23 lipca 2019

Fundusze cyklu życia, czyli co? Jak działają takie fundusze w innych krajach? Jak będą lokowane nasze oszczędności w ramach PPK?

Czym są fundusze cyklu życia, czyli takie, w których będą lokowane nasze wpłaty w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych? To nowa odmiana funduszy, w których proporcje między różnymi częściami inwestycji będą automatycznie dostosowywały się do naszego wieku. Jak taki typ funduszy sprawdza się na najbardziej rozwiniętych rynkach świata?

Pracownicy dużych firm – zatrudniających powyżej 250 osób – od 1 lipca są zapisywani do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Jeśli nie zgłoszą pisemnego weta, to najdalej za kilka miesięcy mały kawałek ich wynagrodzenia (w wersji podstawowej 2% od pensji brutto) będzie szedł na dodatkowe oszczędzanie na emeryturę. Od 1 stycznia 2020 r. ten wybór zacznie dotyczyć także pracowników mniejszych firm.

Czytaj też: Czas decyzji. Jakie ryzyko wiąże się z pozostaniem w PPK w twojej firmie? Czy wpłaty do PPK zostaną „uwięzione”? Sprawdzamy!

„Rząd zabierze te pieniądze” kontra „rynek zniszczy te pieniądze”

Z rozmów z moimi czytelnikami wynikają dwie główne obawy dotyczące uczestniczenia w tym programie. Pierwsza dotyczy ryzyka, że skończy się tak samo, jak z OFE – kiedyś przyjdzie rząd i zabierze zebrane pieniądze do ZUS-u, bo stwierdzi, że jest taka potrzeba (tutaj zmierzyłem się z tą obawą). Druga sprowadza się do tezy, że i tak nic z tego nie będzie, bo fundusze nic nie zarobią, albo i „przegrają” pieniądze na giełdzie.

Przy tej okazji zawsze wygrzebuję jakieś statystyki, które pokazują jak w długiej perspektywie „pracuje” rynek kapitałowy. I które dowodzą, że mieć po kawałku udziałów w największych światowych korporacjach to nic złego. Dziś mam taki kąsek ze strony firmy Fidelity, jednej z największych na świecie firm zarządzających aktywami.

Otóż Fidelity cytuje wyliczenia firmy Ibbotson Associates przeprowadzone w 2019 r. i obejmujące okres od 1926 r. do 2018 r. Analitycy wzięli pod uwagę wszystkie możliwe roczne i 20-letnie inwestycje mieszczące się w tym okresie i mające określoną strukturę. A więc: od strategii konserwatywnej (tylko 20% w akcjach) do agresywnej (85% w akcjach).

Wyszło, że średnia roczna stopa zysku wyniosła od 5,9% (w przypadku strategii konserwatywnej) do 9,5% (w przypadku agresywnej). Po drodze znalazły się lata najgorsze (od minus 18% do minus 61%) oraz najlepsze (nawet 136%!).

Ale najważniejsze są te cyferki – najlepszy i najgorszy możliwy wynik 20-letniej inwestycji w ramach poszczególnych strategii na podstawie danych za ostatnich 100 lat („Best 20-years return annualized” oraz „Worst 20-years return annualized”). Jak widzicie nawet w najgorszej możliwej kombinacji na 20-letniej inwestycji nie dało się stracić – średni roczny zysk wyniósł 2,7%. A w najlepszym wariancie – niecałe 16%. W skali roku. Przed 20 lat.  Rok w rok. Oczywiście: nie ma pewności, że przez następnych 100 lat sytuacja będzie taka, jak w poprzednich 100 latach. Ale te cyferki moim zdaniem dają do myślenia.

Fundusze cyklu życia, czyli… co?

Aby jednak w pełni ocenić ile sensu może być w tej drugiej wspomnianej przeze mnie na początku obawie trzeba dowiedzieć się więcej o tym rodzaju funduszy, do którego będą kierowane pieniądze. Każda firma wybierze tylko jednego „dostawcę” usługi zarządzania programem PPK i to właśnie ten wybrany „dostawca” będzie odpowiedzialny za skuteczne lokowanie wpłat pracowników.

Niezależnie od tego, jak będzie się nazywała firma zarządzająca pieniędzmi w ramach PPK, każda zaproponuje ten sam rodzaj funduszy inwestycyjnych – tzw. fundusze cyklu życia. To takie fundusze, w których uczestnicy będą dzieleni na grupy wiekowe, a każda z nich trafi do oddzielnego subfunduszu o nieco innej polityce inwestowania pieniędzy.

Subfundusze „młodzieżowe” (dla najmłodszych pracowników) będą mogły więcej pieniędzy poświęcić na lokowanie oszczędności w akcje największych firm z Polski i zagranicy. Subfundusze „dojrzałe” będą lokowały niemal wyłącznie bezpiecznie, by nie narazić przyszłych emerytów na wahliwość rynku kapitałowego.

Nie oznacza to, że wszystkie fundusze będą lokowały identycznie. W ramach części tzw. udziałowej (czyli tej, w której znajdą inwestycje w renomowane spółki), jak i w części dłużnej (czyli tej z obligacjami) każdy zarządzający będzie mógł postawić na inne „konie”. Poza tym w każdym z subfunduszy znajdzie się przestrzeń 10-20% inwestycji, w której decyzja będzie zależała do zarządzających – będą mogli postawić na akcje lub obligacje, w zależności od tego jak ocenia przyszłość rynku dany zarządzający.

Amerykańskie fundusze cyklu życia kontra polskie. Podobieństwa i różnice

Główny problem z wyobrażeniem sobie inwestowania w PPK polega na tym, że w Polsce funduszy cyklu życia w formule przewidzianej ustawą o PPK do tej pory nie było. Powstało kilka funduszy działających w podobnym stylu (zarządzają nimi m.in. PZU oraz Nationale Nederlanden), ale nie zdobyły dużej popularności.

Żeby sprawdzić jak będą działały fundusze cyklu życia i jakie są ich szanse na wypracowanie godziwych zysków udałem się do USA, czyli na najbardziej zaawansowany rynek inwestycji prywatnych na świecie. Tam prawie kazdy przyszły emeryt ma fundusz emerytalny, a całkiem sporo z nich to klienci funduszy cyklu życia.

Tam fundusze cyklu życia oferowane są inwestorom najmniej zaawansowanym, którzy nie mają czasu, ochoty lub umiejętności do samodzielnego zbudowania portfela inwestycji i zmieniania proporcji między częścią mniej i bardziej wahliwą.

„Fundusz cyklu życia to opcja inwestycji „wszystko w jednym”, która oferuje w jednym funduszu zdywersyfikowany portfel z alokacją aktywów dostosowaną do roku, w którym spodziewasz się przejścia na emeryturę”

– przeczytałem w jednym z poradników poświęconych tego typu funduszom. Strategia inwestycji funduszu cyklu życia odzwierciedla optymalny profil ryzyka w stosunku do oczekiwanych zysków dla danego horyzontu czasowego, kończący się docelowym rokiem „życia” funduszu. Po prostu wybierasz fundusz z docelowym rokiem takim samym jak rok przejścia przez ciebie na emeryturę

W USA – inaczej, niż będzie w PPK – większość funduszy cyklu życia inwestuje w inne fundusze inwestycyjne, co jest znane jako strategia „funduszu funduszy”. Kiedy jesteś młodszy, twoje aktywa, wraz z innymi aktywami funduszu, są inwestowane w fundusze inwestycyjne, które są bardziej wahliwe, ale oferują większą szansę na długoterminowy wzrost inwestycji. Z biegiem czasu, gdy zbliżasz się do przejścia na emeryturę, mieszanka inwestycyjna funduszu staje się bardziej konserwatywna, z większym udziałem funduszy inwestycyjnych o stałym dochodzie, które są na ogół mniej ryzykowne niż fundusze akcyjne.

Ta planowana, stopniowa zmiana w kierunku inwestycji o niższym ryzyku jest znana jako „ścieżka schodzenia” funduszu. Nie musisz się martwić o to, kiedy i jak zrównoważyć portfel emerytalny, ponieważ fundusz wykonuje tę pracę za ciebie.

Zapraszam do obejrzenia zapisu webinariów z moim udziałem, poświęconych PPK:

W funduszach działających w ramach PPK też będzie możliwe lokowanie pieniędzy w udziały innych funduszy, ale większość lokat będą stanowiły bezpośrednie zakupy akcji i obligacji – zwłaszcza dla tej części portfela, która będzie inwestowana na polskim rynku.

Co najmniej 40% pieniędzy przeznaczonych na inwestowanie w akcje musi pójść na zakup udziałów największych polskich spółek giełdowych. Zdaniem wielu ekspertów o pierwszych miejscach w rankingach najskuteczniejszych funduszy PPK zadecyduje skuteczność lokowania pieniędzy za granicą. Przewagę mogą mieć więc ci „dostawcy” PPK, za którymi stoi globalne doświadczenie i wielomiliardowe aktywa klientów z całego świata.

Czytaj też: Brytyjskie odpowiedniki PPK właśnie skończyły siedem lat. Czy osiągnęły sukces?

Zobacz kalkulator, na którym możesz łatwo policzyć ile pieniędzy potrzebujesz na dostatnią emeryturę i ile powinieneś odkładać, by je zebrać. Pouczające!

———————————————

ZAPROSZENIE: Jedną z kilku polskich firm finansowych, które oferują system do wygodnego gromadzenia oszczędności jest AXA. Polecam fundusze inwestycyjne tej firmy, bo mają niezwykle niskie – jak na polskie warunki – opłaty i przez lata pokazały dobrą jakość zarządzania pieniędzmi. Trzymam w nich część moich oszczędności.

Klikając ten link założysz – nie ruszając się z fotela – konto IKZE i wpłacisz na nie pierwsze pieniądze (wpłatę możesz odliczyć od podatku PIT za 2019 r., czyli nagroda nadejdzie wiosną 2020 r.). Klikając ten link  założysz – równie wygodnie – konto IKE, na którym możesz gromadzić pieniądze na emeryturę z gwarancją, że przy wypłacie nie zapłacisz żadnego podatku (ani dochodowego, ani od zysków kapitałowych).

Pamiętaj, by wpisać kod promocyjny „msamcik2019”, dzięki temu zasłużysz na sowitą nagrodę. Wpłacając na IKZE co najmniej 2000 zł dostaniesz w dwóch ratach 200 zł. Wpłacając na IKE co najmniej 2000 zł – również zasłużysz na 200 zł w dwóch ratach. Nagrody zostaną wypłacone w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.

Tutaj regulaminy: Promocja IKE Subiektywnie (kliknij ten LINK) oraz Promocja IKZE Subiektywnie (kliknij ten LINK)

———————————————

Ile da zarobić fundusz cyklu życia?

Jakie wyniki mogą osiągać fundusze cyklu życia? Odpowiedź jest trudna, ale w niektórych publikacjach w USA porównuje się efektywność najlepszych funduszy cyklu życia i najlepszych „zwykłych” funduszy zrównoważonych (czyli takich, które mają w portfelach i akcje, i obligacje).

Poniżej tabelki pokazujące jak fundusze cyklu życia (to ta pierwsza tabelka) wypadły na tle innych funduszy w przypadku osób w wieku od 30 do 39 lat. Zwykłe fundusze są w tej drugiej tabelce, niżej  (źródło: Rainmaker.com).

W skali ostatnich trzech lat „zwykłe” fundusze o naturze porównywalnej z analogicznymi funduszami cyklu życia uzyskały średni roczny wynik 8,3%. Najlepiej działający fundusz cyklu życia, SunSuper, dostarczył w tym samym czasie 7,3% rocznie. A fundusz Telstra – ostatni z klasyfikowanych – dał 5,6% rocznie. W okresie pięcioletnim też zwyciężyły „zwykłe” fundusze.

Ale eksperci od inwestowania podkreślają, że mówimy o okresie hossy giełdowej. Fundusze cyklu życia mają to do siebie, że wolniej rosną, gdy na rynkach świeci słońce, ale i wolniej spadają, gdy pada deszcz. Są po prostu jeszcze bardziej konserwatywne, niż klasyczne fundusze inwestycyjne o strategii zrównoważonej. Tak to mniej więcej wygląda w porównaniu z indeksami. Fundusze cyklu życia to te żółte.

To może być też wskazówka co do przyszłych wyników polskich funduszy cyklu życia oferowanych w ramach PPK – ceną za wygodę, mniejszą wahliwość i optymalny do wieku podział pieniędzy jest nieco mniejszy zysk – choć przykład amerykański pokazuje, że wciąż jest to średnio znacznie więcej, niż można zainkasować na obligacjach czy na lokatach bankowych. Choć oczywiście wszystko wyjdzie w praniu.

Czytaj też: Opublikowali nowy raport na temat PPK. „Tylko tutaj masz pewny zysk 56% w skali roku”. A jak jest naprawdę? 

——————————————————–

Partnerem cyklu „Wyciskanie emerytury” są fundusze inwestycyjne AXA.

zdjęcia: WaldNob/Pixabay

Advertisement

25
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
15 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
PawełMarekwacławaGrim_Reaperfloridian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Qqq
Gość
Qqq

Z ciekawości: czy średni roczny zysk funduszy w tabelkach jest już po odjęciu inflacji?

Wzruszony_do_lez
Gość
Wzruszony_do_lez

Panie Macieju,
wielkie dzieki za analize z USA. Ale dlaczego tak bardzo Pan zaweza swoje horyzonty? Prosze jeszcze zaprezentowac dane z drugiej do niedawna najwiekszej gospodarki swiata (teraz juz trzeciej). Bo wiele wskazuje na to, ze Polska ma raczej szanse podzielic jej droge rozwoju a nie amerykanska.
Czy wtedy dalej bedzie to wygladac az tak rozowo?

BogdanD
Gość
BogdanD

Czyli w przypadku inwestora z Polski żeby urealnić wyniki Ibbotson Associates trzeba od podanych liczb odjąć koszt zarządzania ETFami, prowizję konta maklerskiego przy zakupie, spread przy zakupie, na końcu inwestycji prowizję za sprzedaż, spread przy sprzedaży. Być może do tego dojdą koszty przewalutowania przy zakupie i sprzedaży jeśli ktoś korzysta z zagranicznego maklera. Trochę się tego nazbiera. Potem jeszcze tylko odjąć podatek dochodowy, skorygować o inflację, skorygować o to że się nie inwestuje jednorazowo tylko serią wpłat.

Michał
Gość
Michał

Co ma Lizbona do tego? O Millennium było już parę godzin temu 😉 Do tego tekstu bardziej pasowałby pomnik matki-Portugalki stojący za plecami fotografującego.

floridian
Gość

Te fundusze życia o których pisze p. Samcik to jest emerytalny autopilot, który zakłada że młodsi mogą być bardziej agresywni finansowo a koło 50-tki powinniśmy być już konserwatywni a po 60-tce juz nastawieni na prawie wyłacznie dochód czyli obligacje i lokaty. Jest to bzdura na resorach, którą trzeba obalić. Przy takim nastawieniu ci którzy zaczynają oszczędzać po 40-ce i dokładać do funduszy przez następne 25 lat tak jak ja, w praktyce niewiele zarobią. Ci kórzy dożyli do 65-lat statystycznie mają jeszcze przed soba 15-20 lat i pogodną emeryturę, a nie koniec życia jak zakładają te fundusze. Dlatego lepsze podejście jest… Czytaj więcej »

Don Q.
Gość
Don Q.

Nie mam pewności, jak to będzie wyglądało w PPK, ale zapewne będzie można wybrać produkt z dowolną datą docelową, tzn. 40-latek będzie mógł wybrać taki, jak 20-latek (tak to teraz jest na IKE/IKZE).

Don Q.
Gość
Don Q.

„wybieranie z nich 4%-5%”
— czyli w przypadku Kowalskiego, który zaczął oszczędzać po czterdziestce, 150–200 zł miesięcznie?
Na emeryturę pod palmami może nie wystarczyć…

floridian
Gość

Wybieranie 4-5% rocznie pozwala na życie z kapitału tak żeby pieniądze starczyły na co najmniej na 20-25 lat. Jesłi Kowalski chce mieć z tego 3 tys. miesięcznie to trzeba uzbierać około miliona tak żeby żyć tylko z procentów. Może być mniej w wypadku gdy nie zależy nam żeby cokolwiek zostało dla potomnych.

BogdanD
Gość
BogdanD

https://www.zdnet.com/article/german-banks-are-moving-away-from-sms-one-time-passcodes

Polskie banki w reakcji na dyrektywę PSD2 wprowadzają SMS przy logowaniu i twierdzą że to w odpowiedzi na dyrektywę. A w podanym artykule niemieckie banki rezygnują z SMSów twierdząc że są niezgodne z dyrektywą. I bądź tu mądry.

Don Q.
Gość
Don Q.

Główny problem z wyobrażeniem sobie inwestowania w PPK polega na tym, że w Polsce funduszy cyklu życia w formule przewidzianej ustawą o PPK do tej pory nie było. Powstało kilka funduszy działających w podobnym stylu (zarządzają nimi m.in. PZU oraz Nationale Nederlanden), ale nie zdobyły dużej popularności. — zgaduję, że może chodzić o to, kto jest partnerem cyklu „Wyciskanie emerytury”, jednak fundusze cyklu życia w NN „Perspektywa” działają już ponad 7 lat, chyba dobrze by się nadawały do analizy, jak to może działać na naszym rynku; ich popularność jest w tym kontekście drugorzędna, choć oczywiście PPK będą musiały więcej inwestować… Czytaj więcej »

Grim_Reaper
Gość
Grim_Reaper

Proszę nie zapominać o funduszach cyklu życia takich jak PKO TFI w postaci „Pakietu emerytalnego”. Działają na rynku już bodajże 6 lat. Koszty sumaryczne pod postacią Total Expense Ratio (TER) wypadają korzystniej niż w przypadku NN Perspektywa. Wynika to z faktu lokowania mniejszej części kapitału na zasadzie funduszu funduszy. To właśnie ten mechanizm jest odpowiedzialny za zmniejszoną stopę zwrotu z inwestycji w niektórych funduszach cyklu życia. Płaci się podwójną prowizję za zarządzanie (funduszu podstawowego i jednostek funduszu podrzędnego dokupionego w ramach alokacji kapitału). Czyli zamiast zakupić bezpośrednio pakiety akcji lub obligacji zarządzający dokonuje zakupu jednostek funduszu akcji lub jednostek funduszu… Czytaj więcej »

wacława
Gość
wacława

W końcu te ppk zaczęło działać bo teraz skończą się te wszystkie domysły jak to będzie, czy się wypisać czy warto itp. Ludzie może w końcu zrozumieją że jak zaczną oszczędzać to będą miel coś na przyszłość by tym gospodarować

Marek
Gość
Marek

W jakim celu porównywać roczne wyniki skoro PPK nie będą inwestowały raz i patrzyły, jak rośnie, lecz będą dokonywały zakupów co miesiąc. Bardziej miarodajne było by obliczanie na bieżąco średniej kroczącej dla okresu od daty pierwszej inwestycji do ostatniego notowania i porównywanie wyniku do wyniku tego notowania.
Na przykładzie naszego WIG-u za okres od 01.09.2005 r. do 01.06.2012 r., czyli dłużej niż przedstawiane 1, 3 lub 5-cio letnie okresy, Indeks wzrósł o 18,96%, jest powód do pobrania nagrody za wynik, ale większość czasu znajdował się powyżej wartości z ostatniego dnia. Dokonując zakupów systematycznie udziałowiec byłby stratny.

Paweł
Gość

Niestety przestałem wierzyć w fundusze, gdyż pobierają opłaty, nawet za brak wyników. Ucze się samemu inwestować na giełdzie. Ostatnio podglądam inwestora z 15 letnim doświadczeniem, który dzieli się wiedzą na blogu – ma portfel 67k PLN i pokazuje za ile kupił i sprzeda akcje i w jakim czasie. Jeśli nie boi się pokazywać swoich sukcesów i porażek – to już coś.

https://gieldawpraktyce.blogspot.com

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss