13 września 2021

Depozyty w Aion Banku okazały się hitem, ale wokół jego oferty wciąż są kontrowersje. Kapitalizacja odsetek, odsetkowy oscylator i inne dziwy

Depozyty w Aion Banku okazały się hitem, ale wokół jego oferty wciąż są kontrowersje. Kapitalizacja odsetek, odsetkowy oscylator i inne dziwy

Minął miesiąc od debiutu Aion Bank w Polsce. Przedstawiciele banku pochwalili się, że ma już 10 000 klientów oraz pół miliarda złotych depozytów. Bo też i depozyty w Aion Bank są jednym z jego największych atutów. Ale ilu klientów nowego banku jest aktywnych? Niby bank jak każdy inny, a jednak różnice (i też kontrowersje) wokół jego działania wciąż się pojawiają. Co nas w tym banku „gryzie” najbardziej, a co się podoba?

Szefowie polskiego oddziału Aion Bank ujawnili, że w pierwszym miesiącu działania banku konto w nim założyło ok. 10 000 klientów, którzy wpłacili na rachunki oszczędnościowe ponad 500 mln zł. Nie ujawniono jaka część klientów wykonuje na rachunkach jakiekolwiek ruchy poza ulokowaniem pieniędzy na niezły procent.

Zobacz również:

Depozyty w Aion Bank. Ile musisz mieć pieniędzy, żeby się opłaciły?

Rzeczywiście, pod względem oprocentowania depozyty w Aion Bank to oferta bardziej niż dobra. W dobie depozytów oprocentowanych zwykle na 0,01% pojawienie się na rynku nowego gracza, który zaoferował swoim klientom od 1% do 1,5% w skali roku, to prawdziwa petarda. Podstawowy plan „Light” (0 zł) daje 1% na depozycie bez żadnych warunków. Natomiast 1,25% w planie „Smart” można dostać w zamian za 29,99 zł opłaty miesięcznej za konto. A 1,5% – jeżeli jesteś w stanie wyłożyć 49,99 zł za najdroższy pakiet „All Inclusive”.

Dlatego aby opłata za pakiet się „zwróciła” (w płatnych planach), wysokość depozytu nie powinna być niższa niż około 35 500 zł (w przypadku „Smart”) lub 49.400 zł (w przypadku „All Inclusive”). To, że trzeba kalkulować jaka kwota depozytu pozwala otrzymać odsetki, które pozwalają pokryć opłatę za prowadzenie rachunki (i dostęp do usługi) – to dość nietypowe. Ale nie tylko to jest nietypowe, jeśli chodzi o depozyty w Aion Bank.

W innych bankach (przynajmniej tych, które znam) odsetki od depozytu naliczane są zawsze na koniec miesiąca. Bank wypłaca kwotę brutto, a drugą operacją od razu pobiera podatek od zysków kapitałowych zwany powszechnie podatkiem Belki. Depozyty w Aion Bank „chodzą” inaczej. Wielkie było moje zdziwienie, gdy na koniec sierpnia na rachunku nie zaksięgowano mi odsetek.

Dlaczego? Aion nalicza odsetki w cyklach miesięcznych, ale licząc od dnia wpłaty. Oznacza to, że jeżeli zasiliłem konto oszczędnościowe 11 sierpnia, to bank naliczył i skapitalizował odsetki 10 września. Dodatkowo otrzymałem od razu kwotę netto, czyli bez rozbicia na oprocentowanie nominalne i podatek.

Ale jest i druga strona medalu. 1% lub 1,5% odsetek, jakie płaci Aion, to i tak lata świetlne od poziomu inflacji, która powoli zbliża się do 6%. Czy zatem oszczędzanie na tego rodzaju koncie ma sens? Nominalnie nie stracimy, ale relatywnie siła nabywcza pieniędzy maleje.

Kolejną kontrowersją był fakt, że na początku swojej działalności Aion nie dawał klientom imiennych umów. W połączeniu z belgijską licencją oznaczało to większy pierwiastek nieufności części potencjalnych klientów. Na szczęście bank – m.in. na skutek publikacji na „Subiektywnie o finansach” – szybko zmienił formę podpisywanych umów i problem został rozwiązany.

Czytaj też: Gwarancja depozytów w Aion Banku: jest czy jej nie ma? Wyjaśniamy (subiektywnieofinansach.pl)

Odsetkowy oscylator. Przyda się karta kredytowa z wysokim limitem

Są i inne dziwne rzeczy w Aion Banku, nie tylko depozyty. Rachunki można doładować przy wykorzystaniu karty płatniczej. Sprawdziłem, że również za pomocą kredytowej. Wpadłem na następujący pomysł: zasilić rachunek w Aion poprzez kartę kredytową, a następnie środki przelać na konto oszczędnościowe. Jeżeli spłacę kredytówkę w ciągu ok. 56 dni (zgodnie z datą na zestawieniu transakcji), to koszt związany z kredytem kartowym wyniesie zero złotych. A z drugiej strony w Aion środki te mogę „zainwestować”, czyli przelać na rachunek oszczędnościowy.

Efekt? Na pieniądzach pochodzących z „darmowego kredytu” (dla mnie to oksymoron) mogę zarobić. Przykładowe 10 000 zł ulokowane na 30 dni da mi od 6,75 zł do 10,1 zł odsetek netto (w zależności od oprocentowania konta oszczędnościowego). Czy gra jest warta świeczki? To już zależy od tego czy ktoś chce się w to bawić oraz jak wysokim limitem karty kredytowej (może mieć ich kilka) dysponuje.

I oczywiście koniecznie kartę trzeba w całości spłacić, aby skorzystać z okresu bezodsetkowego, gdyż oprocentowanie to zwykle 7,20%, więc wielokrotnie więcej, niż można „zarobić” biorąc pod uwagę depozyty w Aion Bank.

Druga kwestia jest taka, że nie jest pewne, czy wydawca karty kredytowej nie zorientuje się, że korzystamy z niej niekoniecznie zgodnie z przeznaczeniem. Pamiętamy takie problemy np. z kartą Revolut i kredytówką z Citibanku. Natomiast inne banki nie podchodzą do tego typu operacji tak restrykcyjnie.

Oczywiście każdy testuje na własną odpowiedzialność. Nawet jeżeli na początku banki nie będą miały problemu z tego rodzaju operacjami, to może się to oczywiście zmienić. Jeżeli transakcja kartowa zostanie zakwalifikowana jako przelew, wypłata gotówki lub coś podobnego, a nie operacja bezgotówkowa, to mogą się pojawić opłaty zgodne z odpowiednią taryfą opłat i prowizji. I koniec z odsetkowym oscylatorem.

Nie tylko depozyty w Aion Banku, ale i… pożyczki. Jakie warunki?

Bank już na początku września wprowadził do swojej oferty pożyczki bankowe (do 50 000 zł na maksymalnie 96 miesięcy). Ich oprocentowanie (7,2%) nie odbiega od tego, co oferuje konkurencja. Jednak pożyczki oferowane są bez prowizji (0%), co jest wyróżnikiem jego oferty. W dobie rekordowo niskich stóp procentowych banki zarabiają głównie na prowizjach. Dlatego u konkurencji oferty z 0% prowizji są relatywnie rzadkie i zazwyczaj dotyczą konsolidacji, propozycji dla określonych grup zawodowych lub ograniczonych czasowo promocji.

Pożyczki w Alion Banku są oferowane z RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania) od 5,87%, a zatem ogólnie wymiatają. Dlatego jeżeli potrzebujesz finansowania, to być może ze względu na pożyczkową ofertę warto stać się klientem Aiona.

To rozwiązanie również przetestowałem. Co prawda nie było tak szybko, jak deklarował bank („decyzja nawet w 30 minut”), ale wynik weryfikacji dla wniosku złożonego wieczorem był gotowy  kolejnego dnia przed południem. Po zaakceptowaniu umowy pożyczki środki zostały natychmiast przelane na rachunek. Podałem rachunek w Aion Banku, natomiast gdyby był w innym banku, wtedy pewnie zasilenie nastąpiłoby w kolejnym dniu roboczym.

Wniosek o pożyczkę jest bardzo prosty, całość odbywa się online, poprzez aplikację w telefonie. W trakcie procesu bank sprawdzał mnie w BIK i BIG-ach, ale dochód musiałem jedynie oświadczyć. Bank nie wymaga dokumentów dochodowych dla pożyczek do kwoty 5500 zł. U mnie najwyraźniej wystąpił klasyczny „kredyt na puls”, czyli znane ze Stanów Zjednoczonych rozwiązanie „masz puls, masz kredyt”. Tyle że tam to się dość słabo skończyło.

Obiecują darmowe bankomaty i przelewy, ale…

Aion oferuje bezpłatne wypłaty z zagranicznych bankomatów. Złapał się na to jeden z naszych czytelników. Problemem była opłata surcharge, czyli ta pobierana przez właściciela bankomatu, w którym chcemy dokonać wypłaty. Banki, które deklarują, że wypłata z zagranicznego bankomatu nie będzie się wiązała z opłatami lub prowizjami, nie mówią całej prawdy. Oznacza to tylko tyle, że to bank – wydawca karty nie pobierze z tego tytułu żadnej opłaty. Nie ma on wpływu na koszty naliczane przez właściciela urządzenia.

Prowizja surcharge w wysokości nawet 5 euro to już prawie standard, głównie w krajach południowej Europy m.in. Grecji, Hiszpanii czy Chorwacji. Zamiast np. 50 euro, rachunek zostanie obciążony kwotą 50 euro plus tym, co pobierze bankomat. Bankomaty informują o tej opłacie i często nie da się jej uniknąć.

Czytelnik zwrócił również uwagę na to, że bezpłatne miały być również przelewy zagraniczne zlecane w Aion Banku.

„Dlaczego ze 100 USD wysłanych z Aiona do PKO BP dotarło jedynie 85 USD? Koszt w wysokości 15% przelewanej kwoty jest bardzo wysoki i nijak ma się do reklamowanej bezpłatności”

– zastanawia się nasz czytelnik. Przelew w walucie innej niż euro jest przesyłany pomiędzy bankami poprzez system SWIFT. Nie ma znaczenia, czy banki znajdują się tysiące kilometrów od siebie czy też w Polsce na tej samej ulicy. W większości przypadków nie ma możliwości transferu pieniędzy pomiędzy dwoma bankami bezpośrednio. Korzystają one z tzw. banków pośredniczących. Im więcej pośredników i im wyższe opłaty pobierają, tym mniejsza kwota dotrze do odbiorcy przelewu. Dlatego nawet jeżeli w Aionie przelew wykonywany jest bezpłatnie (zgodnie z TOiP), to wystąpią koszty dodatkowe.

Czytaj też: Inwestowanie w Aion Banku kontra Finax, Investo i inni. Czy to się opłaca? (subiektywnieofinansach.pl)

Czytaj też: Na polski rynek wszedł Aion Bank. Zaglądamy do jego oferty. (subiektywnieofinansach.pl)

—-

Szukasz dobrego depozytu? Zwróć uwagę na ofertę tego banku

Chcę zwrócić Waszą uwagę na ofertę banku Citi Handlowy, który – w ramach trwającej do końca września promocji – płaci 3000 zł za założenie konta Citigold. Pierwsze 1500 zł jest za wpłacenie (i utrzymywanie przez trzy miesiące) salda w banku w wysokości 400 000 zł, a kolejne 1500 zł – za… utrzymywanie go przez następne trzy miesiące (trzeba też raz zalogować się do aplikacji mobilnej Citi oraz wydać bankowi zgody marketingowe). 3000 zł od 400 000 zł przez pół roku oznacza równoważnik depozytu o wartości 1,3% netto w skali roku. Do rozważenia w tych trudnych dla depozytów czasach. Więcej szczegółów o ofercie Citi Handlowego pod tym linkiem

———

SKORZYSTAJ Z NAJLEPSZYCH BANKOWYCH OKAZJI:

Obawiasz się inflacji? Sprawdź też „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?

———

zdjęcie tytułowe: Andre Taissin/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
107 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin staly czytelnik
4 dni temu

Najlepiej w ogole nie brac pozyczek tylko kupowac za gotowke. Jesli musimy na cos pieniadze pozyczac to de facto swiadczy to o tym, ze w danym momencie nas na to nie stac. Jedyne co jest zrozumiale to kredyt hipoteczny, bo tu wiem, ze czesc osob nie jest w stanie sama odlozyc na zakup za gotowke.

Editor
4 dni temu

Ale może być też tak, że kogoś stać, tylko ten ktoś nie chce tracić płynności i woli wziąć pożyczkę, którą będzie spłacał po kawałku.

Don Q.
3 dni temu

Jeśli zakup spowoduje utratę płynności, to znaczy, że tego kogoś na to coś nie stać.

Robert Sierant
3 dni temu

masz rację, na konsumpcję należy mieć gotówkę a nie brać kredyt, ale…jeżeli mogę coś kupić na raty 0% (cena nie wyższa niż płatność bez rat) to dlaczego mam nie skorzystać?

potrzebowałem komputer, ok. 8kzł na 20 rat, 0%…a inflacja już prawie 6, oczywiście mogłem kupić za gotówkę, ale zamiast tego kredyt ratalny, a kasa na konto oszczędnościowe 1,5%; ekonomicznie się opłaca 😉

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Naprawdę taka kwota była na 0%? Ja też kiedyś chciałem kupić właśnie komputer na raty 0% (chyba w Morele); okazało się, że to oprocentowanie to prawda, prowizji też nie było, było za to obowiązkowe ubezpieczenie…

Robert Sierant
3 dni temu
Reply to  Don Q.

tak, kupiłem poprzez „popularny portal aukcyjny”, porównałem cenę z tymi w innych sklepach w sieci i stacjonarnych, do tego od razu miałem zmieniają konfigurację, takie opcji w dużych sklepach nie było, mogłem wziąć to co na stanie
ps
z każdego ubezpieczenia masz prawo zrezygnować

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

No tak, miałem prawo zrezygnować, ale oni mieli prawo nie dać mi wtedy rat.
To dokładnie tak, jak z kredytem hipotecznym: przymusu nie ma.

Pan Krzysztof
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Zapytaj w sklepie o rabat przy gotowce na 100%. Takie tam mendia eksperty i inne saturiony kiedyś dawały, ale trzeba było się postarać. Te raty 0% są wliczone w cenę, którą płacą wsztscy.

Robert Sierant
3 dni temu
Reply to  Pan Krzysztof

tak pewnie jest, rabat w sklepie też można uzyskać, tak miałem przy poprzednim komputerze, ale nie za gotówkę (bo oni nawet wolą jak klient kartą płaci) tylko za to, że wziąłem sprzęt który został wcześniej uruchomiony

jsc
3 dni temu

Interesujące… takie firmy narciarskie są zapakawane w hipotekę po uszy. Znaczy się, że nie stać ich na prowadzenie interesu?

krzysztof
2 dni temu
Reply to  jsc

hmm troche inna sprawa gdy mowimy o przedsiebiorcy i to sezonowym a co innego o osobie prywatnej…

Marek
4 dni temu

„[…] wokół jego oferty wciąż są kontrowersje. Kapitalizacja odsetek, odsetkowy oscylator i inne dziwy” Dziwna to jest ta publikacja. Rozumiem, że temat nośny więc klikalny ale czy autor mógłby mi wyjaśnić co to za kontrowersja związana z odestkowym oscylatorem i przede wszystkim dlaczego miałaby dotyczyć tylko Aion Banku? Czytelnik mógłby podejrzewać bank o jakieś niecne działanie na granicy prawa a przecież pomysł na zarabianie na limicie kredytowym karty jest stary jak świat i przez lata istniały na to przeróżne sposoby (jak chociażby dawno temu mTransfer z karty kredytowej mBanku czy przeciągnięcie kasy przez kokosa) więc nie rozumiem co takiego kontrowersyjnego… Czytaj więcej »

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Marek

@Marek, nie znam żadnego banku, który umożliwia proste, bezpośrednie i bezpłatne zasilenie rachunku kartą kredytową innego banku. Do tego na duże kwoty, bo fintechy, które coś takiego umożliwiają, mają przeważnie limity rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie, w Aion bez problemu wyciągnąłem (i przerzuciłem na ich konto oszczędnościowe) kilkadziesiąt. Do tego fintechy nawet, gdy takie zasilenie udostępniają, to używania do tego kart kredytowych „nie lubią”, np. w Revolucie może się to skończyć zablokowaniem konta; póki co, nic nie wskazuje na to, by w Aion mieli coś przeciw takiemu działaniu.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Revolut mi pogroził zablokowaniem konta, kiedy tak przepuściłem już chyba kilkaset tysięcy…
Ale i tak miło, że nie zablokowali bez ostrzeżenia, co ponoć też im się zdarza robić…

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Napisali:

Dear Customer,

We have identified repeated top-ups followed by fast money transfers. Using Revolut to gain points or provide yourself with a cash advance from your credit card is against our terms and conditions. If you continue this activity, we may suspend your Revolut account.

Best regards,

Revolut Team

A w Terms and Conditions było to wtedy sformułowane następująco:

It is not permitted to […] provide yourself with a cash advance from your credit card (or help others to do so).

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Ja doładowywałem kartami kredytowymi Millennium (dali mi tam 100 kzł limitów kredytowych) po 2 kzł, nie więcej niż raz dziennie, nie codziennie. Wylewałem mniej więcej co tydzień, co 4–5 doładowań, czyli nie więcej niż 10 kzł. Nie wiem, czy to skuteczna metoda, ale długo tak działałem, sześciocyfrową sumę tak „przeprałem”.
Skądinąd moja perfidia polegała na tym, że wyciągałem tę kasę z kk Millennium i wrzucałem na ich konto oszczędnościowe Profit (to były czasy, gdy jeszcze było dobrze oprocentowane). 🤪

Last edited 3 dni temu by Don Q.
Andrzej
3 dni temu
Reply to  Don Q.

@Don Q. Rozumiem że akcja działa z kredytówką Revoluta. Ktoś próbował z innymi?

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Andrzej

@Andrzej, nie! Jak chodzi o Revoluta, to w drugą stronę tylko próbowalem (ale tego nie będę doradzał, bo grozi zablokowaniem Revoluta).
Na pewno nie wolno ryzykować z Citi; wszystkie inne kredytówki można chyba śmiało testować, najlepiej ustawić wcześniej limit transakcji gotówkowych na zero, żeby mieć pewność, że doładowanie tak nie zostanie potraktowane. Zdaje się, że doładowanie może nie przejść niektórymi kartami Millennium (Alfa, Impresja) i Getin. Santander zablokował mi kartę przy drugiej transakcji na 10 kzł — i bardzo to dobrze o nich świadczy, nagle takie duże transakcje w belgijskim sklepie to coś dziwnego; telefoniczne odblokowanie poszło gładko.

msw
3 dni temu
Reply to  Don Q.

Zasilenie Revoluta KK Santandera via GooglePay – traktują jako tx internetową, sprawdziłem na limitach KK.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  msw

Tak, zasadniczo wszystkie banki traktują to jako normalną płatność internetową, można kredytówką doładowywać, znane mi wyjątki to:

  • Citi Handlowy — ten zapewne uzna to za obarczoną wysoką prowizją transakcję szczególną;
  • karty, których do Aiona nie da się dodać: Millemnnium Alfa i Impresja (z Platinum, Gold, WWF nie ma problemu), ponoć także Getin.

Inna sprawa, że przy przerzucaniu w ten sposób dużych kwot mogą zadziałać systemy bezpieczeństwa i karta może zostać zablokowana; dotyczy to np. Santandera i PKO BP.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Don Q.

Ach, mój błąd, @msw pisał o doładowaniu Revoluta, a mój komentarz dotyczył Aiona, tak czy inaczej wspólne jest to, że lepiej kredytówki Citi Handlowego do tego nie używać…

msw
3 dni temu
Reply to  Don Q.

W moim przypadku to maks. jednorazowo 2000 zł.

Zasilenie kartą PKO inteligo Aiona i Revo PKO traktuje jako „przelew z karty”. Dla zasilenia Revo można to zmienić stosując kombinację PKO+Curve+Revolut, wtedy PKO zalicza to jako „płatność kartą”. Ta kombinacja działa tylko w Revo, zaś zasilenie Aiona Curvem+PKO, nadal PKO traktuje jako „przelew z karty”. Pewnie do zasilenia Revo i Aion używają innych MCC, 6050 lub 6537.

Last edited 3 dni temu by msw
Don Q.
3 dni temu
Reply to  msw

„Zasilenie kartą PKO inteligo Aiona i Revo PKO traktuje jako »przelew z karty«” — to ciekawe, bo wprawdzie sam tego nie testowałem, ale parę doświadczonych w tych sprawach osób doładowywało kartami PKO BP i nie było takich problemów, był inny, ten sam, kórry miałem w Santanderze, blokada karty (a w PKO i mBanku także różnych dostępów) przy kolejnych doładowaniach ze względów (ponoć) bezpieczeństwa (może naprawdę, takie operacje mogą wyglądać na czyszczenie konta przez złodzieja). W PKO jest to o tyle przydatne, że tam łatwo dają te wysokie kredytówki, dla których bezpłatności trzeba wyrobić duży obrót, a z Aion łatwo machnąć… Czytaj więcej »

Last edited 3 dni temu by Don Q.
Don Q.
3 dni temu
Reply to  Marek

@Marek, nie znam żadnego banku, w którym odsetki na koncie oszczędnościowym byłyby kapitalizowane w ten sposób.
Tu są dwie dziwne rzeczy: po pierwsze, dzień kapitalizacji zależy od dnia założenia konta (czyli jak na depozytach terminowych); po drugie, okres kapitalizacji nie jest miesięczny, nie wynosi 28, 29, 30 albo 31 dni, lecz zawsze 30. Czyli że dzień wypłaty będzie się po każdym 31-dniowym miesiącu przesuwał, a po roku przesunie się o 5 albo 6 dni. Nie jest to dla Ciebie dziwne?

Jarry
3 dni temu
Reply to  Don Q.

Na stronie banku jest informacja:Odsetki wypłacane są co miesiąc bezpośrednio na konto oszczędnościowe. Dokładna data wypłaty zależy od dnia zasilenia konta oszczędnościowego i ma miejsce tego samego dnia następnego miesiąca.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Jarry

@Jarry, na stronach banku można znaleźć dokument „Warunki umowne dotyczące Konta Oszczędnościowego Aion Oszczędności”, który zarazem jest szablonem umowy (innego się otwierając konto nie dostaje). Ustęp siódmy jest jednoznaczny: „Kapitalizacja odsetek: 30 dni”. Takie działanie potwierdza też doświadczenie: osoby, które założyły konto 5 sierpnia, odsetka dostały 6 września; osoby, które założyły konto 6 sierpnia, odsetka dostały 5 września etc.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Don Q.

Oczywiście źle napisałem. 😉

Osoby które otwarły konto 5 sierpnia, odsetki dostały 4 września.
Konto otwarte 6 sierpnia — odsetki 5 września.

Zawsze dzień wcześniej, gdyż okres odsetkowy to 30 dni, a sierpień miał dni 31.

Przyznaję, ze nie wiem, czy okres odsetkowy zaczyna się od daty otwarcia konta, czy pierwszego zasilenia (przeważnie robi się to tego samego dnia); tak czy inaczej jest to przedziwny sposób naliczania odsetek.

Jarry
3 dni temu
Reply to  Don Q.

U mnie było tak.Konto oszczędnościowe otworzyłem 7 sierpnia, zasiliłem je 10 sierpnia a odsetki zostały dopisane 7 września. Czyli rzeczywiście jest liczone od dnia otwarcia a nie od dnia zasilenia ale u mnie wyszło 31 dni.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Jarry

No to tym bardziej dziwnie. 😉

Jarry
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Tak jeszcze raz to sprawdzałem.Konto otwarte 7.08 a odsetki dopisane 7.09 o godzinie 1:20

Slavekk
3 dni temu
Reply to  Jarry

Dokładnie tak
Odsetki są dopisywane w „miesięcznicę ” założenia konta.
Sprawdzone organoleptycznie.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

5.

Skądinąd to jest metoda na wymuszenie wypłaty naliczonych odsetek w dowolnym momencie: wystarczy założyć drugie konto oszczędnościowe, zamknąć stare, a wtedy od razu następuje wypłata zgromadzonego na zamykanym koncie kapitału wraz z odsetkami; odsetki można zgarnąć, a kapitał zostawić na nowo założonym koncie…

Slavekk
3 dni temu
Reply to  Slavekk

Muszę odszczekać 😃
Zakładałem 5go a odsetki skapitalizowali 4.09.2021 o godz 23:47 😃😃
Fakt, że dostępne były 5go i to mnie zmyliło.

Don Q.
2 dni temu
Reply to  Slavekk

@Jarry pisze: „Konto otwarte 7.08 a odsetki dopisane 7.09 o godzinie 1:20” — pewnie to było jednak z 6 września, ale spóźnione, może działają wg UTC. 😉

Slavekk
2 dni temu
Reply to  Don Q.

…w Belgii?

Don Q.
2 dni temu
Reply to  Slavekk

W IT, UTC jest w końcu uniwersalny. 😉

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

„Aion tutaj zyskuje” — zyskuje nowych klientów, traci kasę na płacenie im odsetek i na płacenie za przyjmowanie płatności kartowych (a prowizja od kredytowych jest większa).

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Pewnie mógłby te środki niezbędne dla rezerwy cząstkowej uzyskać dużo taniej…

No i podkreślam, że odsetki to nie wszystko; przy tym sposobie z przerzucaniem na depozyt środków z kart kredytowych interchange i inne opłaty za przyjęcie płatności kartą to także znaczące kwoty.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

„tylko, że to nie z KK aion te środki pochodzą”
— Aion występuje w tym momencie jako merchant; jak każdy sklepikarz musi od każdej transakcji odprowadzić prowizje dla aquirera, Visa/Mastercard, wydawcy karty etc.
Dodatkowo przeważnie od transakcji kartami kredytowymi te prowizje są wyższe.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Co byłoby bez sensu, to że merchant musi płacić za przyjmowanie płatności kartowych? Hmm, no nie wiem, czy bez sensu, w każdy razie tak to po prostu działa. Tak, Curve też musi płacić za obsługę płatności kartowych, nie wiem, jakim cudem wychodzą na plus (pewnie nie wychodzą, jak to fintechy); z drugiej strony oni przynajmniej dostają też cząstkę tego, co płaci końcowy prawdziwy merchant (np. jeśli płacę w sklepiku kartą Curve z podpiętą kartą Millennium, to sklepikarz płaci prowizję, tzn. nie dostaje pełnej kwoty, którą ja zapłaciłem, część z tej kwoty, interchange, idzie do wystawcy karty, czyli Curve, z kolei… Czytaj więcej »

BdB
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Płacą płacą, tylko mało, bo identyfikują się jako usługi finansowe, a tam jest bodaj 0,2% interchange. Za to sami dostają więcej jako wystawca karty, którą płacimy fizycznie. Szczególnie gdy karta to Commercial gdzie intechange jest jeszcze wyższy. Zarabiają na różnicy.

Wojtek
3 dni temu

W większości przypadków nie ma możliwości transferu pieniędzy pomiędzy dwoma bankami bezpośrednio. Korzystają one z tzw. banków pośredniczących.” – zdecydowanie nie zgadzam się z opinią o „większości przypadków”, chyba że dodamy „maleńkich nowych banków” 😀

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Kiedy odbiorcą jest bank korespondent banku nadawcy?

Wojtek
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Nie bardzo rozumiem – pytasz o wszystkie pary banków o których wiem, że wiedzą o swoim wzajemnym istnieniu i rozliczają się bezpośrednio? W ue takich par pełno. Z aiona do santandera pl przelew w CHF tydzień temu szedł mi bezpośrednio w kilka godzin (i tylko santander pobral swoje 10pln prowizji). Z zagranicznych banków też miewałem sporo operacji w różnych walutach do mbanku i santandera i tylko raz mi sie trafiła prowizja pośrednika. Jeśli większość przypadków liczona jest ze statystyki świata, czyli Indie, Chiny, Afryka i obie Ameryki, to pewnie masz racje. Ale w europie to już chyba rzadkość?

Andrzej
3 dni temu

Także testuję to konto ze względu na promocję 1,5% na oszczędnościowym. Po za tym przetestowałem przelewanie z konta CHF Aion na konto CHF w BNP Paribas i działa bezprowizyjnie (ani Aion ani BNP nie pobiera żadnej prowizji) a kurs o niebo lepszy niż w Kantoria z której do tej pory korzystałem

Editor
3 dni temu
Reply to  Andrzej

Panie Andrzeju, przyglądam się przelewom w CHF z konta w Aionie. Czy mógłbym prosić o kontakt mailowy? maciej.bednarek@subiektywnieofinansach.pl

Slavekk
3 dni temu

Przelewy USD do USA by były ciekawe…

Marek
3 dni temu
Reply to  Slavekk

Mi przeszedł w pełnej kwocie, co nie zdarzyło mi się w żadnym innym banku czy fintechu.

Slavekk
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

A który kantor ma konto w jakimś lokalnym banku na Florydzie?

Pawel
3 dni temu

Panie Macieju, również nadziałem się na przelew CHF. Mój komentarz powinien być zaraz widoczny.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Zgaduję, że @Andrzej w Aion kupuje CHF, stamtąd przelewa je do BNP Paribas i tam spłaca ratę kredytu…

Andrzej
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Przelew pln do Aion, zakup chf w Aion i przelew wewnętrzny na konto chf. Następnie przelew zewnętrzny z konta chf Aion do chf w bnp.

IOK
3 dni temu

Aby All Inclusive się opłacał to trzeba wpłacić około 86 000zł. Aby pokryć koszt konta i mieć przynajmniej tyle co w pakiecie Light.

Slavekk
3 dni temu
Reply to  IOK

No właśnie.
Autora arytmetyka zawiodła.
Po miesiącu jesteśmy „na zero” odsetki-opłata za konto, czyli gorzej niż w planie Light.

BdB
3 dni temu

„Tylko dlaczego przelew w euro nie został wysłany systemem SEPA? To na razie zagadka nierozwikłana…” – czy na pewno czytalnik wybrał podział kosztów (SHA) i normalny tryb realizacji?

BdB
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Zacytowany przeze mnie fragment pozostał.

Slavekk
3 dni temu

Pytanie do autora:
1. Czy rzeczywiście Aion przysyła teraz umowy imienne z danymi klienta i numerem konta klienta? A co z ich objaśnieniem, że nie muszą bo nie zakładają kont tylko rachunki płatnicze? Pierwsi klienci z „rachunkami płatniczymi” mają inne warunki niż ci nowi z „kontami”?
2. Jeśli to są rachunki płatnicze to czym się dla klienta różnią do kont? Jakieś kruczki? Bo gwarancje depozytów Aion deklaruje, więc?

Slavekk
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

ad ad 1. Ale wysyłają te umowy spersonalizowane?
Bo nie natrafiłem na potwierdzenie od klienta który otrzymał.
A @DonQ pisze, że ostatnio zakładał i nie otrzymał

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Slavekk

@Slavekk, możesz sobie to sam łatwo sprawdzić (bo jak rozumiem, korzystasz już z Aion). Tam można mieć 5 konto oszczędnościowych w danej walucie, założenie nowego to moment, zaraz potem na mejla przychodzi… no właśnie nie umowa, tylko ten szablon.

Last edited 3 dni temu by Don Q.
Slavekk
2 dni temu
Reply to  Don Q.

Ale ja jestem „stary” klient (jak i ty)
Interesuje mnie czy nowi zakładający konto faktycznie dostają inny zestaw dokumentów czy to jakaś urban legend

Don Q.
2 dni temu
Reply to  Slavekk

No skoro nawet umowa do rachunku oszczędnościowego, czyli nie płatniczego, czyli takiego, który bezwzględnie wymaga umowy określającej strony umowy (czyli bank i klienta), nie zawiera danych klienta, to zapewne tym bardziej ciągle się nie zmieniła także umowa ror. Czyli urban legendm albo i PR. 😉

Don Q.
2 dni temu
Reply to  Don Q.

W ogóle to przy tej okazji przejrzałem swoje umowy kart kredytowych i kont oszczędnościowych z różnych banków zakładanych, gdy już klientem długo byłem — i właśnie zawsze była to porządna umowa zawierająca moje dane; tak samo właśnie ta umowa konta oszczędnościowego, którą sobie można będąc już klientem Aion wyklikać, powinna te dane zawierać.

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Slavekk

Wczoraj otworzyłem tam rachunek oszczędnościowy, czyli nie płatniczy, a spersonalizowanej umowy nie otrzymałem, tylko szablon „Warunki umowne dotyczące Konta Oszczędnościowego Aion Oszczędności”.

„Jeśli to są rachunki płatnicze to czym się dla klienta różnią do kont?”
— rachunki (konta) płatnicze to takie rachunki (konta), których można używać do płacenia (np. za prąd albo zakupy).

Adam
3 dni temu

Dziwię się autorowi tego artykułu, który słusznie nazywając to oscylatorem, zachęca do lokowania środków z karty kredytowej na konto oszczędnościowe. Jest to blog ekonomiczny, a autor powinien co najmniej wiedzieć, że takie transakcje są delikatnie mówiąc nadużyciem. Nie takie jest przeznaczenie karty kredytowej, a autor wykorzystując luki w regulaminach banku i „naginając system” zezwala na działania, które co najmniej są niemoralne finansowo 😉 Rozumiem pewne podziemie kombinatorów i nic nie mam do takich praktyk, ale z drugiej strony potem nie ma się co dziwić takiemu CitiBankowi że wprowadza prowizje za takie doładowania, i tracą wszyscy. Z pewnością nie jest to… Czytaj więcej »

jsc
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Mimo wszystko jak zobaczyłem słowo oscylator to przypomniałem sobie nazwisko Bagsik…

Adam
3 dni temu
Reply to  jsc

mnie się słowo oscylator tylko z Bagsikiem kojarzy – autorowi artykułu pewnie także ? Nic tylko czekać na odważnego czytelnika tego bloga z limitem karty 1 000 000 PLN, który w ten sposób przeleje „darmowy kredyt” na swoje konto oszczędnościowe – Bagsika XXI wieku, który dzięki zachęcie autora, uzna, że skoro prawo nie zakazuje to mogę się tak „dorabiać” …

Adam
3 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Chciałbym w to wierzyć, że autor wie o czym pisze. Czym innym jest założene konta dla 200 lub paruset złotych jako tzw. wisienki ,a czym innym „promowanie” korzystania z limitu karty kredytowej i jak słusznie Pan zauważa w swoim artykule – niezgodnie z przeznaczeniem. To że coś nie jest liternalnie prawnie zakazane to nie znaczy ze powinno się tak robić. Co do zasady, banki nie zezwalają na takie traktowanie środków z karty, to że nie blokują tego operacyjnie, lub nie obarczają prowizją to kwestia czasu dzięki takim artykułom jak ten…

Don Q.
3 dni temu
Reply to  Adam

„Czym innym jest założene konta dla 200 lub paruset złotych jako tzw. wisienki ,a czym innym »promowanie« korzystania z limitu karty kredytowej i jak słusznie Pan zauważa w swoim artykule – niezgodnie z przeznaczeniem” — korzystanie z promocji polegającej na przyciągnięciu nowych klientów przez oferowanie im premii za założenie konta i zamknięcie tego konta po zgarnięciu tej premii także jest niezgodne z jej przeznaczeniem. „To że coś nie jest liternalnie prawnie zakazane to nie znaczy ze powinno się tak robić” — więc nie musisz wyjadać bankowych wisienek, możesz nie korzystać na zakładaniu kont i kart kredytowych, zgarnianiu moneybacków i punktów… Czytaj więcej »

Robert Sierant
3 dni temu
Reply to  Adam

nikt i niczego nie promuje, a jedynie pokazuje możliwość jaka istnieje; banki bardzo literalnie podchodzą do umów jakie podpisują z klientami jeżeli coś nie jest zabronione lub nie objęte opłatą tzn. że klient może z tego korzystać…tyle w tym temacie, ktoś skorzysta a ktoś inny stwierdzi, że to „moralnie” niejednoznaczne i nie będzie zainteresowany

Adam
2 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Skrajna nieodpowiedzialność, zwyczajnie zachęca Pan do kombinatorstwa, na masową skalę. Partnerem tego bloga są banki, organizacje płatnicze, fintechy – proszę zapytać ich przedstawicieli co sądzą o wykorzystywaniu ich jako narzędzi do dziwnych przepływów finansowych. Oscylator ekonominczny Bagsika też nie był zakazany, ani regulaminowo ani prawnie, a skonczyło się jak się skonczyło.

jsc
2 dni temu
Reply to  Adam

(…)Oscylator ekonominczny Bagsika też nie był zakazany, ani regulaminowo ani prawnie, a skonczyło się jak się skonczyło.(…)
Bagsik akurat (…)rozmnożył(…) pieniądze, a zatem nawet jeśli działał metodami legalnymi to doprowadził do nielegalnego skutku.

tom
2 dni temu
Reply to  Adam

Banki nie zezwalają? Mam kilka kart z różnych banków, wystawcy wszystkich zachęcają mnie do dokonywania przelewów z karty na dowolne konto. Jeden z nich (Santander) od czasu do czasu zachęca mnie – skutecznie – czasową rezygnacją z prowizji. To jak to jest z tym niezezwalaniem i moralnością?

Pawel
3 dni temu

Ja też nadziałem się na problem z przelewami SWIFT. Zrobiłem jeden przelew na kwotę 10 CHF do innegompolskiego banku i ten poszedł bez żadnej prowizji. Zrobiłem drugi na większą kwotę, bank pośredniczący zabrał 25 CHF prowizji. Złożyłem reklamację z prośbą o wyjaśnienia i szczegóły tego przelewu, otrzymałem odpowiedź: „Opłaty zostały prawdopodobnie pobrane przez bank pośredniczący.”. Zwracam uwagę na słowo: Prawdopodobnie. Nie o takie szczegóły mi chodziło. Mam konta walutowe w innych polskich instytucjach finansowych (Alior kantor, Cinkciarz, internetowykantor) i tam bez problemu istnieją wskazówki i wytyczne jak dokonać przelewu walutowego (jakie ustawić opcje) aby doszedł darmowo. Tu nawet nie dowiedziałem… Czytaj więcej »

Slavekk
3 dni temu
Reply to  Pawel

Numer rachunku głównego można skopiować wchodząc do menu karty 😃
Tam jest KOPIUJ przy numerze rachunku powiązanego z kartą.
Ale kopiuje z przyklejonym PL na początku i wiele banków blokuje wklejenie literek w numerze rachunku…. 😃😃

Slavekk
2 dni temu
Reply to  Slavekk

Edit.
Wchodzisz do rachunku i w prawym górnym rogu widać strzałkę do góry.
To jest Udostępnianie nr rachunku
Można m.in. skopiować.
Jeśli dobrze pamiętam swoje próby to tym razem kopiuje bez PL ale ze spacjami, co też niektórym bankom nie pasuje…

Najszybciej kartką…

Paweł
2 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Zrobilem kilkadziesiat przelewów SHA Express z Alior Kantor do Millennium, żaden nie zaliczył opłaty.
W Aion drugi przelew na kwotę 360 CHF i już 25 franków poszło…

A o tym, że przelew jest SHA dowiaduję się tu od Ciebie, bo odpowiadając na reklamacje Bank nie był w stanie udzielić mi takiej odpowiedzi.

I nie, nie będę robił 36 przelewów po 10 CHF, po prostu zrobię wszystko w Aliorze, przy okazji informując wszystkich wokół że Aion się do przelewów innych niż w Euro i PLN się nie nadaje.

BdB
2 dni temu
Reply to  Paweł

Piszesz o przelewach z Polski do Polski, tymczasem tu jest chyba przelew z belgijskiego banku i to jego korespondenci pewnie coś pobierają.

Paweł
2 dni temu
Reply to  BdB

Sorki, ale troszkę mnie to nie interesuje jaki jest bank.
„Aion Bank SA Spółka Akcyjna Oddział w Polsce, ul. Dobra 40, 00-344 Warszawa, , wpisany do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy, pod numerem KRS 0000807333.”

Ponadto konto też ma polski IBAN więc w czym problem?

Poza tym nie rozumiem po co bronić tu Aion w tym przypadku? Bardzo im kibicuję, mam konto, korzystam, itd.
Ale w kwestii przelewów walutowych po prostu jest GORSZY i się do tego póki co nie nadaje <kropka>.

Andrzej
2 dni temu
Reply to  Pawel

W mojej próbie przelałem 20 CHF do BNP – było bez prowizji. Rozumiem że tą większą kwotę przelewałeś do tego samego banku co wcześniej 10 CHF?

Paweł
2 dni temu
Reply to  Andrzej

Tak, przelałem 10CHF i przeszło, przelałem 360 i zabrali 25.
Na to samo konto.

Ja nie twierdzę, że zawsze prowizja będzie obowiązywała, tylko że ciężko im zaufać.
Nie po to szukamy taniej wymiany wlaut zeby zyskując 2 grosze na 1CHF przy wymianie tracić 8% przy przelewie.

A odpowiadając na twój poniższy komentarz tak, mnie też zapewniły oba banki (nadawczy i odbiorczy) ze prowizji nie pobierają, ale zabrał podobno JP Morgan.

Admin
2 dni temu
Reply to  Paweł

To się w tzw. pale nie mieści, że bank raz bierze prowizję a raz nie i nie wiadomo od czego to zależy

Andrzej
2 dni temu
Reply to  Pawel

Jeszcze dodam informację bezpośrednio z BNP – napisali mi że przy przelewie na konto CHF nie pobierają prowizji. Dodam że przelew przeszedł bardzo szybko jakieś 3h był na koncie docelowym

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!