniczej? Ale z drugiej strony: jeśli PIN będzie chroniony przez klienta prawidłowo, to złodziej – bez względu na to, czy ukradnie kartę, czy wyczyta niektóre jej dane – z bankomatu pieniędzy nie wyjmie. Koncepcja bankomatowych transakcji zbliżeniowych nie zawiera możliwości zlecania małych wypłat bez PIN, mimo, że taka możliwość jest przy transakcjach w POS-ach. W polskim oddziale Visa tłumaczyli mi jakiś czas temu, że wszędzie tam, gdzie chodzi o żywą gotówkę, a tym samym nie ma możliwości zablokowania lub odwrócenia złodziejskiej transakcji, PIN musi być i już. Ciekaw jestem czy to Was przekonuje. I czy Waszym zdaniem w Polsce wkrótce będzie wysyp bankomatów zbliżeniowych? Aha, i jeszcze mała uwaga na koniec: do wypłaty gotówki z konta nie trzeba wcale bankomatu, ani banku. Można też z powodzeniem wypłacić kartą pieniądze w POS-ie, przy okazji płacenia kartą za zakupy, w ramach usługi cash-back. Wtedy nie wystarczy zbliżenie karty do terminala, jak przy zwykłym płaceniu. To zawsze musi być transakcja wykonywana stykowo i online (i – tak samo, jak przy bankomacie – trzeba podać PIN, niezależnie od tego czy wypłacamy mało, czy dużo pieniędzy).

———————————————————————————————-

SAM NA SAM Z SAMCIKIEM W POZNANIU! W poniedziałek 2 czerwca helikopter pełen subiektywności wyląduje na dachu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Tam o godz. 11.30, w sali 0011 w budynku głównym przy Al. Niepodległości 10, będę z Wami nie tylko duchem, ale i ciałem. I będę odpowiadał na Wasze pytania dotyczące domowych finansów, budowania pierwszego planu oszczędzania, funduszy inwestycyjnych oraz ZUS-u i OFE. Zapraszam!

ZA TYDZIEŃ SUBIEKTYWNOŚĆ W KARPACZU! Jeśli planujecie wybrać się na weekend w góry, to zapraszam, byście odwiedzili Karpacz. W niedzielę subiektywność ogarnie Hotel Gołębiewski oraz uczestników konferencji Wall Street, organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Zapraszam na spotkanie z subiektywnością w przyszłą niedzielę, 8 czerwca, o godz. 10.15.

SUBIEKTYWNOŚĆ POTRÓJNIE DOCENIONA! W ostatnich dniach na blog „Subiektywnie o finansach” znów spadł grad nagród i wyróżnień. W organizowanym przez portal Money.pl plebiscycie „Ekonomiczny blog roku 2014” blog zajął trzecie miejsce w oczach menedżerów i prezesów zasiadających w kapitule konkursu, a także wygrał w kategorii wpływu, jaki wywiera na świat za pośrednictwem mediów społecznościowych. Z kolei w rankingu miesięcznika „Press” na najlepszy blog ekonomiczny „Subiektywnie o finansach” zajął pierwsze miejsce.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss