Hedgingowy gigant jest już w Polsce! Od września możesz inwestować w AHL Mana

Oj, będzie się działo na rynku funduszy inwestycyjnych! Dla tych, których nudzą już zwykłe, relatywnie proste fundusze, inwestujące tylko w akcje oraz w obligacje i zarabiające tylko na rosnącym rynku, mam nie lada gratkę. Już za kilka tygodni polski rynek spróbuje zawojować światowy gigant w inwestycjach alternatywnych – zarządzająca kwotą 63 mld dolarów grupa Man. Wspólnie z TFI Skarbiec (to ci, którzy płacą klientom za dłuższe od przeciętnej inwestowanie) chce ona uruchomić fundusz typu hedge, który pozwoli klientom zarabiać zarówno w dobrych, jak i w złych czasach na giełdach akcji.

Fundusz nazywa się Skarbiec Alternatywny i ma już zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na działalność, czeka już tylko na rejestrację w sądzie. Sprzedaż udziałów ma się zacząć we wrześniu. Minimalny próg wejścia ma być ustawiony bardzo nisko – zaledwie na tysiąc złotych. Fundusz będzie kupował kontrakty terminowe na waluty, akcje, obligacje, surowce, kruszce i towary rolne na 36 giełdach świata, ale będzie można w niego wkładać złotówki, a jego zyski też będą podawane w złotych.

Hedging: to brzmi podejrzanie. Ale bez paniki. Tego typu fundusze to nie żadna magia. Inwestują głównie w kontrakty terminowe, obstawiając wzrosty i spadki różnych instrumentów finansowych. W zarządzaniu takimi funduszami ważną rolę odgrywają komputery, których zadaniem jest określenie trendów panujących na poszczególnych rynkach. A to pozwala zarządzającym zająć tzw. długą lub krótką pozycję (a w konsekwencji – zarabiać na wzrostach lub spadkach cen). Gdy trend na danym rynku się zmienia, fundusz typu hedge natychmiast przechodzi na drugą stronę, np. zamiast pozycji długich zajmuje krótkie. I tak w kółko.

Największą zaletą funduszy typu hedge jest to, że potrafią koncertowo zarabiać na spadkach. Jeśli tylko trend spadkowy jest na tyle długi, by kompytery prawidłowo go zidentyfikowały. To, czego najbardziej nie lubią fundusze typu hedge, to trendy boczne, czyli takie „beztrendzia”, kiedy akcje, obligacje i waluty na przemian rosną i spadają bez większego porządku. Wtedy komputery, które wyznaczają trendy na rynkach, po prostu głupieją.

Tego typu fundusze istnieją już na polskim rynku, ale nie zdobyły na nim silnej pozycji. Należą do nich fundusze z grupy Superfund, fundusz Opera i jeden z funduszy Investors TFI. Ale dopiero wejście Mana, który zarządza na całym świecie kwotą 63 mld dol., będzie nową jakością jeśli chodzi o ten segment rynku funduszy. Flagowym funduszem grupy Man jest AHL, któremu klienci powierzyli 22,3 mld dol. I to właśnie ta strategia, pod marką funduszu Skarbiec Alternatywny, teraz będzie zaoferowana klientom w Polsce.

Strategia istnieje od 1997 r. i w tym czasie średnio dała zarobić 14,7% proc. w skali roku. Np. w kryzysowym 2008 r., kiedy giełdy akcji osunęły się o 40-50%, AHL osiągnęła 33,2% rocznego zysku. A w czasie bessy w latach 2000-2003, kiedy indeksy akcji straciły ponad 40%, AHL miał 65% zysku. Oczywiście funduszom typu hedge też zdarzają się wpadki. AHL zanotował taką całkiem niedawno, w 2009 r., kiedy przyniósł inwestorom 17% straty. Ale to był rok, w którym na większości rynków nie było widać żadnego konkretnego trendu. Ceny na przemian rosły i spadały, a to dla komputerów, które starają się „czytać” trendy, oznaczało chaos.

W portfelu AHL pod koniec kwietnia były 22 proc. kontraktów terminowych na waluty 17 proc. kontraktów na akcje, 15 proc. – na obligacje, a resztę stanowiły kontrakty na surowce energetyczne, metale szlachetne, stopy procentowe i towary rolne. Bardzo jestem ciekaw jak ta nowinka przyjmie się na polskim rynku. Firma jest renomowana, ma niezłego partnera na polskim rynku, oferuje produkt o dużej historii i sprawdzony w boju… Jedynym problemem jest słowo hedging, które nie kojarzy się dobrze (pierwsze skojarzenia: ryzyko i spekulacja), choć przecież nie zawsze musi być wymieniane w kontekście podejrzanych interesów

Chcesz wiedzieć więcej o inwestycjach alternatywnych? Przeczytaj notkę o tym czy warto kupować za każdą cenę sztabki złota. Poczytaj też o strukturalnym problemie produktów strukturyzowanych, które zapewne będą główną konkurencją dla funduszu Skarbiec Alteratywny. Zerknij też na notkę poświęconą funduszom Alior Short Equity oraz Quercus Short, które mają zarabiać tylko na… spadkach cen akcji. A na koniec rzuć okiem na to co myślę o modnych ostatnio inwestycjach w wino. Znudzony inwestycjami alternatywnymi? Poczytaj o tym jakie okazje czekają na chętnych do lokowania w obligacje korporacyjne.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss