23 sierpnia 2017

Gdy bank jest ciekawski. I oprócz zaświadczenia o dochodach chce oglądać… umowę o pracę

Badanie zdolności kredytowej klienta to newralgiczny punkt w relacjach bank-klient. Nie lubimy, gdy bank w buciorami wchodzi w naszą prywatność, a z kolei bank chce wiedzieć o nas jak najwięcej, by rzetelnie wycenić ryzyko pożyczania pieniędzy. Spór o to jak daleko posuwać się w formalnościach i ewentualnie czym zastąpić wymagania dotyczące kwitów o wynagrodzeniu i zatrudnieniu rozstrzygają… firmy pożyczkowe, które wymagają wyłącznie potwierdzenia tożsamości przelewem weryfikacyjnym.

Łatwość pożyczania pieniędzy pożyczkodawcy wliczają sobie w cenę usług, ale klienci najwyraźniej to doceniają, skoro niebankowe firmy przejęły już 25% rynku małych pożyczek. Bankom przyjdzie z odsieczą XXI wiek, bo coraz więcej formalności związanych z weryfikowaniem tożsamości klienta, jego sytuacji majątkowej i dochodowej da się prenosić do smartfona (przesyłanie skanów dokumentów zamiast dostarczania ich papierowych kopii) lub wideoczatu (są już technologie, które oceniają tożsamość klienta biometrycznie).

Czytaj też: Chcesz pożyczyć pieniądze? Daj hasło do Facebooka, Google’a i Paypala. Taka wiwisekcja

Czytaj też: Bank zażądał 3000 zł kary za kredyt, który klient wypowiedział zgodnie z prawem! Po bandzie

Na razie jednak jest jak jest – banki nie mogą np. korzystać z tzw. screenscrapingu, czyli wyciągać informacji na temat naszych dochodów i wydatków automatycznie (podajemy login i hasło do konta, a internetowy „robak” pobiera z systemu – głównie z elektronicznych wyciągów i historii transakcji – wszystko co potrzebuje). Korzystania z tej technologii zabroniła Komisja Nadzoru Finansowego. I klienci miewają bankowcom za złe to, że żądają zbyt wielu informacji dotyczących ich dochodów. Z dość zaskakującą informacją na ten temat zgłosił się do mnie jeden z czytelników:

„PKO BP, czyli bank, w którym ubiegam się o kredyt hipoteczny, zażądał ode mnie przedstawienia… umowy o pracę. Nie zaświadczenia o zatrudnieniu lub zarobkach, nie wypełenienia przez dział HR jakiegoś bankowego druku. Chcą kopii mojej umowy o pracę. Mogą w ogóle prosić o takie rzeczy?”

– pyta klient. Rzeczywiście, „zasysanie” przez działy oceny ryzyka kredytowego umów o pracę potencjalnych kredytobiorców to rzadko spotykany wymóg. Czy zgodny z prawem? Zapewne tak, bo przecież nie ma obowiązku starać się o kredyt akurat w banku, który aż tak bardzo szczegółowo chce poznać życie finansowe klienta. Z czego może wynikać taka ciekawość bankowców?

Cóż, rozmawiałem z kilkoma i przyznają, że – co prawda rzadko, ale się zdarza – proszą klientów o pokazanie umowy o pracę. Dzieje się to w sytuacji, w której są wątpliwości czy dane dotyczące dochodów i klienta są zgodne z prawdą. Podobno zdarza się, iż zaświadczenia o zarobkach są „grzecznościowo” wystawiane na większe kwoty, niż rzeczywiste zarobki.

„W moim przypadku uzasadnieniem miało być porównanie zapisów umowy z moimi przychodami. Tak jakby potwierdzenie przychodów wystawione przez dział HR nie było w tej kwestii wystarczające. Cóż, jakiś analityk z PKO BP spędził niewątpliwie ciekawy dzień na czytaniu pełnej wersji mojej umowy o pracę, liczącej 27 stron”

– opowiada czytelnik. Z kolei jeden ze znajomych bankowców zwrócił mi uwagę, że możliwość dołączenia kopii umowy o pracę do dokumentacji kredytowej może być też dobrą furtką awaryjną dla klienta. Jeśli np. z zaświadczenia o dochodach nie wynikają jakieś zagwarantowane w umowie o pracę premie, to przedstawienie umowy może zwiększyć zdolność kredytową.

Czytaj też: Tak banki nas prześwietlają. Oberwie geniusz i włóczęga

Z całą pewnością bank powinien spróbować przekonująco wyjaśnić klientowi dlaczego żąda od niego umowy o pracę w ramach procedury kredytowej. A więc dokumentu, który może zawierać informacje poufne (objęte tajemnicą kontraktu), którymi klient niekoniecznie chce się dzielić. Brak takiego wyjaśnienia utrwala w oczach klienta wizerunek banku jako bandy wścibskich urzędasów. No, chyba że jakiś bank, mieszczący się w monumentalnych, marmurowych oddziałach, taki wizerunek rzeczywiście chciałby mieć…

źródło zdjęcia tytułowego: Pixabay,com

 

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
sunwojJotStopikPppChl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Greg
Gość
Greg

A czy pokazywanie umowy o pracę firmie trzeciej nie jest przypadkiem furtką do dyscyplinarnego zwolnienia?

Chl
Gość
Chl

Niektore umowy maja zapisy o poufnosci dot. Calosci umowy. Zalezy to oczywiscie od umowy.

Ppp
Gość
Ppp

Innym problemem może być sytuacja, gdy ktoś pracuje w jednym miejscu kilkanaście lat i zawartość umowy o pracę nijak się ma do stanu aktualnego – inne zarobki, inne stanowisko, czasem inny czas pracy. Chcą wtedy czytać wszystkie aneksy i „wypowiedzenia zmieniające”?
Pozdrawiam.

Stopik
Gość
Stopik

Do kredytu hipotecznego w PKO BP też musiałem przedstawić wszystkie kolejne umowy z pracodawcą. Tak samo miałem przy kredycie samochodowym w Santander Consumer Bank.

Jot
Gość
Jot

Podobnej sytuacji doświadczyłem w ING Banku Śląskim przy próbie złożenia wniosku o kartę kredytową. Ponieważ musiałbym zlecić tłumaczenie umowy tłumaczowi przysięgłemu uznałem, że skórka niewarta wyprawki. Nie miał znaczenia fakt, że bank sam przyznał mi status klienta premium.

sunwoj
Gość
sunwoj

kilka dni temu bnp paribas mnie rowniez o to poprosil do karty kredytowej

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany