Groszowa historia, czyli jak zarobić na zaokrąglaniu małych przelewów

Miałem pewne obiekcje przygotowując publikację na ten temat w „Gazecie Wyborczej” i na stronach blogu. Nie chciałbym bowiem dostarczać nikomu instruktażu jak można oszukać bank. Ale z drugiej strony – patent, który opisuję poniżej, nie jest jakoś wybitnie nowy (wiem, że, stosowano go już w 2009 r., tyle że na mniejszą skalę) więc kto miał o nim wiedzieć, ten już i tak wie. A warto o nim napisać, bo ostatnio jego stosowanie przez niektórych klientów zapychało systemy informatyczne banków i powodowało ich zawieszanie.

O co chodzi? O bankowy „oscylator”. Pomysł jest śmiesznie prosty – wystarczy założyć dwa konta osobiste – jedno rozliczane w złotych, drugie w walucie obcej, np. w euro lub dolarach. I wykorzystać to, że najmniejszą jednostką pieniądza, którą bank może zaksięgować na koncie walutowym jest odpowiednik naszego jednego grosza – czyli jeden cent, eurocent, czy pens (w przypadku brytyjskich funtów). Sprytni klienci hurtowo wysyłają jednogroszowe przelewy na konta walutowe, gdzie każdy grosik jest zaokrąglony np. do jednego eurocenta. Zarobek: 3 gr. na każdym przelewie.

Czytaj też: Przełom w BPH! Bank zaoferuje darmowe przelewy natychmiastowe

Oczywiście żeby na tym zyskać, trzeba wysłać ogromną liczbę takich przelewów. Na stu tysiącach przelewów można zarobić kilka tysięcy złotych. Sprytni klienci opracowują miniprogramy, które pozwalają zautomatyzować wysyłanie przelewów. Dzięki temu ich liczba może iść w dziesiątki lub setki tysięcy. Podobno ostatnio komuś udało się wysłać 70.000 jednogroszowych przelewów.

Na forach internetowych  można znaleźć rady, których nawzajem udzielają sobie sprytni klienci. „Jak najtaniej wysłać 100.000 przelewów?” – to tytuł jednego z wątków. A w środku rozważania jak obejść blokady pozakładane przez te banki, które nie pozwalają przesyłać przelewów z kwotą 1 gr. oraz żale, że niektóre banki zorientowały się i utrąciły proceder. „Jak wysłałem przelewy na rachunki walutowe w mBanku i Aliorze, to dostałem zwroty z informacją, że numery rachunków są błędne. Z Nordei nie dostałem zwrotu, ale saldo na rachunku się nie zmieniło, kasa po prostu wyparowała” – żali się jeden z internautów.

Na giełdzie informacji internauci wymieniają się nazwami banków, które pozwalają na wysyłanie lub przyjmują groszowe przelewy. Jeszcze inni zastanawiają się ile groszowych przelewów warto wysłać, żeby bank się nie zorientował, że jest robiony w konia. „Czy potraficie oszacować ile jest przelewów wychodzących z mBanku na jednej sesji Elixiru? Chodzi o to, czy te moje 20.000 przelewów byłoby zauważalne” – pyta na jednym z forów Tomek z Warszawy.

Czytaj też: Gdy Elixir idzie spać, w ludziach budzą się demony

W większości banków jednogroszowych przelewów z konta złotowego na walutowe zrobić się już nie da. Np. w Multibanku – już po zatwierdzeniu transakcji hasłem jednorazowym – pojawia się informacja, że kwota przelewu jest zbyt niska. W żadnym banku nie chcą oficjalnie wypowiadać się na temat tego procederu. Wiadomo tylko tyle, że jest on legalny. Jedyne co mogą zrobić banki, to nie pozwolić klientom wykonywać przelewów o wartości poniżej 5 gr. I nie przyjmować takich.

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Zapraszam!

ZOBACZ CYKL KLIPÓW WIDEO „PRZEŚWIETLAMY REKLAMY”. W ciągu ostatnich dwóch lat powstało kilkadziesiąt odcinków prześwietlania reklam w wersji wideo. Początkowo kręciłem je wspólnie z Andrzejem Chećko, a później z Anią Skurczyńską i Kasią Łuką. Zostań fanem prześwietlania reklam w wersji wideo i obejrzyj wszystkie odcinki na platformie Gazeta.tv

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss