18 października 2018

Moja czytelniczka złożyła w banku prostą dyspozycję. I szczęka jej opadła. Zgoda centrali, trzy wizyty w banku i… karczemna awantura

Moja czytelniczka złożyła w banku prostą dyspozycję. I szczęka jej opadła. Zgoda centrali, trzy wizyty w banku i… karczemna awantura

Niby mamy XXI wiek, erę bankowości internetowej i mobilnej, samoobsługowość w rozkwicie. Ale procedury w niektórych bankach bywają wciąż XIX-wieczne. Objawiają się np. w sytuacji, gdy zapragniesz zmienić konto bankowe na lepsze. Zwłaszcza jeśli ma być ono lepsze dla ciebie, a niekoniecznie dla banku.

Bank Pekao jest w fazie dynamicznych zmian. Próbuje przestawić się z torów, którymi jechał przez lata rządów włoskich – ultrakonserwatywnej bankowości, niepodatnej na jakiekolwiek zmiany cywilizacyjne. Jest więc w Pekao unowocześniona aplikacja PeoPay (pod względem funkcjonalności jedna z najnowocześniejszych w kraju), jest nowa oferta podstawowych usług (z Kontem Przekorzystnym, mieszczącym się w czołówce rankingów), jest też nowy pakiet dla klientów zamożnych (tu można się czepiać czy w Żubrze nie przedobrzyli z „luksusowością”).

Zobacz również:

A ostatnio pojawił się też ciekawy pakiet usług dla małych firm i zapowiedź, że Bank Pekao będzie zakładał nowym klientom konta najszybciej na rynku, korzystając jedynie z fotek przesłanych przez klientów za pośrednictwem internetu. Tutaj przeczytasz więcej o tych wodotryskach.

Czytaj też: Porównaliśmy siedem kart wielowalutowych wydawanych przez polskie banki. Która wygrywa? A z którymi też warto pojechać na urlop?

Czytaj też: Zero opłat, dobry procent i gadżety. Oto najlepsze konta dla dzieci. Ranking!

Idzie więc ku dobremu, ale jest jedna rzecz, która wciąż nie dociąga do zmian. To relacje pracowników z klientami. Sporo mamy w „Subiektywnie o finansach” zgłoszeń od klientów, którzy są ciągani do oddziałów w sprawach błahych, do załatwienia przez internet, aplikację mobilną, albo czat. To być może wynika z chęci połączenia nowoczesności z bankowością relacyjną, ale – powiedzmy sobie szczerze – klient wkurzony, że musiał przyjść do oddziału bez ważnej przyczyny raczej jest niepodatny na zacieśnianie relacji.

„Miałam w Pekao konto Premium (opłata miesięczna 19,90 zł), które zapragnęłam zmienić na bezpłatne konto Przekorzystne. Poszłam do oddziału, okazało się, że nie da się tego zrobić za jednym podejściem, bo musi wyrazić zgodę Centrala”

– opowiada jedna z klientek Banku Pekao. Za samą możliwość bezpłatnego skonwertowania konta Premium na Przekorzystne przez nowego klienta wypada Żubra pochwalić. Dziś jest to już coraz częściej oferowana przez bankowców możliwość, ale jeszcze do niedawna bankowcy kazali sobie płacić za zmianę konta na tańsze np. 50-100 zł, albo rezerwowali możliwość zakładania nowej odmiany ROR-u tylko dla nowych klientów.

W Pekao postanowili grać fair i każdy klient – nowy czy stary – może przejść na najnowszą odmianę konta osobistego. Przy okazji najtańszą, bo konto Przekorzystne ma bardzo łatwe do spełnienia warunki bezpłatności. Skoro jednak bank daje klientom możliwość zmiany pakietu podstawowych usług, to dlaczego nie można tego zrobić sobie samoobsługowo?

Niedawno zmieniałem konfigurację konta firmowego w mBanku i rzecz wymagała jedynie złożenia wniosku internetowego, który w dodatku był rozpatrywany chyba przez jakiegoś bota, bo decyzja akceptująca zmianę przyszła natychmiast. Moja czytelniczka myślała, że się przesłyszała, gdy powiedziano jej, iż na zmianę pakietu usług musi wyrazić zgodę centrala, ale okazało się, że to nie jest żart, ani ukryta kamera.

„Zagotowałam się w środku, ale przełknęłam. Złożyłem wniosek i czekałam. Przemiła pani, u której to załatwiałam, po kilku dniach poinformowała mnie, że zgoda przyszła i wysłała mi SMS zapraszający na spotkanie w celu finalizacji operacji – niestety wyznaczając terminy, które mi zupełnie nie odpowiadały”

To kolejny problem z naszymi bankami. Wciąż wydaje im się, że są urzędami. Rozumiem, że jest era cięcia kosztów, ale jeśli bank jest czynny wyłącznie w godzinach pracy swoich klientów, to coś tu nie pasuje. W końcu to bank jest dla klientów, a nie na odwrót. Czasem wypłacam gotówkę z bankomatu BGŻ BNP Paribas w moim bloku i w 90% przypadków oddział banku jest albo jeszcze albo już zamknięty. I zawsze się zastanawiam: jak by to było, gdybym naprawdę musiał coś załatwić w placówce?

Banki powinny być może rzadziej rozmieszczone, ale za to czynne jak supermarkety – od 6.00 do 23.00. Żeby każdy klient, który potrzebuje podpisać jakieś papiery albo coś załatwić z bankierem face to face miał swobodę doboru terminu. Wróćmy jednak do naszych baran… tfu, żubrów. I do czytelniczki, która postanowiła zmienić sobie konto na Przekorzystne. Zgoda Centrali już jest, ale…:

„Dopiero po jakimś miesiącu znalazłam czas, żeby pójść do oddziału i okazało się, że jestem przypisana do konkretnej pani, a jej akurat nie ma, ale będzie jutro. Przyszłam następnego dnia – pani nadal nie ma i nie może być, bo jest na urlopie. Tu już zdenerwowałam się na serio i powiedziałam, że nie wyjdę, dopóki moja sprawa nie zostanie załatwiona. W tym momencie wtrąciła się zwierzchniczka pani w okienku i okazało się, że jednak można przyjąć mój podpis na dokumencie”

Moja czytelniczka jest klientką tego banku od 22 lat i zarzeka się, że zwiałaby natychmiast, gdyby nie była uwiązana kredytem – to jedyne, co jeszcze ją tam trzyma. Kłopot w tym, że nie każdy jest przywiązany do banku kredytem. Są tacy, którzy – widząc, że w prostej sprawie muszą trzy razy pójść do placówki, a potem jeszcze wykłócać się o to, żeby nie musieć przyjść czwarty raz – zwieją niezależnie od tego jak niezłe rozwiązania finansowe bank im oferuje.

źródło zdjęcia: Fremocetrist.com

 

Subscribe
Powiadom o
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tomek
5 lat temu

Witam. Kiedyś miałem podobną sytuację, która również dotyczyła banku Pekao. Również chciałem zmienić konto z droższego na rachunek tańszy (a po spełnieniu warunków – bezpłatny) i po złożeniu takiego oświadczenia Pani w okienku usłyszałem, że „Od tak to się nie da. Muszą być jakieś przyczyny powodujące konieczność takiej zmiany”. Trochę zgłupiałem i faktycznie poczułem się jak w urzędzie. Jak już „przetrzeźwiałem” oświadczyłem, że w takim razie to ja składam dyspozycję zamknięcia tego rachunku bankowego. Po 20 minutach byłem już posiadaczem tego tańszego rachunku, z którego korzystam do dziś. 🙂 Pozdrawiam.

Jola
5 lat temu

To to jeszcze nic ja spłaciłam kredyt ale bank nie chce go zamknąć twierdząc że do spłaty mam jeszcze jakaś kaucję ale spłacić mam na konto obce i nie mam nawet do tego podglądu a niby ma to być kaucja kredytowa

rrr
5 lat temu

Przecież jeszcze kilka miesięcy temu założenie konta oszczędnościowego w Pekao wymagało wizyty w oddziale. Nie sądzę, żeby aż tak dużo się zmieniło od tego czasu 😀

Paweł
5 lat temu

Niestety znów ten niewdzięczny bank Pekao SA. Założyłem u nich konto przekorzystne z kartą wielowalutową w euro. Reklama i Pani w banku zachwalała: zero prowizji za wypłaty w bankomatach za granicą, płatności w euro z konta walutowego bez przeksięgowania itd. Później okazało się, że już tak pięknie nie ma. Karta okazała się rosyjską ruletką. Raz kwota pobierana byłą w złotówkach, innym razem w euro. Bankomaty bez prowizji – nic z tych rzeczy. Za każde pobranie prowizja. Bank niestety nie widzi problemu, gorzej ich specjaliści najwidoczniej nie przeczytali nawet reklamacji, bo dostałęm ogólnikowe pismo typu nie ma środkó na koncie, to… Czytaj więcej »

noname
3 lat temu

Złodziejski bank fałszujący dokumenty bankowe.

Sebastian
11 miesięcy temu

Ciekawe kiedy załapiecie że w banku pracują ludzie. Oni też mają rodziny. I wysłuchiwanie bzdur o 23 to jest po prostu przegięcie. Banki powinny być otwarte od 10 do 18. Tak samo infolinie banku. Później ma działać bot. Pracownicy banku NIE SĄ służącymi, a wy PANAMI i WŁADCAMI. Pracownicy hipermarketów panie Samcik też nimi nie są.

Anna
11 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Dokładnie. Problem jest taki, że coraz więcej klientów korzysta z bankowości mobilnej, bankomatów i wplatomatów . Banki zamykają placówki bo fizycznie obsługują mniej ludzi. Ilu klientów przyjdzie do banku w godzinach 19-23 aby załatwić jakąś sprawę. Jeden czy dwóch?

Zerzen34
11 miesięcy temu
Reply to  Anna

Żaden. To takie opowiadanie pierdół przez dziennikarza, któremu się pomyliła służba z pracą.

Marta
11 miesięcy temu
Reply to  Anna

Jest coraz mniej placówek że względu na cięcie kosztów. Za to kolejka, jak już muszę załatwić coś osobiście jest często na kilkadziesiąt minut

Tomek
11 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Gratuluje pomysłu, żeby wszystkie firmy i urzędy były otwarte od 10 do 18. Wtedy dla każdego papierka gdziekolwiek (albo żeby kupić coś do domu) będziesz brał urlop.

Marta
11 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Proponujesz otwarcie sklepów w godzinach 10-18?

Zerzen34
11 miesięcy temu

Panie Samcik, przeginasz pan. Do 23 czynne placówki ???? Jeżeli klient banku pracuje do późna tak pracuje, to na – nomen omen – bank, masz czas przyjść innego dnia, więc proszę nie opowiadać dyrdymałów, że placówki powinny być tak czynne. Czy w placówkach bankowych czy sklepach ludzie pracują, a NIE SŁUŻĄ – bo za służbę są przywileje, a tu takich nie ma. A ze sklepami wiadomo, dlaczego tak jest – niedziele niehandlowe.

Tomek
11 miesięcy temu

Apke pekao uwielbiam. Ostatnio dodali sporo opcji włączenia powiadomień. Dziwnym trafem nie włączysz powiadomień dla zakładki „wiadomości” od banku. Poza tym same wiadomości są też nieźle ukryte… w ustawieniach profilu (wtf?) Przypadkowo? Nie sądzę. Drugi raz z rzędu przegapiłem upomnienie o terminie dostarczenia polisy ubezpieczenia kredytu z cesją na bank. I co? Cyk marzą w górę ????

Michał
11 miesięcy temu

Chciałem przejść w banku Alior na korzystniejsze konto. Bank chce za taką zmianę 150 zł. Chyba z choinki się urwali.

Monika
11 miesięcy temu

Ja przeszłam gehennę z likwidacją konta. Byłam przekonana, że przyjdę do oddziału i załatwię sprawę od ręki. Pani przez ponad pół godziny przekonywała mnie, że to zły pomysł, później uświadomiła, że obowiązuje miesięczny okres wypowiedzenia etc. Wręcz wymusiłam na niej przygotowanie dokumentów, bo sprawiała wrażenie, że nie rozumie, po co przyszłam. Rozumiem, że są tak szkoleni. Być może Pani nie dostanie premii, bo przyjęła rezygnację klienta. Na koniec był cyrk ze zwrotem kasy, którą miałam na koncie. Dostałam ją o dobę lub nawet dwie później, niż wynikało to z regulaminu. Na każdych tych kilku, kilkunastu tysięcy złotych, to nawet przez… Czytaj więcej »

Adam
11 miesięcy temu

A w jakim kraju Pani spotkala placowki banku czynne do 23.00?

Zenek
11 miesięcy temu

Przez lata korzystam z karty alior banku w kraju i zagranicą też tą za oceanem i nie miałem i nie mam problemów, jak korzysta się z usług to trzeba wiedzieć że to kosztuje. Nie ma na świecie banku charytatywnego. Warto wiedzieć ile ta charytatywność kosztuje.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu