22 czerwca 2017

Niesmaczne, lecz powszechne. Zakładasz depozyt, a bank… robi cię w trąbę w sprawie procentów. Żeby cię nie denerwować

Niesmaczne, lecz powszechne. Zakładasz depozyt, a bank… robi cię w trąbę w sprawie procentów. Żeby cię nie denerwować

Dzisiaj w „Gazecie Wyborczej” – na cotygodniowych stronach konsumenckich „Pieniądze Ekstra” (które mam przyjemność współtworzyć razem z Ekipą Samcika) – jest tekst poświęcony dziwnemu zachowaniu bankowców na widok naszych pieniędzy. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że banki głównie posiadaczy depozytów „ukarały” za podatek bankowy, obniżając oprocentowanie kasy. Ale przydałoby się jeszcze żeby traktowały nas poważnie i przynajmniej informowały o „wymiarze kary”.

Czytaj też: Podatek bankowy ma już rok. Kto go naprawdę zapłacił? Policzyłem

Zobacz również:

A tymczasem zdarzają się następujące sytuacje: przychodzi klient po promocyjne konto oszczędnościowe w mBanku – reklamowane jako dwa razy bardziej opłacalne, niż normalnie – po czym dowiaduje się, że szczegółowe warunki zostaną mu przedstawione dopiero po złożeniu wniosku o to konto. Klient niczego nie podejrzewa (oprocentowanie jest przecież znane, a „szczegółowe warunki” powinny dotyczyć raczej spraw technicznych), więc ofertę klika, wniosek akceptuje i czeka na odsetki. A kiedy odsetki nie nadchodzą, zaczyna się denerwować, bada sprawę i… dowiaduje się, że bank go wyrolował, bo wysokie odsetki są zarezerwowane tylko dla określonych kwot.

Bank nie informuje o ograniczeniach ani w reklamie produktu na stronie internetowej, ani po kliknięciu w ikonę „szczegóły”. Owszem, konto jest komunikowane jako takie, na którym oprocentowanie zmienia się kaskadowo, w zależności od kwoty depozytu, więc klient mógłby dokładnie się rozejrzeć (m.in. dokładnie prześwietlić tabelę załączoną do składanego wniosku o konto). Ale jeśli się nei rozejrzał, to się nie dowiedział jak będą oprocentowane jego pieniądze. Wiem, że bank już obiecał lepszą informację o warunkach promocji – czyli, że nie będzie chował żadnych istotnych informacji w dokumentach, tylko wszystko wystawiał na stronie inernetowej produktu.

Czytaj też: Dlaczego banki płacą nam coraz mniej za depozyty? Wszystko wyjaśnia ten jeden wykres. Banki po prostu…

Inny przypadek: bank przyjmuje pieniądze od klienta chcącego skorzystać z promocji, ale… okazuje się, że z tej promocji klient nie może skorzystać (bo np. bank nie zakwalifikował jego pieniędzy jako „nowe środki”, a promocja dotyczy tylko nowych pieniędzy). Co robi wtedy bank? Oddaje pieniądze i informuje klienta, że na takich warunkach pieniędzy nie przyjmie? Nie, taki np. Idea Bank kasę przyjmie, ale na kilkakrotnie mniejszy procent. I nie poinformuje o tym klienta, żeby go nie denerwować. Klient myśli, że ma promocyjną lokatę, a ma nędzną. I, owszem, nie denerwuje się, ale tylko do czasu.

Chciałbym do tego dołożyć kolejne praktyki ze swojego podwórka. Głównym źródłem niesprawiedliwych zysków banków jest dziś rolowanie lokat. Zakładasz promocyjną na trzy miesiące, a potem – już po cichu – oprocentowanie się zmienia na symboliczne. Czy bank informuje o zmianie oprocentowania? Cóż, w warunkach depozytu jest podane, iż jest odnawialny i że odnawia się na oprocentowaniu standardowym. Więc o co chodzi? Ano o to, że sprawdzanie oprocentowania pieniędzy nie jest treścią życia klientów banków, więc nie można od nich oczekiwać, że będą w pełni świadomi wszystkich manewrów jeśli chodzi o oprocentowanie ich pieniędzy.

Uczciwy bank powinien wysyłać informację: „drogi kliencie, skończyła się promocja i musieliśmy obniżyć oprocentowanie twoich pieniędzy, ale nie przejmuj się, wkrótce będą kolejne promocje i na pewno cię o nich powiadomimy”. Większość klientów zapewne przyjmie tę informację do łaskawej wiadomości i poczuje się potraktowana fair. Niektórzy zaczną szukać alternatywy dla swoich pieniędzy, ale jednocześnie zachowają bank w życzliwej pamięci. I do niego wrócą przy innej okazji.

Klient zrobiony w bambuko jeśli chodzi o warunki oprocentowania będzie już zawsze traktował swój bank jako bandę przekręciarzy, którzy tylko czekają, by do naciąć. A to nie jest dobre podglebie do sympatycznej relacji. Skoro banki mogą nam wysyłać powiadomienia push i SMSy z byle powodu, skoro mogą do nas wydzwaniać bez przerwy z nowymi ofertami, skoro mogą bez przerwy spamować nas reklamami w internecie, to mogłoby też informować o zmianie oprocentowania naszych depozytów.

Czytaj też: Kiedy banki przestaną obniżać nam oprocentowanie depozytów? Musi się zdarzyć kilka rzeczy. I chyba niektóre zaczynają się dziać!

W przypadku depozytów nie działa też – dziwnym trafem – strategia omnichannel, czyli udostępniania klientom produktów na takich samych warunkach we wszystkich kanałach sprzedaży. Np. możesz zacząć wypełniać jakiś wniosek na tablecie, dokończyć kilka godzin później na smartfonie, a podpisać w oddziale banku. Z depozytami tak nie ma. Jeśli założyłeś depozyt przez internet, nie możesz go zlikwidować przez telefon. Zdarzyło mi się kiedyś w banku Santander Consumer (nie wiem czy jeszcze stosują tę praktykę), że lokatę zakładaną przez internet – i zrolowaną na skandalicznie niski procent – mogłem zlikwidować tylko w placówce. To taki cross-channel :-). Ostatnio napisała też do mnie czytelniczka:

„Mam konto w BGŻ BNP Paribas i korzystam tam tylko z bankowości elektronicznej. Chciałam zerwać lokatę, bo potrzebuję pilnie coś zapłacić. Niestety, jest jakiś problem z systemem informatycznym i państwo z banku oświadczyli, że nie ma żadnej możliwości, bym mogła dostać się do moich pieniędzy. Podobną sytuację miałam pół roku temu i wówczas zgodziłam się iść do oddziału. A tam powiedzieli, że jak lokata jest założona elektronicznie to nie mogą jej zerwać „oddziałowo”. Teraz też próbowali mnie odesłać do oddziału, ale pomna poprzedniego doświadczenia odmówiłam”

No i co powiecie? Jaja jak berety. W XXI wieku, kiedy wszystko jest w internetach i chmurach – pardon, cloudach – przychodzisz do banku po swoje pieniądze, a oni ci mówią, że ich nie oddadzą, bo jak przysłałeś je internetem, to one są w internecie. A w placówce ich nie ma. A że internet chwilowo wyłączony? Trudno, takie życie. Gdyby jednak chodziło o szybką pożyczkę… nooo, to inna sprawa – wtedy omnichannel zadziałałby perfekcyjnie. Mógłbyś złożyć wniosek w oddziale, internetem, przez telefon, a nawet gołębiem pocztowym. Nie byłoby przeszkód.

Te wszystkie praktyki są niestety typowe dla banków, które chcą być widziane jako przyjazne, a z drugiej strony nie mogą sobie poradzić z dylematem „grać fair z klientami czy zarobić o kilkadziesiąt milionów złotych więcej”. Dawajcie znać w komentarzach które z czterech wskazanych przeze mnie praktyk stosują Wasze banki: >>> nie informowanie w przekazie marketingowym o wszystkich istotnych cechach lokaty, >>> nie informowanie o tym, że lokata została założona na innych warunkach, niż wnioskowanie przez klienta, >>> nie informowanie o tym, że lokata została zrolowana z obniżonym oprocentowaniem, >>> utrudnianie klientom dostępu do pieniędzy. Zrobimy czarną listę.

Subscribe
Powiadom o
28 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
tyjyt
3 lat temu

‚reklamowane jako dwa razy bardziej opłacalne, niż normalnie’

Jeśłi to osłowny cytat z oferty banku to mbank i tak okazał sie wspaniałomyślny skoro oprocentowanie normalnego konta (nieoszczędnościowego) jest zerowe. Zero razy dwa daje zero.

juzer
3 lat temu

Idea ma dobre lokaty, a potem odnawia na 0,05%. Jednak chyba 95% depozytowych klientow Idei ma wyrobiony poglad na ten bank i korzysta z lokat, ale nie daje sie rabac na odnowieniach. Idea ma duzo za uszami, ale tutaj po prostu na wszelki wypadek sprawdzaja, czy znajdzie sie jakis naiwny i pewnie okazuje sie, ze nie bardzo. Klienci wszystkich bankow sa przyzwyczajeni, ze rolowac trzeba osobiscie i najlepiej do innego banku na nowe srodki.

paseo
3 lat temu

Alior.WSZYSTKIE lokaty dluzsze niż roczne sa BEZ kapitalizacji odsetek,ale o tym NIGDZIE ani słowa.Dopiero,gdy zalozysz lokate,pojawia się info ze bez kapitalizacji.Wowczas można ja oczywiście zerwac,ale zapewne większość klientów nie zwroci na to uwagi (info jest dopiero gdy klikniesz żeby wyswietlic liste lokat) albo machnie na to reka.Alior nie widzi tu niczego zlego i NIE che zamiescic informacji PRZED zalozeniem lokaty ,ani umiescic takiej w tabeli oprocentowania na swoim portalu. Czyli gdy zakładasz lokate np. na 2 lata ,po pierwszym roku masz swoja lokate plus odsetki.Ale w drugim roku Alior bierze znowu sama,lysa lokate i dodaje do niej odsetki tak,jak w… Czytaj więcej »

Marek
3 lat temu

Rolowanie lokat cichaczem na obniżony procent stosują (z własnego doświadczenia): mBank i Raiffeisen.

R45hnu
3 lat temu

Najbardziej mnie zdumiewa podejście banków do klientów, którzy są wobec nich lojalni . Kiedy ostatnio patrzę na banki, to wszystkie zachowują się w ten sam sposób – mamy Cię nasz drogi lojalny kliencie po prostu w dupie! Dla istniejących klientów nie ma praktycznie żadnych benefitów, jedyne co widzę to zmiany w tabeli opłat i prowizji, gdzie pojawiają się coraz mniej korzystne zapisy. To zachowanie którego nie rozumiem, jestem klientem banku, mam u nich dużo produktów, ale traktują mnie jak śmiecia. Kiedy chcę otworzyć konto oszczędnościowe to proponują mi obraźliwy wręcz poziom oprocentowana. Tak na prawdę przyjdzie jakiś random z ulicy… Czytaj więcej »

R
3 lat temu
Reply to  R45hnu

A bo krawaciarze w banku to zwykli najemnicy. Dziś tu, jutro tam, dziś bank, wczoraj telekom, jutro jogurty. Liczy się teraz i tu, tabelka w excelu ma rosnąć to będzie premia, kwartalna czy roczna, ten horyzont się liczy. Kto by tam się bawił w długoterminowe relacje z klientami? Na to nie ma rubryki w excelu, za to nie będzie bonusu. A nowi klienci to dobry wskaźnik, ładnie wygląda przyrost, dynamika na wykresie mile widziana. I tyle. Lepiej już było. Żyd w jednym miejscu prowadził sklep po swoim dziadku i ojcu i miał nadzieję przekazać go synowi – to ważna była… Czytaj więcej »

RMF
3 lat temu

Inteligo PKO BP – Hop lokatę zakładasz z systemu transakcyjnego, resta robi się automatycznie i po chwili masz lokatę. Igo lokatę, lepiej oprocentowaną, też zakładasz z systemu transakcyjnego, ale potem dostajesz na maila numer do przelewu, na który masz ręcznie wpłacić kasę, bo system tego sam za Ciebie nie robi.
Z rolowaniem, likwidowaniem i ogólnie zarządzaniem Igo też pewnie są jakieś jaja, ale tego akurat nie trenowałem, może ktoś inny dopowie z praktyki.

Fabian
3 lat temu

Dobry pomysł z tą czarną listą bowiem daleko niektórym bankom w RP do standardów traktowania klienta istniejących w bardziej cywilizowanej części świata (o wzorcach z USA nawet nie marzę bo pomyślałby ktoś, że mi się w głowie przewraca).

ramon
3 lat temu

Idea – lokata / konto oszczędnościowe do 10k. – 1 grosz powyżej = już dużo mniejszy procent

Credit Agricole – lokata promocyjna do założenia tylko w oddziale, a w tymże nie wiedzą jak ją założyć i proponują znacznie niższe oprocentowanie

Botek
3 lat temu

Ciekawostka z BOŚ – reklamują że można mieć 2,75 (3,00 przy 500+) na koncie oszczędnościowym w ramach Programu Systematycznego Oszczędzania po spełnieniu kilku warunków (brak wypłat przez kwartał i wpłata min. 500zł co miesiąc stałym zleceniem). Dodatkowy zysk jest dodawany na końcu kwartału. Ale żeby to zadziałało trzeba wcześniej podpisać deklarację przystąpienia w oddziale, o czym pisze tylko w regulaminie.

Botek
3 lat temu
Reply to  Botek

W sumie to nie jest lokata, ale zakaz wypłat sprawia, że de facto funkcjonuje to niczym 3-miesięczna lokata

3 lat temu

Cóż Millenium bank zakładasz KO, myślisz mam oprocentowanie takie i takie, nie jesteś w stanie tego sprawdzić tego w systemie bo takiej opcji nie ma, tylko infolinia. Po czasie okazuje się, że oprocentowanie jest inne niż zakładałeś. Omijać bank i to dużym łukiem.

JW
3 lat temu

mBank – ikona pazerności.
Gdzieś to już napisałem: Gdyby CommerzBank robił u siebie to, co wyprawiają jego ludzie w Polsce, to już dawno by go nie było.
A pozostałe widzą, że w Polsce się pozwala i robią to samo. Bo niby dlaczego nie ?
JW

Xxx
3 lat temu

To jest niezgodne z prawem. Gdzie jakiś urząd, który nałoży na mBank karę? Powinny to być drakońskie kary, zarówno wprowadzające w błąd klientów jak i za nieprzestrzeganie ochronie danych osobowych. Może minister Anna Strezynska coś w tej sprawie zrobi?

Jan
3 lat temu

My klienci mówimy dość, też chcemy ponurkować w jaskiniach.
Zalecam sprawdzić naliczone odsetki za maj na kontach oszczędnościowych w Idea Banku.
W zależności od terminu zawarcia umowy o produkt (28.02.17r.) tak zagmatwali tabelę oprocentowania, że sami nie mogą się połapać ile należy się klientowi (chyba że rżną klientów celowo). U mnie w maju na kontach Zyskownych należne 2,8% zostało naliczone w dziwnie małej części. Bankowe matematyczne orły rozpatrują reklamację już ponad 20 dni, a wyniku z procentów widocznie wciąż nie mogą uzyskać.

Łukasz
3 lat temu

Z Santanderem miałem taką jazdę. Zakładałem lokatę internetową o promocyjnym oprocentowaniu. Internetowość polegała jedynie na podaniu swoich namiarów, po czym ktoś zadzwonił i zebrał całość informacji (potem przyszły papiery – nie miałem tam konta). Podczas rozmowy ustaliliśmy hasło, które od razu zapisałem. Podczas trwania lokaty dostawałem SMSy promocyjne z banku, ale o zakończeniu lokaty się nie zająknęli. OK, moje pieniądze moja odpowiedzialność za pilnowanie terminów. Okazało się, że po „odbiór” pieniędzy muszę się pofatygować do oddziału. Tam najpierw jedna pani stwierdziła, że nie widzi mojej lokaty, bo jest internetowa, a później po moich stanowczych naleganiach poprosiła o hasło, które… nie… Czytaj więcej »

somekindofhope
3 lat temu

To, co banki wyczyniają z klientami w Polsce potwierdza, że u nas ludzi uważa się za idiotów. No bo skoro politycy tak uważają i skutecznie na tym bazują, to dlaczego banki nie miałyby na polskiej głupocie i wynikającej z niej bezradności zarabiać?

henryk5pio
3 lat temu
Reply to  somekindofhope

To, że ludzie w swej masie są niestety głupi to jedno, ale bezradność na to, co wyprawiają banki to zupełnie co innego. No bo ile można się bujać z różnymi wewnętrznymi procedurami, o których klient nie ma pojęcia, tylko dlatego, że obowiązują one pracownika? No przecież przesłuchanie na infolinii przy ludziach w oddziale to jakaś hucpa jest. Ja bym się wkurzył i zaraz napisał do KNF, RPO czy kogo tam jeszcze mamy, bo sytuacja Pana Łukasz to jakiś kiepski dowcip… Ktoś wyżej pisał o rozpatrywaniu reklamacji, zgodnie z ustawą maja na to 30 dni, jeśli nie rozpatrzą jej do tego… Czytaj więcej »

duzymietek
3 lat temu

Takie traktowanie to nie tylko domena banków, ale większości korporacji w Polsce. Bank, telekom czy ubezpieczyciel, traktuje klienta jak źródło jednorazowego dochodu.
Ja jestem jednak zdania, że to przede wszystkim wina klientów. Np. konta bankowe zmieniamy najrzadziej w Europie, więc banki mają prawie pewność, że cokolwiek nie zrobią, klient nie pójdzie do konkurencji. Dlatego też taki nacisk na pozyskiwanie nowych klientów, bo istniejących można doić bez konsekwencji.

KK
3 lat temu

Wg mnie najwięcej za uszami mają Idea Bank i Getin Bank, które mają w zasadzie najlepsze na rynku oprocentowanie lokat ale i najwięcej haczyków więc trzeba uważać. Lokaty na nowe środki to standard. Nigdy nie wiadomo jaka część środków będzie miała promocyjne oprocentowanie a jaka nie. Rolowanie lokat to akurat chyba standard w większości banków. Zakładasz lokatę na powiedzmy 2% na 3 miesiące a po tym czasie oprocentowanie bez słówka spada do 0,01%. Jedyną receptą jest prowadzenie notatek i natychmiastowe zrywanie zrolowanych lokat. Mnie w Idei Banku baaaaaardzo wkurza jeszcze jedno. Kiedyś przy zakładaniu lokat można było wybrać czy jest… Czytaj więcej »

Kasia
3 lat temu

Raiffeisen Polbank – wcisnęli mojej mamie fundusze inwestycyjne, mama zmarła w marcu, od poczatku maja usiłujemy odzyskać pieniadze, całkiem spora kwotę. Najpierw zlikwidowali wszystkie konta, ale bez inwestycyjnego, bo podobno nie dałyśmy dyspozycji I zamiast …dziesięciu tysięcy przelali nam 3 złote. Widocznie uznali, że chcemy im przekazać darowiznę, potem tłumaczyli się brakiem jakichś dokumentów, przy następnej wizycie nie wiedzieli jak zlikwidować jednostki i wydzwaniali po wszystkich świętych i niby wszystko zostało załatwione, po czym okazało się, ze nie maja aktu zgonu I trzeba jeszcze coś podpisać. I tak od dwóch miesięcy.

3 lat temu

Odnawianie lokat to w sumie nie jest duży problem. Po prostu zrywasz i przenosisz środki. Oprocentowanie na tej odnowionej jest i tak śmieszne, że nic się nie traci.
Ale te telefony z Idea Banku z lokatami strukturyzowanymi, to już przesada. Dzwonili chyba z 5 razy, z numerów wyglądających na zwykłe (nie widać od razu, że to call center…), a to co wciskali… Lokata z ekspozycją na WIG_Informatyka :)))

Aga
3 lat temu

Wpłaciłam spadek pi tacie do Millennium na lokatę. Ale, niestety, oka skoro się, ze to nie są nowe środki. Bank ich tak nie zakwalifikował. Na razie tam leżą,szukam innego banku.

Agentka
3 lat temu
Reply to  Aga

Zrobmy białą listę!
BZWBK – systematycznie robi drobne promocje dla starych klientów, by zachęcić ich do korzystania np. z płatności blik ( teraz mega łatwo można dostać 20zł), wypłat z bankomatu na telefon itp.
ING – najsprawniejsza infolinia! Karta wielowalutowa, która sama wybiera konto ( z kont w walutach, które posiadamy) by uniknąć przewalutowania, chyba najmniej zagmatwane umowy.
Korzystam z kont w 9 bankach, tylko te dwa imo grają fair.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu