23 marca 2021

Dlaczego ceny paliw na stacjach oszalały? Średnia cena litra benzyny właśnie przekroczyła 5 zł. „Może być dużo drożej”. Co na to prezes Obajtek, który obiecywał nam tanie paliwo?

Dlaczego ceny paliw na stacjach oszalały? Średnia cena litra benzyny właśnie przekroczyła 5 zł. „Może być dużo drożej”. Co na to prezes Obajtek, który obiecywał nam tanie paliwo?

Ceny paliw rosną jak szalone, choć rząd obiecywał, że przy dystrybutorach będzie tanio. Czy prezes Orlenu, Daniel „wszystko mogę” Obajtek – który jeszcze niedawno chwalił się miliardowymi zyskami zarządzanego przez siebie koncernu (zapominając, że buduje je na krwawicy rodaków) –  może też obniżyć ceny? A może to Orlen – największy gracz na hurtowym rynku paliw – ponosi część odpowiedzialności za wzrost cen paliw?

„W cenie benzyny 70% to podatek” – śpiewał Kazik w utworze „Cztery Pokoje”. Piosenka ma 21 lat i ciągle jest aktualna. Obecnie podatki to ok. 60% ceny paliw. A obecny rząd jeszcze dołożył obciążeń wliczanych w ceny – od 2019 r. płacimy opłatę emisyjną na rozwój elektromobilności (niestety nie przybliżyło to nas do wizji miliona aut elektrycznych z power-pointa premiera). Wynosi ona 80 zł netto za każdy tysiąc litrów paliwa, co przełożyło się na wzrost cen paliw przy dystrybutorze o ok. 10 groszy.

Zobacz również:

Szefowie koncernów paliwowych Orlen i Lotos przekonali w oficjalnych raportach, że opłatę wezmą na siebie – zejdą z marży, odbiją ja sobie gdzie indziej. Jak sprawdzili analitycy, ceny paliw wzrosły, tyle, że kilka miesięcy wcześniej, nim weszła opłata.

Ale przez ostatni rok, z powodu lockdownów i perturbacji wywołanych pandemią, benzyna była tania i nie przejmowaliśmy się tymi obciążeniami. Dopiero w ostatnich tygodniach kierowcy na stacjach przecierają oczy ze zdumienia – tempo podwyżek jest największe od 5 lat. A to jeszcze nie koniec – uważa biuro maklerskie Reflex, specjalizujące się w prognozowaniu cen na stacjach. Kto wie, czy niedługo nie będziemy tankować po 6 zł za litr?

Czytaj też: Orlen pokazał jak bardzo uderzył go lockdown. I jak bardzo „wycisnął” udziałowców przejętej Energi. Czy państwo w tej sprawie zagrało z nami fair?

Tania ropa zniknęła szybciej niż pandemia. Ceny paliw wystrzeliły. Będzie 6 zł za litr benzyny?

Rok temu, gdy europejskie rządy ogłaszały kwietniowe lockdowny, średnia cena paliwa spadła do 4 zł, a ceny europejskiej ropy Brent wynosiły 20-22 dol. za baryłkę. Wkrótce minie 12 miesięcy od momentu, kiedy ceny ropy osiągnęły na kilka godzin ujemną wartość. Surowca było mnóstwo, ale nie było na niego chętnych –  to oczywiście zaburzenie spowodowane wygasaniem kontraktów terminowych na ropę naftową, ale coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy w historii.

Przed rokiem ceny ropy były najniższe od 18 lat, a my pisaliśmy: „Prezes BP przyznał, że niskie ceny paliw utrzymają się długo”, a także: „nic nie wskazuje na to, by ceny ropy naftowej szybko wróciły do poziomu sprzed epidemii czyli 50-60 dolarów za baryłkę”. „Szybko” jest dość nieprecyzyjną miarą czasu – w praktyce okazało się, że ropa Brent wróciła do cen 50 dol. w grudniu. Zaś od tego czasu podrożała o kolejne 10-15 dol.

Ten ostatni, 20-procentowy wzrost kursu „czarnego złota” widać na stacjach paliw. „Dynamika podwyżek z mijającego tygodnia jest naprawdę imponująca” –  zauważają analitycy e.petrol.pl i BM Refleks. Z ich analiz wynika, że tylko w ubiegłym tygodniu benzyna podrożała o 14 groszy i jej średnia cena wynosiła w kraju 5,13 zł za litr. Tyle samo, czyli 5,13 zł kosztuje średnio też diesel.

Więcej płacimy również za tankowanie autogazu, który po zwyżce o 7 groszy kosztował 2,56 zł za litr. W najbliższym czasie analitycy (np. CMC Markets) zapowiadają lekką korektę, bo zapasy surowca rosną, a produkcja w USA idzie pełną parą. Z drugiej strony bank inwestycyjny Goldman Sachs prognozuje, że w drugim kwartale ceny ropy wzrosną do 80 dol. za baryłkę.

Tak drogo – i to tylko przez kilka dni – było w październiku 2018 r. Trwale ceny ropy utrzymywały się grubo powyżej 80 dol. aż 7 lat temu. Na pocieszenie: Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że z powodu spadku dynamiki wzrostu konsumpcji paliw w perspektywie nawet 5 lat ropy będziemy mieli w nadmiarze. Zdaniem analityków XTB, przy obecnym kursie dolara, jeśli spełniłby się scenariusz Goldman Sachs i cena ropy doszłaby do 80 dol., na stacjach moglibyśmy zobaczyć ceny zaczynające się od 6 zł.

Czytaj też: Przerażają Cię wysokie ceny paliw, a ruszasz właśnie w dłuższą trasę? Oto sześć sposobów na to, by Twój samochód palił mniej

Czytaj też: Orlen kupił sobie gadżety… tfu, gazety. Czy nadchodzi czas trudnych decyzji konsumenckich? Prezes Obajtek wystawił Orlen na większe ryzyko, niż mu się wydaje

Prezes Orlenu obiecywał, że będzie dbał o kierowców. Czy dba?

Ceny będą szły w dół, ponieważ jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za biznes, ale też za nasze społeczeństwo – mówił przed rokiem prezes Orlenu Daniel Obajtek. Te słowa nie wymagały wtedy wielkiego heroizmu, bo – jak pisaliśmy akapit wcześniej – ceny ropy były najniższe od 18 lat. Ceny paliw spadały, bo taniała ropa. Teraz ceny rosną, bo ropa drożeje. Ale słowo się rzekło – czy „w ramach odpowiedzialności za biznes i społeczeństwo” Orlen nie powinien interweniować? Przed wyborami, jak pamiętamy, można było ceny obniżyć. A teraz?

Ceny paliw na stacjach to wypadkowa kilku elementów: ceny surowca, wysokości podatków i kursu dolara. Jak sprawdziliśmy w tym tekście, cena ropy na rynku ma dużo większe znaczenie, niż kurs dolara – tania ropa to tania benzyna i olej napędowy. Tani dolar – to zwykle droższa ropa na światowych rynkach. Dodatkowo zależność cen ropy i paliwa na stacjach ograniczają obciążenia fiskalne.

Czytaj też: „Abstrakcja i bezsens” kontra „rynek wie lepiej”. Orlen jest wyceniany już taniej, niż sieć sklepów spożywczych z Krotoszyna. Czy to dowód jakości zarządzania koncernem czy anomalia?

Jaką politykę cenowa ma nasz czempion? Sprawdźmy. Dziś cena ropy wynosi 65 dol. za baryłkę. Kurs dolara: 3,85 zł. Średnie ceny na stacjach: 5,13 zł zarówno za olej napędowy jak i bezołowiową 95.

Ostatni raz ceny ropy były tak wysokie prawie półtora roku temu (w grudniu 2019 r.) Wtedy dolar również był w okolicach 3,8 zł – 3,9 zł. A ile płaciliśmy wtedy za benzynę? Dokładnie w połowie grudnia było to średnio 4,94 zł za Pb95 i 5,06 zł za litr ON. Ale nawet przed świętami były stacje, gdzie można było zatankować poniżej 5 zł. Dziś jest to praktycznie niemożliwe. Wniosek? Dziś, przy podobnej cenie ropy i kursie dolara, płacimy więcej za paliwo. Oj, nieładnie, panie prezesie Obajtek, nieładnie. To tak dba pan o kierowców?

 

Czytaj też:„Szanujący się obywatel nie powinien tankować na stacjach Orlen” – mówi profesor. „Na Orlenie robię tylko siku” – krążą deklaracje. Ale czy bojkot takiej firmy ma sens?

Prezes Orlenu już nie może wszystkiego?

Mimo zapewnień prezesa Orlenu o tym, że leży mu na sercu troska o stan portfeli kierowców, spółka nie miała skrupułów, by więcej zarabiać na przerabianiu sprzedaży taniej ropy. Jak wynika z raportów giełdowych w kwietniu marża paliwowa była dużo większa, niż w poprzednich okresach. Marża rafineryjna wynosiła 9,6 dol. na każdej baryłce przerobionej ropy. W poprzednich kwartałach – 6 dolarów.

Jak podawała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego, w ubiegłym roku marże sprzedawców – w zależności od rodzaju paliwa – wzrosły procentowo bardzo mocno, bo o 30-130%. W praktyce przełożyło się to na 20 groszy marży na sprzedawanym paliwie. Jak jest w tym roku? Nie wiemy.

Kierowcy przy dystrybutorach czasem zastanawiają się, czy wysokie ceny paliwa to zasługa koncernów paliwowych, które drogo sprzedają je stacjom, czy samych stacji, które żyłują własne marże. Raczej nie jest tak, że stacje zarabiają kokosy na sprzedaży paliw. W lutym średnia marża na benzynie wynosiła 13 groszy. Ale – jak to często bywa w czasie niestabilnej sytuacji rynkowej – ceny na stacjach są bardzo rozstrzelone. W obrębie 15 minut jazdy można znaleźć stacje, na których różnią się nawet o 30-40 groszy na każdym litrze. Jedyne co jest pewne to to, że warto odstać swoje w kolejce do taniej stacji paliw przy hipermarkecie.

Ze względu na to, że nie wiemy na jakich warunkach Orlen zabezpiecza dostawy ropy oraz wahania kursu złotego, trudno pokazać, ile w danym momencie zarabia na sprzedaży paliw konsumentom przez stacje benzynowe (warto pamiętać, że rafinerie Orlenu sprzedają paliwa do wszystkich liczących się sieci stacji w Polsce, nie tylko do własnych, „orlenowych” stacji). Porównując jednak ceny ropy i kursy dolara można przypuszczać, że marże Orlenu utrzymują się na wysokim poziomie.

Czy Orlen może decydować o cenach paliw? Tak – to firma, która kontroluje 34% rynku detalicznego, ma w Polsce ok. 1800 stacji. Firma jest największym dostawcą paliw w hurcie, a ceny hurtowe rosną. Żeby coś się zmieniło – niezależnie od cen ropy i kursu dolara – Orlen musiałby zejść z ceną hurtową albo obniżyć ceny na swoich stacjach (albo zrobić obie te rzeczy naraz). Ale wtedy prezes Obajtek nie mógłby się obnosić z wielomiliardowymi zyskami kierowanego przez siebie koncernu.

„A czy można nie płacić podatków?”. Ministerstwo odpowiada

A gdyby tak robotę zrobił za niego… Minister Finansów? Padają pomysły obniżki akcyzy (akurat ten składnik cen paliwa najprościej obniżyć, na inną stawkę VAT musiałaby się zgodzić Komisja Europejska). Ale w tej sprawie Ministerstwo Finansów uważa, że po ewentualnej obniżce akcyzy ceny by nie spadły, bo producenci paliw zachowaliby zyski dla siebie.

„Ewentualne obniżenie akcyzy na paliwa silnikowe nie jest jednoznaczne z obniżeniem cen detalicznych paliw, bowiem obniżka akcyzy może być przechwycona przez producentów (przez Orlen i Lotos – red.) i dystrybutorów paliw silnikowych (głównie Orlen – 34% rynku – red). W praktyce obniżka taka mogłaby być niezauważona przez konsumentów”

– twierdzi ministerstwo. Wygląda na to, że kierowcom pozostaje szukanie tanich stacji w oczekiwaniu, aż na tych najdroższych zobaczymy cenę 6 zł za litr. Być może mniej przejmują się tą sytuacją zwolennicy ekologii, bo im droższe paliwo, tym większa motywacja dla kierowców, by przesiąść się do pociągów, autobusów i tramwajów. Niewykluczone, że jednych i drugich pogodzi pandemia, bo nieuchronnie zbliżamy się do drugiego hard-lockdownu. A wtedy ruch spadnie, a więc spadną też i nasze wydatki na paliwo – niezależnie od tego czy będzie tanie, czy drogie.

źródło zdjęcia: mat. prasowe

Subscribe
Powiadom o
93 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Teddy
27 dni temu

https://youtu.be/0aOxB7JpM8M. Czas dotrzymać słowa Panie Kaczyński..

Szymon.jonczak@gmail.com
27 dni temu

Hmmm Orlen jest Państwowy więc zyski że sprzedaży są dobrem narodowym Polaków więc pytanie na co idą te zyski?

DawidK
27 dni temu

Na okazyjnie kupowane mieszkania. 😉

Piotr
27 dni temu

Obajtek znowu buduje pałac !

Adi
26 dni temu

Na lekarz y co badają i leczą przez telefon. Co sa strasznie przemęczeni w szpitalach dopiero się regenerują na prywatnej wizycue za 180 zl

krzysztof
26 dni temu

na pomoc z walka z covidem, na sponsornig, podatki itp itd…ja wiem,ze za PO bylo lepiej, zyskow nie bylo, paliwo tez po 5zl i bylo super

Michał
26 dni temu

Na wydawnictwa prasowe?

Jarek
27 dni temu

Na przydługi wywód, krótka logiczna wypowiedź :
Rozumiem, że paliwa drogie wyłącznie na stacjach Orlenu? Stacje zachodniej czy wschodniej konkurencji mają ceny bliskie 4 zł? Rozumiem, że to dotyczy tylko Polski, więc Polacy masowo tankują np. w Niemczech, gdzie zły Obajtek nie ma już wpływu? Na razie, bo ekspsnsja Orlenu na rynki zagraniczne trwa, a to boooli…

Konrad
27 dni temu
Reply to  Jarek

Zwlaszcza jak jestes z Lodzi to zatankujesz w Niemczech.
Ten artykul pokazuje ze Orlen korzustajac z monopolu doi kierowców i cale społeczeństwo bo wysokie ceny paliwa przekładają sie na wszystko. taki sukces Obajtka to i ja mogę uzyskac – podwyzszajac ceny

Krzysztof
27 dni temu
Reply to  Konrad

Problem w tym ze zyski orlen ma od lat a paliwo drozeje od kilku tygodni jak to wytlumaczysz?

Adi
26 dni temu
Reply to  Konrad

Na Bp w polsce 95za litr 5,08 diesel 5.10to samo ci orlen co ma ku…. A obajtek do BP.

Anonimowy
27 dni temu
Reply to  Jarek

Orlen jest jedynym dystrybutorem w Polsce więc ceny na każdej stacji są podobne.

PL100%
27 dni temu
Reply to  Anonimowy

A marże też Orlen narzuca?

Maciej
26 dni temu
Reply to  PL100%

Cena hurtowa w Orlenie za ON poniżej 4 PLN od poniedziałku taka jest sprawdź jak nie wierzysz

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Anonimowy

hmm to jakim cudem w Niemczech paliwa jeszcze drozsze? czyby tamtejszy rzad i firmy tez oszukiwaly Niemcow?

Kostuha
27 dni temu
Reply to  Jarek

Widzę, że czytanie ze zrozumieniem boli, jasno jest w tekście napisane że 70% paliw na stacjach jest z Orlenu, czy to na bp, shellu czy innym circle.

Wacław
27 dni temu
Reply to  Jarek

Orlen dostarcza 70% paliwa do stacji w Polsce więc jakie mają być ceny na stacjach nie Orlenowych?

Last edited 27 dni temu by Wacław
Krzych
26 dni temu
Reply to  Wacław

Moga byc mniejsze

Nnbv
27 dni temu
Reply to  Jarek

Gościu w Niemczech za 2 dychy mam pół zbiornika.

robert
27 dni temu
Reply to  Nnbv

No w trabancie

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Nnbv

no jak masz zbiornik 20 litow to pewnie tak

BdB
27 dni temu
Reply to  Jarek

W złych Niemczech też jest Orlen, a zupełnie przypadkowo pracuje tam były warszawski „niezależny” samorządowiec, który z PiS jest za pan brat.

krzysztof
26 dni temu
Reply to  BdB

i w Niemczech zly Orlen ma pewnie monopol i skubie biednego Hansa?

Adi
26 dni temu
Reply to  Jarek

W niemczech 1 litr 95 obecnie 1,50euro diesel 1.35 i drożeje regularnie. Zapraszam . Ta informacja dla glupich co uważają ze to wina pisu czy obajtka

Marek
26 dni temu
Reply to  Adi

Tylko że w Niemczech za 20 Euro Niemiec kupi prawie 13 litrów. A za 20 zł w Polsce, kupisz nie całe 4 litry. Rozumiesz ten mechanizm ?

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Marek

rozumiem,ze za PO za 20 zl kupiles 13 litrow benzyny? a nie czekaj za PO za polska srednia pensje kupiles duzo mniej paliwa niz dzis…myslenie jednak pomaga rozumiec swiat…

WALDI
22 dni temu
Reply to  krzysztof

DLACZEGO ZAWSZE PORÓWNUJESZ SIĘ DO NAJGORSZYCH???
MÓJ TATA ZAWSZE PORÓWNYWAŁ SIĘ DO SĄSIADA, KTÓRY PIŁ I BIŁ ŻONĘ!!!
MAMĘ TO ZAWSZE DOPROWADZAŁO DO SZAŁU!!!
UWAŻAM, ŻE PORÓWNYWANIE SIĘ DO PRZESTĘPCÓW I SZUMOWIN Z KAŁ-O POWINNO BYĆ ZABRONIONE!!!
TY TEŻ CHCESZ POLAKÓW DOPROWADZIĆ DO SZAŁU???

Rafał
26 dni temu
Reply to  Jarek

Boli lewaków i platfusów a tak na marginesie to za Tuska paliwo było po 7zł

adre
23 dni temu
Reply to  Jarek

Minusowanie tej całkowicie racjonalnej wypowiedzi świadczy wyłącznie o sekciarskim zacietrzewieniu wystawiających te minusy.
No chyba, że oni naprawdę mają tak pusto w czaszce i myślą że w DE paliwo jest po 4,50 zł

WALDI
22 dni temu
Reply to  adre

OPŁATA EMISYJNA W WYSOKOŚCI 10 GROSZY MIAŁA NIE WPŁYNĄĆ NA CENY PALIW!! DZIŚ WIDAĆ, ŻE TO BYŁA ZWYKŁA ŚCIEMA!!
GAZ JEST JUŻ PO 2,77 ZŁ ZA LITR!! A PALIWO PO 5,35 ZŁ ZA LITR!! POMIMO IŻ CENA BARYŁKI TO 65 DOLARÓW!!
W 2014 ROKU PRZY CENIE 100 DOLARÓW ZA BARYŁKĘ PALIWO BYŁO PO 6 ZŁ A GAZ PO 2,80 ZŁ!! JAK CENA BARYŁKI SKOCZY DO 100 DOLARÓW TO PALIWO BĘDZIE PO 7,20 ZŁ A GAZ PO 3,70 ZŁ ZA LITR!!

Obserwator
22 dni temu
Reply to  Jarek

Na krótką logiczną wypowiedź krótkie pytanie:
Jakoś nigdy nie słyszałem, żeby p. Merkel oświadczyła Niemcom, że Aral obniży im ceny paliw, bo ma dobre serce i chce ulżyć niemieckim przedsiębiorcom. A u nas Obajtek et consortes chwalili się niedawno taką Narodową Obniżką, która skończyła się wraz w ponownym wzrostem cen ropy. Czy sądzi Pan, że myślący Polacy ten bełkot kupili ?

Anonimowy
27 dni temu

1. Dlaczego Orlen nie zabezpieczył sobie kotraktu na rok/dwa/trzy na ropę kiedy było tanio?
A może zabezpieczył i udaje głupiego?

2. Hard Lockdown to trwa od października – więc proszę nie siać fermentu że teraz mamy soft/medium lockdown……

DawidK
27 dni temu
Reply to  Anonimowy

Hard lockdown to był na początku zeszłego roku w Chinach. U nas jest wciąż zwykły bajzel zorganizowany przez pinokia z karakanem.

Dupowłazy w PISIE
27 dni temu
Reply to  DawidK

Napisz mi proszę czym się różni obecny lockdown od Hard lockdownu?

w Chinach i bez pandemii mają mózg-lockdown.

Admin
26 dni temu

Hard-lockdown był wiosną, wtedy nic nie działało

Radek
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W naszym kraju od dawna nic nie działa 🙂

WALDI
22 dni temu
Reply to  Anonimowy

BO POLSKA KIERUJE SIE POLITYKĄ A NIE EKONOMIĄ!!!
MOGLIŚMY KUPOWAĆ ROPĘ OD WENEZUELI PO CENIE 1 LITR ROPY ZA 1 GROSZ!!! ALE OCZYWIŚCIE NIE KUPOWALIŚMY, BO WSPIERALIBYŚMY DYKTATURĘ W WENEZUELI.!!!
NIEMCY NIE PRZEJMUJĄ SIĘ, ŻE WSPIERAJĄ DYKTATURĘ PUTINA BUDUJĄC GAZPROMM!!
POLSKI RZĄD ZAMIAST ROBIĆ ZŁOTE INTERESY Z WENEZUELĄ DOŁĄCZYŁ SIE DO POTĘPIANIA WŁADZ W WENEZUELI I STRACIŁ WIELKĄ KASĘ!!!

Dociekliwy
27 dni temu

Co na to Prezes Obajtek? „Przez 8 lat Polki i Polacy…”

Krzych
27 dni temu

Doczytalem do: „zapominając, że buduje je na krwawicy rodaków” i „rzygłem śmiechem” . Nie komentuje calego gniota bo po prostu nie dalo sie go czytac. Ktoś kto to pisal musi być lekko nie z tej ziemi. Przypomnę redaktorkowi który splodzil ten tekst ze kazda zlotowka jest z jakiejś krwawicy. Odkąd sie pojawiła jaka kolwiek forma pieniadza. Na tym polega i opiera się ekonomia. Czy ja mam też o sobie napisać ze na mojej krwawicy muszę utrzymywac tych fuj pracowników? Bo musze im co miesiąc pensje placić? Autor tego gniota też żeruje na inteligencji ludzkiej sądząc ze da sie to czytac… Czytaj więcej »

Last edited 27 dni temu by Krzych
Karol
27 dni temu

„bo producenci paliw zachowaliby dla siebie producenci paliw”
chyba miało być: „bo producenci paliw zachowaliby zyski dla siebie”

Editor
27 dni temu
Reply to  Karol

Poprawione, dziękujemy.

Kiki
27 dni temu

BĘDZIE 8,,, A KTO ZAPŁACI ZA „DO” …

Wacław
27 dni temu

Błąd w tekście „, bo producenci paliw zachowaliby dla siebie producenci paliw”

Editor
27 dni temu
Reply to  Wacław

Dziękujemy za czujność, poprawione.

Marek
27 dni temu

Ceny pali w Polsce są w praktyce takie, jak chce Obajtek. Wszak jedyną konkurencją jest Lotos, którym szefuje koleżanka z Pcimia.
Zadziwia mnie, jak czytam że tak ludzie się cieszą z fuzji Orlenu z Lotosem. Przecież gdyby Lotos został sprywatyzowany, byłaby realna konkurencja i niższe ceny paliw dla ludzi. Jak można się cieszyć z wysokich cen?

Krzysztof
27 dni temu
Reply to  Marek

Tak tak, skoro 60 procent ceny paliwa to podstki a reszta to koszt surowca plus marza to jakim cudem ma byc konkurencja? Czy na zagranicznych stacjach jest taniej? Ptzrciez orlen nie sprzrdaje 100 procent paliw

Tak
26 dni temu
Reply to  Krzysztof

Ale za to w Polsce nie płacisz co roku czegoś takiego jak road tax od każdego posiadanego auta jak ma to miejsce w większości państw Europy. Podatek drogowy jest już wliczony w cenę paliw.

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Tak

no ale tam paliwa sa jeszcze drozsze wiec co to za zysk?w niemal calej Eu sa drozsze paliwa ( nominalnie ) niz u nas.( no moze jakas Bulgaria ma troche tansze)
poza tym w niektorych krajach( uk) takowy podatek jest

Michał
27 dni temu

Brawo w końcu nie będzie jeżdżenia z nodow

Radek
27 dni temu
Reply to  Michał

Tak jest, kto się nudzi w pracy niech ją rzuci w diabły i przestanie dojeżdzać. A z czego żyć? PiS da

Zdzisław
27 dni temu

Pis nas grani i łupie. Brawo PIS

Neron
27 dni temu

Zaraz zaraz. Rok temu panowała pierwsza fala pandemii i dla ratowania przedsiębiorców sporo zanizono ceny paliw. Teraz ceny wracają do normy. Wczoraj tankowałem pb95 za 5.14 to do 6 zł jeszcze bardzo dużo brakuje. Niech „nieobiektywnie o finansach” nie kłamie bo o ile dobrze pamiętam to za Tuska benzyna miała kosztować 7 zł. Porównując ceny paliw do reszty europy to mamy jedne z najniższych cen.

Radek
27 dni temu
Reply to  Neron

Tak jak pensje.
A stosunek ceny paliwa do pensji jeden z najwyższych.

Dupowłazy w PISIE
27 dni temu
Reply to  Neron

Ceny paliw zaniżono dla ratowania przedsiębiorców? xD
Żeby swoimi leasingowanym autami taniej się jeździło? xD Taaa duża różnica. To po to by PISuary mogły jeździć kupionymi za pieniądze podatników kolumnami mercedesów wraz z obstawą 10 suk policyjnych.

Paliwo jest w dużej części zwracane podczas rozliczania faktur. [CENZURA OBYCZAJOWA-red]

Krzych
26 dni temu

To skoro bylo wczesniej tanio bo jezdza sluzbowymi to teraz maja drogo.

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Neron

no ale tlumacz to ludziom, ktorzy nie rozumieja,ze za swoja pensje dzis kupia srednio ze 20% wiecej paliwa niz za Po…z lemingami tak jest…zarabiali 1000 na smieciowce,paliwo bylo po 5,5 i bylo super, dzis minimalna 2000 na reke, a benzyna po 5,15 i jest armagedon…

Radek
26 dni temu
Reply to  krzysztof

Niby się zgadza, ale zanim człowiek dojedzie na stację, to gdzieś mu te pieniądze znikają: – bo sobie colę kupił – bo kredyt hipoteczny wziął z podwyższoną marżą na podatek bankowy – bo samorząd dzięki ustawie podpisanej przez prezydenta podniósł ceny za wywóz śmieci – bo kupił jedzenie, które zdrożało skoro ludzie dostali za darmo plusy – bo skorzystał z jakieś usługi, która zdrożała skoro ludzie dostali za darmo plusy – bo jedzenie zdrożało ze względu na wyższą cenę paliwa przez opłatę emisyjną – bo rachunek za prąd opłacił z nową opłatą przejściową – bo sobie alko kupił z podniesioną… Czytaj więcej »

Admin
26 dni temu
Reply to  Radek

Panie Radku, zmiażdżył Pan, a następnie zaorał. Szanuję.

Krzych
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Patrz pod Krzych. Zmiazdzyl i zaoral. He he. Kogo?

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Radek

hmm naiwne postrzeganie swiata i mieszanie sytemow: smeici drozeja nie dlatego,ze rzadzi PIS tylko dlatego,ze taka ustawe przyjelo jeszcze Po, a przyjelo bo takie sa wymagania EU wiec tam pretensje kieruj… oplaty przejsciowe i zwiazany z tym wzrost cen tez podziekuje EU, cala reszta: tak ceny wzrosly, tak samo jak wzrastaly za Po i jeszcze wczesniej, tylko wtedy zadnych plusow nie bylo…z dwojga zlego chyba teraz jest lepeij, co zreszta widac we wszystkich rankingach dotyczqcych bezrobocia, zamoznosci, ilosci oszczednosci itp itd… a takimi infantylnymi argumentami to co najwyzej podniecisz Pana Samcika, ktory bredzi,ze TERAZ SIE LUDZIE NEIM ZGLASZAJA JAKO BEZROBOTNI… Czytaj więcej »

Krzych
26 dni temu
Reply to  krzysztof

I jezxze jedno. Boss szykuje na moje miejsce kierownixze 25 letniego chlopaka bez wyksztalcenia wyzszego. Ale chlopak jest ok. Pomoge mu. Poradzi sobie. Jak ja mialem 25 lat po studiach to nawet do biura mnie nie chcieli wziasc. Bo tabuny niskooplacanych. A wyzej nie bo brak doswiadczenia. Sprzedawajac ziemniaki za 1 za worek przy drodze mialem wiecej niz na bedac na etacie w sprzedaży leków z OTC. I ciesze sie ze zle odeszlo.

Radek
25 dni temu
Reply to  krzysztof

A my musimy robić wszystko co nam UE powie? Nie możemy w końcu wstać z kolan i sami rządzić we własnym kraju? To dla kogo pracuje rząd: dla nas, Polaków, czy dla zgniłego zachodu?

krzysztof
24 dni temu
Reply to  Radek

nie slyszysz co chwila jazgotu opozycji i calych autorytetow,ze tak musi byc? a poza tym podpisalismy pewne traktaty ale przecietny leming mysli,ze za smieci placi kilka razy wiecej bo zly PIS a unia jest dobra bo dala na drogi…

Krzych
26 dni temu
Reply to  Radek

Ja kupilem w zeszlym roku nowe auto. Czekalem 2 miesiace bo kejka byla. I przeszedlem z ON na PB. I nie silniczek 1.0 . I nie zaluje. Za PO tez tankowalem w pewnym momencie na shellu za 5.40 za litr. I jak bedzie za 6 to tez kupie. Jedzenie zdrozalo. Owszem. Za PO inflacji nie bylo?. Za PO chcialem kupic dom ale banki nie daly. Z zona na pelnych etatach mielismy za male dochody. Teraz bez problemu. Pytali czemu tylko tyle bo zdplnosc mamy na wiecej. Spoko spoko. Nie wiem jakie bylo wtedy oprocentowanie hipoteczne ale nawet gdyby bylo zerowe… Czytaj więcej »

Radek
25 dni temu
Reply to  Krzych

I na spadek bezrobocia nie wpłynął ubytek ok. 1.5-2 mln osób w wieku produkcyjnym? To tylko i wyłącznie zasługa PISu który nakładając kolejne podatki…pardą, opłaty, składki i daniny daje impuls do rozwoju? I rosnący eksport do rozpędzonej niemieckiej gospodarki też jest zasługą PISu? Mógł przecież zamknąć granice, prawda.

Krzych
20 dni temu
Reply to  Radek

Z tą niemiecką rozpędzoną gospodarką bym nie przesadzał. Są potężną gospodarką z wielkim oddziaływaniem na naszą gospodarkę niezależnie jak im się wiedzie w makroekonomii i niezależnie kto u nas rządzi. Ludzi ubywało i ludzi ubywa. Wyjeżdżają plus spadek dzietności (mimo 500+). Ale ludzi ubywa nie tylko za PISu tylko ubywa odkąd granice są otwarte. W różnym stopniu ale ubywa. W swoim poście wyraziłem tylko moją dezaprobatę do bezmyślnych komentarzy zwolenników KO. Mój przypadek jest o tyle szczególny, że byłem raz na bezrobociu i to 2 lata. I przypadało to akurat na pierwsze dwa lata rządów pisu aż strzelili sobie w… Czytaj więcej »

Adam
27 dni temu

Niech teraz Orlen z obajtkiem wykażą się jacy są operatywni przy wzroście cen paliw na świecie.

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Adam

a co maja szejkow zmusic do obnizki paliw? jakies inne propozycje?

Ignis
27 dni temu

Ceny ropy rosną bo nachapac się musi miedzynaroowa mafia nie ujmując niczego naszej

Maciej
26 dni temu
Reply to  Ignis

Pisałem cena ON w hurcie w Orlenie poniżej 4 PLN to skąd ponad złotówka różnicy ?

robert
27 dni temu

Tusk obiecywał Irlandię i co na to tusk

Antekos
21 dni temu
Reply to  robert

Irlandia poszła z torbami i do tej pory w kryzysie. A my w PL sobie dobrze radzimy dzięki oszczędnym rządom PO. Zobaczysz po kolejnych wyborach że polska jest w ruinie

robert
27 dni temu

Wałęsa obiecywał Japonię i co na to walesa

robert
27 dni temu

subiektywnie o polityce

Admin
26 dni temu
Reply to  robert

Gdy największy w Polsce producent oraz największy w Polsce sprzedawca paliwa należy do partii rządzącej, to wszystko jest polityką 😉

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

hmm gdy nalezal do partii rzadzacej 7 lat temu jakos Pan inaczej pisal…no ale wiadomo byla zielona wyspa i ogolna radosc a teraz smutek, bieda i jeszcze covid…brakuje jeszcze kokluszu, zgadza sie?

Robert
27 dni temu

Nie ma jeszcze 7 zł za litr jak za dawnych dobrych rządów Donalda T?

krzysztof
26 dni temu
Reply to  Robert

no nie ma i stad ból d… niektorych;)

Realista
27 dni temu

Zapytajcie Donalda kiedy paliwo będzie po 6zl/l! A nie musicie, 5 minut po przejęciu przez jego ekipę władzy, a po godzinie już po 10 zl/l.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!