2 października 2020

Jak chronić się przed inflacją? Ceny w sklepach rosną, ale… oto sześć sposobów na to, by ten wzrost cen pokonać. Przetestowaliśmy na sobie!

Jak chronić się przed inflacją? Ceny w sklepach rosną, ale… oto sześć sposobów na to, by ten wzrost cen pokonać. Przetestowaliśmy na sobie!
Współautor: Michał Wachowski

Ostatnio często słyszymy o konieczności ochrony oszczędności przed inflacją. No właśnie, jak się chronić? Dziś mamy kilka sposobów dla tych, którzy nie mają dużego kapitału, ale też denerwuje ich wzrost cen. I chcieliby się przed nim chronić. Oto sześć sposobów, które sprawią, że inflacja nie będzie już Was w takim stopniu dotyczyła

Sporo zależy od tego ile mamy kapitału. Inaczej się chroni 500.000 zł, a inaczej 5.000 zł. Przy sięgającej 3% inflacji musimy zyskać dodatkowo odpowiednio 15.000 zł i 150 zł w skali roku, by inflacja nie zaszkodziła naszym pieniądzom. Ta druga kwota jest znacznie łatwiejsza do uzyskania. Drugą sprawą jest nasz czas wolny. Czym więcej chcemy wyciągnąć z kapitału, tym więcej przeważnie trzeba na to przeznaczyć czasu. Czytać umowy, warunki, pamiętać o terminach.

Zobacz również:

O większych inwestycjach wielokrotnie pisano już na subiektywnie o finansach. Nie będę się powtarzał o zasadzie czterech ćwiartek, inwestycji w akcje, obligacje, ETF-y, czy fundusze. Skupmy się na osobach z mniejszym kapitałem i tych z zerowym kapitałem. Jak one powinny się „chronić przed inflacją”?

Sposób pierwszy: promocje bankowe. Są to zwykle oferty na nowe środki. Jeżeli jesteśmy chętni do manewrowania pomiędzy bankami, to bez większych problemów można uzyskać 2% w skali roku, bazując na krótkoterminowych i niskokwotowych promocjach (albo lokując w mało znanych bankach, albo np. w SKOK-ach, które też czasem wystawiają nie lada okazje).

Są też prezenty od banków, np. za założenie konta można otrzymać 200-300 zł przy spełnieniu określonych warunków. Mając 5.000 zł oszczędności do „ochronienia przed inflacją” można potraktować tę premię jako ekstra-„oprocentowanie”.

Sposób drugi: programy lojalnościowe za płacenie kartą. Czasem wystarczy wybrać właściwy sposób płacenia za zakupy, by chronić się przed inflacją. Są przecież programy lojalnościowe, które pozwalają kupować taniej. Dobierzmy program do miejsc, w których najczęściej kupujemy. Programów jest dużo – swój ma Visa, swój ma Mastercard, jest program Goodie, w BNP Paribas jest „Mam Bonus”…

Sposób trzeci: promocje w sklepach. Korzystajmy z promocji w sklepach. Załóżmy, że pijemy świeży sok z Biedronki raz na tydzień. Cena: 6 zł. Rocznie wydajemy na niego 312 zł. Ostatnio – przypadkiem – trafiliśmy na promocję „cztery w cenie dwóch do ośmiu sztuk”. Dzięki skorzystaniu z takiej promocji, robiąc niewielkie zapasy (te soki mają ponad dwa miesiące ważności) w ciągu roku wydamy 288 zł. Można zaoszczędzić 10%. Nawet jeśli cena tego soku w ciągu roku wzrośnie (inflacja) my się przed tym chronimy.

Tu oczywiście jest pewna cienkość. Nie jest możliwe analizowanie wszystkich cen. Jednak robiąc zakupy wciąż w tym samym sklepie, można mniej więcej ustalić, która promocja naprawdę jest promocją, a jeżeli i tak kupujemy dany produkt – to z niej skorzystać.

Sposób czwarty: wielka kumulacja. No i najlepiej łączyć powyższe sposoby, bo je można łączyć. Chcemy na przykład kupić nowy telefon za 2.600 zł w Euro RTV AGD? Możemy to zrobić przez aplikację Goodie płacąc kartą kredytową z programu „Bezcenne Chwile”. Goodie zwraca 2,5%, czyli 65 zł. W „Bezcennych Chwilach” otrzymamy około 1050 pkt plus często z „przyspieszaczy” dodatkowe 800 pkt (co łącznie odpowiada kwocie 25 zł). Jeżeli do tego  uda nam się złapać promocję w sklepie na – powiedzmy – 100 zł, to kupimy telefon za 2.410 zł. Czyli nadrabiamy ewentualne 8% inflacji! Wszystkich przykładów się nie da zaprezentować, ale prawie zawsze można coś kupić taniej lub ze zwrotem części wydatku.

To jeszcze nie koniec tekstu! Skorzystaj z bankowych okazji, ochroń oszczędności przed inflacją i… czytaj dalej ten felieton!

_________________

SKORZYSTAJ Z NAJLEPSZYCH BANKOWYCH OKAZJI:

Obawiasz się inflacji? Sprawdź też „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?

_________________

PRZYGOTUJ SWOJE OSZCZĘDNOŚCI NA INFLACJĘ:

>>> Tutaj dwa słowa o antyinflacyjnych obligacjach skarbowych i o tym, które teraz najlepiej wybrać. A do wzięcia jest nawet 4-5% rocznie na długoterminowych obligacjach i 1% na tych względnie krótkoterminowych

>>> Warto też wiedzieć, że w niektórych bankach pozwalają kupować covidowe obligacje BGK z poziomu zwykłego konta osobistego. Potencjalny dochód może sięgnąć 1,7-1,8% w skali roku. Inflacja częściowo może być dogoniona.

>>> A tutaj trzy w miarę bezpieczne sposoby lokowania oszczędności nie będące depozytami, pozwalające chronić pieniądze przed inflacją

>>> Tutaj macie trzy przykładowe strategie lokowania oszczędności na dłużej, oparte na funduszach inwestycyjnych

>>> Tutaj dwa słowa o możliwościach lokowania oszczędności w największe firmy na świecie za pośrednictwem „automatycznych funduszy”, czyli ETF-ów, żeby uniezależnić się od szaleństwa polskich polityków

I jeszcze dwie zniżki przygotowane specjalnie dla czytelników „Subiektywnie o finansach”:

>>> W ramach mojej współpracy z AXA TFI możesz dostać dwa razy po 200 zł, wpłacając pieniądze na konta IKZE oraz IKE – czyli inwestując w ramach „opakowania emerytalnego” związanego z gwarantowaną przez polski rząd ulgą podatkową Szczegóły tej promocji znajdziesz pod tym linkiem. Warto wpisać przy rejestracji kod promocyjny „msamcik2020” (działa zarówno przy promocji 200 za 2000 przy wpłatach do IKE, jak i do IKZE).

>>> W ramach współpracy edukacyjnej z F-Trust mam dla Ciebie kupon umożliwiający inwestowanie pieniędzy bez opłaty manipulacyjnej na internetowej platformie, na której znajdziesz setki funduszy inwestycyjnych. Należy kliknąć ten link, a potem wpisać kod promocyjny ULTSMA. Zapłacisz tylko wliczaną w wartość jednostek uczestnictwa opłatę za zarządzanie wybranym funduszem lub funduszami (jej ominąć się, niestety, nie da). Ale żadnych innych opłat nie będzie.

_________________

Sposób piąty: kapitał pracujący, gdy płacimy pieniędzmi banku. Warto sobie też uzmysłowić, że kapitał zawsze może pracować – nawet… jeśli go nie mamy. Załóżmy, że zarabiamy na rękę 2.000 zł i nasi partnerzy lub partnerki – też. Mamy dwójkę dzieci i wydajemy co miesiąc 98-100% naszych dochodów. Szczęśliwie nie mamy kredytów, ale odłożenie czegokolwiek graniczy z cudem (zawsze, jak się uda to przychodzi niespodziewana wizyta u dentysty albo awaria samochodu). Po prostu ledwo wiążemy koniec z końcem.

Takie gospodarstwo też może mieć pracujący kapitał i „chronić go przed inflacją”! Wystarczy założyć kartę kredytową z limitem – dajmy na to 4.500 zł i za wszystko płacić kartą kredytową. Czyli pieniędzmi banku. Zakładając wydatki na poziomie 4.000 zł i uśredniając okres bezodsetkowy do 30 dni, mamy stale „pracujące” 4.000 zł. W tym czasie nasze własne 4.000 zł leżą na jakiejś lokacie (najlepiej promocyjnej).

Na takiej karcie kredytowej dodatkowo możemy uzyskać cashback rzędu 1%. To dodatkowe 480 zł rocznie.  Aby z odsetek uzyskać taką kwotę, w ciągu roku trzeba by ulokować około 62.000 zł na 1%. Jeżeli rocznie dane gospodarstwo domowe wydaje 48.000 zł, a inflacja wyniesie 2%, to połowę teoretycznego wzrostu cen zabezpieczymy tylko takim rozwiązaniem. Inflacja prawie pokonana nawet bez kapitału!

Sposób szósty: walka o swoje interesy. Bonusowy sposób: dbajmy o swoje interesy. Artykuł był już gotowy bez tego akapitu, ale właśnie otrzymaliśmy od Lidla bon na 30 zł z przeprosinami. Za co? Ponieważ zwróciliśmy uwagę, że produkt, który chcieliśmy zakupić kosztował 229 zł zamiast 199 zł, jak pisano w gazetce. Mała sprawa a cieszy. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przyznano nam też trzy zwroty opłat prowizji bankowych na łączną kwotę 14 zł oraz wywalczyliśmy 10 zł od Leroy Merlin za zwrot kosztów transportu przy zwracanym produkcie (pierwotnie kwota nie obejmowała kosztów transportu).

Łącznie daje to 54 zł. Wystarczyło napisać pięć krótkich wiadomości (mailowo, na czacie) i się o to upomnieć. Powiecie: strata czasu? My powiemy, że zwalczyliśmy wzrost cen o 54 zł w skali roku, czyli ochroniliśmy się przed inflacją w wysokości 3% dla kwoty wydatków 1.800 zł. Mało?

——————

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

W najnowszym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” zastanawiamy się co skłoniło Idea Bank, by zaoferować taaaaką lokatę, mówimy o kontrowersyjnym pomyśle pocztowców, załamujemy ręce nad niską moralnością Polaków (gdyby tu chodziło o seks to pół biedy, ale chodzi o pieniądze), zastanawiamy się co zrobić z hulajnogowymi łamaczami szyfrów oraz na tym czy jakiś bank kiedyś wreszcie zaproponuje porządny kredyt o stałym oprocentowaniu na całe „życie”. Cieszymy się też z tego, że coś wreszcie zaczyna się dziać na giełdzie polskich akcji.

Rozpiska odcinka:

00:49 – 2,9% na lokacie do miliona złotych! Czy Idea Bank w ten sposób broni się przed odpływem depozytów? Inflacja pokonana?
07:42 – Listonosz przyniesie list i… wciśnie kredycik, czyli o nowym pomyśle Banku Pocztowego.
14:53 – Polak przykładem finansowej uczciwości? Te badania pokazują coś wręcz przeciwnego
20:04 – Włamali się do olsztyńskiego systemu hulajnogowego? Trzeba ich ukarać? A może nagrodzić?
23:51 – Kredyty ze stałym oprocentowaniem już wkrótce w ofercie wszystkich banków. Czy warto z nich skorzystać?
30:33 – Był czas posuchy, ale oferty publiczne znanych firm wracają na warszawską giełdę. Szykować gotówkę?

Do odsłuchania pod tym linkiem albo po kliknięciu w poniższy baner.

 

źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
19 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtekg
1 miesiąc temu

Punkt 5 to stąpanie po cienkim lodzie.
Raz podwinie się noga, 4000zł zarabiające grosze na lokatach bankowych zostaną wydane i nie będzie na spłatę karty kredytowej, zaczną narastać odsetki i sytuacja nie jest już kolorowa.
Po tym blogu nie spodziewałbym się takich propozycji 🙂

Don Q.
1 miesiąc temu
Reply to  Wojtekg

Dlatego taki „kapitał” powinien „pracować” w banku (choć przy paru tysiącach złotych za bardzo się nie napracuje) — też mi się nie podoba fragment „nawet… jeśli go nie mamy”. Powinniśmy go zawsze mieć, korzystając z karty kredytowej z limitem x zł powinniśmy mieć te same x zł na koncie oszczędnościowym.

Last edited 1 miesiąc temu by Don Q.
Michał Wachowski
1 miesiąc temu
Reply to  Don Q.

No to właśnie tak będzie – nasza wypłata będzie leżeć na koncie oszczędnościowym, a my będziemy korzystać z karty kredytowej.

Don Q.
1 miesiąc temu

Jest drobniutka, ale znacząca różnica między tymi wariantami: jeśli ktoś zarabia 5 kzł/mc, a ma limitów kartowych na 50 kzł — to jednak lepiej, żeby na koncie oszczędnościowym miał 50 kzł. Albo żeby zmniejszył limity do wysokości tego osadu.

J.Z.
1 miesiąc temu

Wymienione sposoby to nie walka z inflacja tylko to co możemy zrobić by uzyskać więcej pieniędzy. Problem z promocjami bankowymi jest taki, że jeśli już ktoś z nich korzystał to nadal będzie z nich korzystał i nie dostaje podwójnego zwrotu…
Powodzenia!

Mieczysław
1 miesiąc temu
  • Co do promocji bankowych, to jest ich niestety coraz mniej. Wiadomo dlaczego: banki same mają mnóstwo problemów z osiągnięciem zysku, i z tego powodu nie są w stanie zaoferować klientom takich prezentów, jak to było w przeszłości. Natomiast pełna zgoda co do promocji sklepowych. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu ale rzeczywiście można niekiedy zaoszczędzić sporo grosza
E.G
1 miesiąc temu

Znam lepszy i szybszy sposób. Wywalić z roboty na zbity pysk Glapińskiego i RPP . Nie można , bo konstytucja chroni ? A od kiedy Pis się przejmuje konstytucją ?

Magdalena
1 miesiąc temu

Posiadając większe pieniądze polecam inwestować w mieszkania. Tylko nie w Łodzi czy Białymstoku, ale w Warszawie, Wrocławiu lub Trójmieście. Oczywiście nie mam na myśli dzielnic peryferyjnych, mało atrakcyjnych typu warszawski Ursus, warszawska Białołeka, warszawski Wawer, gdyńskie Pustki Cisowskie, gdańska Orunia etc…

Grzesiek
1 miesiąc temu

otrzymanie tylko zwrotu różnicy ceny między „gazetką” a paragonem to polska słabość. „Na świecie” normą jest zadośćuczynienie większe. Sam zwrot to rzecz chyba oczywista.

Grzesiek
1 miesiąc temu

programy lojalnościowe kokosów nam nie przyniosą. Z reguły 1 punkt o wartości ok 1gr za -5 zł. Ciężko coś z tego mieć

Michał
1 miesiąc temu

Można też rzucić palenie i oszczędzić kilkaset złotych miesięcznie. Jaki to byłby procent na lokacie…

Michał Wachowski
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Dokładnie tak 🙂 Jak w tym kawale:

– Palisz? Ile paczek dziennie? Od dawna?
– Od 20 lat, 3 paczki dziennie
– Uśredniając w ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to Porsche?
– A Ty palisz?
– Nie.
– Gdzie jest Twoje Porsche?

Don Q.
1 miesiąc temu

Nie można tu teraz lajkować, więc napiszę: dobre.

(Ja nie palę i też właśnie nie wiem, gdzie to moje porshe…)

CHFaniaki
1 miesiąc temu
Reply to  Don Q.

Bo nie zarabiasz w „Ynternecie” 😉

Krzysztof M.
1 miesiąc temu

Akcja kupuję nie marnuję minus 50%, skąpca nie przebijesz.

Krzysztof M.
1 miesiąc temu

To lidla i netto dotyczy nie dodałem a chciwy traci dwa razy czas aby dopisać.

Zaciekawiony
1 miesiąc temu

Raczej trudno o kogoś, kto nigdy nie słyszał o sklepowych promocjach i dowie się z bloga. Dla kogoś, kto o istnieniu kart kredytowych dowie się z tego artykułu, taka karta to zagrożenie, a nie wsparcie.

Adam S.
1 miesiąc temu

Ja stawiam na zwiększenie kwalifikacji, aby załatwić sobie podwyżkę wyższą od inflacji. Sprawdzi się dzisiaj, jutro i pojutrze.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu