16 kwietnia 2024

Coraz bardziej możliwa duża wojna na Bliskim Wschodzie? Jak powinien wyglądać zestaw inwestycji obstawiających czarny scenariusz? 10 pomysłów

Coraz bardziej możliwa duża wojna na Bliskim Wschodzie? Jak powinien wyglądać zestaw inwestycji obstawiających czarny scenariusz? 10 pomysłów

Coraz bardziej niebezpiecznie robi się na Bliskim Wschodzie. Po ataku rakietowym Iranu na Izrael świat nie na żarty obawia się, że Izrael odpowie, a wtedy Iran pójdzie na całość i będziemy mieli wojnę na całego. Taką, która łatwo może się przekształcić w światową. Iran, Rosja, Chiny i państwa arabskie kontra Izrael i Zachód. Ameryka próbuje chłodzić nastroje, ale co będzie, jeśli jej się nie uda? Poczytałem kilku pesymistycznie nastawionych do przyszłości amerykańskich analityków. Co radzą? A co ja bym zrobił, gdybym widział świat przez czarne okulary?

Zaczęło się od jesiennego ataku terrorystów z Hamasu na Izrael (1100 ofiar), po którym władze państwa żydowskiego postanowiły zniszczyć Palestyńczyków w Strefie Gazy (kilkadziesiąt tysięcy ofiar, głównie cywilów). Wrogie Izraelowi państwa arabskie nie pozostały bierne i rzeka pieniędzy zaczęła płynąć do różnych radykalnych organizacji strzelających w Izrael rakietami zza węgła (Hezbollah w Libanie czy Huti w Jemenie).

Zobacz również:

Broń radykalnym muzułmanom dostarczają z kolei Iran i Rosja. Ale Iran nadział się na kontrę – czyli na uderzenie Izraela w irański konsulat w Damaszku (stolicy Syrii). Bo tam – jak to w każdej przeciętnej placówce dyplomatycznej – obradował akurat… sztab irańskich generałów. Jeden z nich zginął, więc w Iranie się zdenerwowali i odpowiedzieli równie dyplomatycznie, strzelając z 300 rakiet i dronów w Izrael.

Co prawda tylko kilka rakiet przeleciało przez izraelską Żelazną Kopułę, ale strach pomyśleć, co by było, gdyby Izraelowi nie pomogła amerykańska armia. Na razie Iran strzela „zwykłymi” rakietami, lecz prawdopodobnie ma już broń jądrową, więc nie jest zabawnie. Zwłaszcza że Izrael przygotowuje odpowiedź. Jeśli Iran poczuje się naprawdę zagrożony, to stanie się nieprzewidywalny. I niewykluczona jest prawdziwa jatka.

Scenariusz science fiction? Oby, ale jak czytam wypowiedzi amerykańskich analityków giełdowych, to część z nich poważnie bierze pod uwagę eskalację działań wojennych na Bliskim Wschodzie, które mogą się rozlać poza ten region. A nawet jeśli się nie rozleją, to narobią mnóstwo zamieszania w naszych portfelach.

Czy należy się na to przygotować? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Osobiście nie stawiam na czarny scenariusz (ani Chinom, ani USA na nim nie zależy, więc może utrzymają Izrael i Iran „na smyczy”). Ale jak powinien wyglądać portfel inwestycyjny kogoś, kto spodziewa się wybuchu większej wojny na Bliskim Wschodzie? Czego powinien się spodziewać taki inwestor i na co stawiać?

>>> Wzrost cen ropy naftowej i akcji spółek energetycznych. Niezależnie od potencjalnego spowolnienia gospodarczego, ceny energii w takim scenariuszu gwałtownie wzrosną. Ropa naftowa, która niedawno kosztowała 70 dolarów za baryłkę, teraz zbliża się już do 90 dolarów. Dopiero przy cenie przekraczającej 100 dolarów za baryłkę kartel OPEC zacznie wydobywać więcej ropy, by napełniać kieszenie szejków i Putina. Produkcja w Iranie zostanie zmniejszona, a łańcuchy dostaw ucierpią. Niektóre rafinerie zostaną wyłączone lub nie będą w stanie wysłać ropy naftowej do odbiorców.

Wojna na Bliskim Wschodzie może podwyższyć ceny ropy naftowej
Wojna na Bliskim Wschodzie może podwyższyć ceny ropy naftowej

Należałoby więc kupić papiery wartościowe odzwierciedlające ceny ropy naftowej (w ofercie aplikacji do inwestowania XTB, z której korzystam, są kontrakty CFD na ropę, aczkolwiek warto pamiętać, że są to instrumenty finansowe z dźwignią, których używanie dla większości inwestorów indywidualnych kończy się stratami) oraz akcje spółek energetycznych. Bo może nastąpić powtórka z pierwszych miesięcy wojny w Ukrainie, gdy firmy energetyczne osiągały horrendalne marże i zyski z powodu wzrostu cen energii.

Przeczytaj też o Planach Inwestycyjnych XTB: Jak w pięć minut zostać globalnym inwestorem? W XXI wieku inwestowanie wciąż nie jest łatwe ani proste, ale za to… jest dostępne jak nigdy. Testuję!

>>> Wzrost cen złota i kursu dolara. Kryzys oczywiście powoduje nieuchronny wzrost cen złota. Przeważnie jest on krótkotrwały, ale inwestorzy z całego świata szukają bezpiecznych przystani dla pieniędzy. Im bardziej będzie niebezpiecznie, tym wyższe będą ceny złota. Przeważnie złoto i dolar poruszają się w przeciwnych kierunkach, ale sytuacje kryzysowe zakłócają tę zasadę. Złoto można kupować w kawałkach – w polskim, internetowym sklepie Goldsaver, z którego sam korzystam.

Czytaj też: Złoto jako „ubezpieczenie od końca świata”? Nie tylko. Sprawdzam, jak złoto się sprawdza w kryzysowych momentach na rynku. Bo kryzysów ci u nas dostatek

Droga energia to zła wiadomość dla Europy, która ma deficyt własnych źródeł energii. Ameryka jest energetycznie samowystarczalna, a Europa nie. Zachód będzie musiał zmierzyć się z większą inflacją energetyczną niż Chiny, ale najbardziej po uszach dostanie Europa. Na krótką metę to oznacza odpływ pieniędzy z Europy do USA i wzrost kursu dolara. Nawet jeśli Europa – walcząc z inflacją – podniesie stopy procentowe, to jeśli inflacja będzie jej dokuczała bardziej, niż Ameryce, to wciąż dolar może mieć realnie bardziej dodatnie „oprocentowanie”, niż euro.

>>> Wzrost indeksu strachu (VIX) oraz indeksu ryzyka kredytowego (CDX). Kryzysy zwykle powodują wzrost strachu wśród inwestorów, co odzwierciedlają różne instrumenty finansowe, w które można inwestować. Poziom strachu inwestorów odzwierciedla indeks VIX, który w Polsce jest dostępny chyba tylko za pomocą kontraktów CFD, czyli lewarowanych instrumentów o wysokim ryzyku. Można je kupować np. w XTB (bardzo fajna aplikacja, sam używam, warto się zarejestrować tutaj), ale muszę powtórzyć zastrzeżenie: to inwestycje o najwyższym możliwym stopniu ryzyka, bo lewarowane.

Z kolei CDX to indeks swapów ryzyka kredytowego, śledzący koszyk wycen „polis ubezpieczeniowych” od niewypłacalności emitentów obligacji. Ten indeks idzie w górę w czasach recesji, wysokich stóp i wszelkich poważnych kryzysów lub zakłóceń. Jest co najmniej jeden ETF śledzący ten indeks i w przypadku zaostrzenia konfliktów na Bliskim Wschodzie mogłaby to być dobra inwestycja, ale… wydaje mi się, że nie ma on europejskiej wersji.

Notowania ETF na ubezpieczenie od bankructwa emitentów obligacji
Notowania ETF na ubezpieczenie od bankructwa emitentów obligacji

>>> Wzrost wartości obligacji antyinflacyjnych i… amerykańskich. W ostatnich miesiącach Polacy dość intensywnie przestawiali zwrotnicę, jeśli chodzi o inwestowanie w detaliczne obligacje oszczędnościowe – z 4-letnich i 10-letnich, z oprocentowaniem uzależnionym od inflacji na 3-letnie o stałym oprocentowaniu. Gdyby zaczęła się jatka na Bliskim Wschodzie, to zapewne za kilka miesięcy mielibyśmy znów wysoką inflację. I obligacje antyinflacyjne mogłyby się stać ponownie nie najgorszym schronieniem.

Amerykańscy analitycy spodziewają się też, że w przypadku realizacji czarnego scenariusza kapitał zacznie płynąć do amerykańskich obligacji skarbowych (podobnie jak do franka szwajcarskiego – innej bezpiecznej przystani, zwłaszcza na czas wojny). Wtedy mógłby nastąpić spadek rentowności tych papierów (inwestorzy zaczęliby się zadowalać mniejszym zyskiem wynikającym z sumowania przyszłych odsetek i ceny obligacji).

Rentowność amerykańskich obligacji
Rentowność amerykańskich obligacji

W takiej sytuacji znów ciekawą propozycją stałby się ETF o symbolu TLT, czyli najbardziej kozacki zakład o inflację, o którym pisałem jakiś czas temu. W ostatnich miesiącach TLT stracił na wartości 10%, bo w USA spadły szanse na mocne obniżki stóp procentowych (inflacja nie chce zniknąć). Zawiedzeni inwestorzy znów żądają wyższych rentowności, a więc ceny obligacji spadają.

Notowania ETF-u odzwierciedlający zmiany cen długoterminowych obligacji TLT
Notowania ETF-u odzwierciedlający zmiany cen długoterminowych obligacji TLT

Ten trend miałby się w czarnym scenariuszu odwrócić, ale nie na długo, bo kryzys inflacyjny w końcu spowodowałby załamanie koniunktury gospodarczej i konieczność obniżania stóp. Obligacje amerykańskie kupowałem ostatnio za pośrednictwem bardzo wygodnej platformy Saxobanku.

Czytaj więcej o najbezpieczniejszych obligacjach świata: Jak kupić najbezpieczniejsze (podobno) papiery wartościowe świata, czyli obligacje amerykańskiego rządu? Polak też może je mieć

Czytaj więcej o tym, w które obligacje warto inwestować: Ile zysków z obligacji w 2024 r.? To może być kolejny zyskowny rok, ale na które obligacje warto postawić? Polskie, zagraniczne? Rządowe, korporacyjne?

>>> Wzrost cen akcji spółek zbrojeniowych i… indeksu WIG20 Short. Wydaje się, że niezależnie od tego, jak intensywne byłoby spowolnienie gospodarcze wywołane wysokimi cenami energii i powrotem inflacji, w przypadku eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie powinniśmy być świadkami wzrostu wydatków na wojsko na całym świecie. Inwazja Rosji na Ukrainę to już eldorado dla producentów broni i sprzętu, ale kolejny większy konflikt będzie już ostatecznym dowodem, że czas się zbroić. Od pewnego czasu w moim portfelu jest VanEck Defense UCITS ETF i jest jedną z najlepiej performujących pozycji w portfelu (a tutaj skład tego ETF-u).

VanEck Defence UCITS ETF
VanEck Defence UCITS ETF

Jeśli kapitał – w obawie przed kłopotami wynikającymi z drogiej energii – zacznie uciekać z Europy, to polska giełda raczej nie będzie wyjątkiem. Tym bardziej że przecież w ostatnim półroczu należała do najsilniejszych na świecie (inwestorzy będą chętnie wycofywać się z zyskami, dodatkowo napompowanymi silnym złotym).

W takiej sytuacji zarobiłby ten, kto obstawiłby spadek indeksu polskich akcji. Jest na warszawskiej giełdzie notowany Beta ETF WIG20 Short Portfelowy FIZ. Jego notowania są odwrotne do zachowania indeksu WIG20. Dlatego nie był ostatnio dobrą inwestycją. Ale dla czarnowidzów to nie jest przeszkoda, a nawet wręcz przeciwnie.

Beta ETF WIG20 Short
Beta ETF WIG20 Short

Z całą pewnością w przypadku realizacji czarnego scenariusza warto będzie unikać inwestycji o niskiej płynności (a więc np. nieruchomości), prawdopodobnie o wysokich zyskach będą mogli zapomnieć posiadacze kryptowalut (nie pomoże nawet halving bitcoina), nie zdziwiłbym się, gdyby nastąpiło gwałtowne przekłucie bańki spekulacyjnej na rynku spółek technologicznych. Na cenzurowanym będą największe globalne spółki (np. Apple), które „żyją” z dobrze działających łańcuchów dostaw i sprzedają swoje towary na całym świecie.

No i na koniec oczywiście przypominam najważniejszą zasadę kryzysową – cash is king. W takich momentach dobrze jest zwiększyć płynną częścią portfela, „siedzieć na gotówce”. Większość popularnych aktywów w takich momentach traci na wartości, a z drugiej strony pojawiają się okazje do kupowania wartościowych rzeczy za drobne. Wszystkie najlepsze deale robiłem w ciężkich kryzysach, gdy po drugiej stronie miałem spanikowanych kontrahentów uważających, że właśnie nadchodzi koniec świata.

———————–

CHCESZ ZAPLANOWAĆ ZAMOŻNOŚĆ? PRZECZYTAJ KONIECZNIE! Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej.

———————–

Jeśli macie jakieś inne propozycje do portfela „kryzysowego” – dajcie znać w komentarzach. Ja jednak obstawiam mniej czarny scenariusz i w moim portfelu nie ma dziś ani CFD na indeks VIX, ani CFD na ropę naftową, ani europejskiego odpowiednika TLT, ani nawet ETF-u shortującego indeks WIG20. Wierzę natomiast w dolara, obligacje antyinflacyjne, obligacje amerykańskiego rządu oraz spółki zbrojeniowe. I sam już nie wiem, czy jestem optymistą, czy pesymistą. Dajcie znać, co myślicie o tych pomysłach na przygotowanie portfela do wojny.

——————

PodcastPosłuchaj też 203. odcinka podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” poświęconego rynkowi nieruchomości. Jesteśmy po silnym wzroście cen mieszkań wywołanych wybuchową mieszanką niskiej podaży mieszkań i „Bezpiecznego kredytu 2%”, który napompował popyt. Czy zapowiadany kolejny program tanich kredytów jeszcze bardziej wywinduje ceny? A może tym razem nie będzie już tak źle? Skąd bierze się mieszkaniowy fenomen Łodzi i czy inne aglomeracje mogłyby pójść jej śladem? Czy ten rok będzie sprzyjał zakupowi nieruchomości? Gościem Maćka Samcika był Marek Wielgo, ekspert portalu analitycznego (sprzedającego dane m.in. deweloperom) Rynekpierwotny.pl i portalu ogłoszeniowego GetHome.pl

——————-

MACIEJ SAMCIK POLECA DO INWESTOWANIA:

>>> Prosto i tanio inwestuję oszczędności na emeryturę w funduszach TFI UNIQA. W ramach programu „Tanie oszczędzanie” można kupić fundusze inwestujące na całym świecie bez opłat dystrybucyjnych. Opłata za zarządzanie wynosi – dla niektórych funduszy w ramach „Taniego oszczędzania” – 0,5% w skali roku. Żeby założyć konto „Tanie oszczędzanie” i zacząć inwestować pieniądze przez internet, kliknij ten link. Albo obejrzyj ten webinar, w którym – razem z Pawłem Mizerskim z UNIQA TFI – układamy strategie emerytalne.

>>> Sztabki złota kupuję wygodnie „po kawałku” na GOLDSAVER.PL. W tym sklepie internetowym (należącym do renomowanego sprzedawcy złota, firmy Goldenmark) każdy może kupić sztabkę złota we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto, a otrzymasz bonus w wysokości 100 zł. Możesz także wpisać kod „SoF” w formularzu rejestracji. Subiektywna recenzja tego rozwiązania jest tutaj.

>>> Portfel globalnych inwestycji buduję razem z XTB, by mieć wszystko w jednym miejscu. Podobnie jak wielu innych inwestorów – używam i polecam aplikację do inwestowania XTB, gdzie nie płacisz prowizji za inwestowanie w ETF-y z całego świata (aż do wartości 100 000 euro obrotu miesięcznie), a masz możliwość budowania portfela z różnych aktywów. Gdybyś chciał korzystać z kontraktów CFD, czyli zawierających dźwignię finansową, to pamiętaj, że ryzykujesz całością kapitału i że większość inwestorów indywidualnych osiąga na takich inwestycjach straty. Przemyśl to dobrze.

XTB wprowadził na rynek nowy sposób inwestowania – Plany Inwestycyjne. Pozwalają bezpiecznie i bezpłatnie inwestować w portfele ETF-ów od największych światowych dostawców. Więcej na ich temat przeczytasz tutaj.

Plany Inwestycyjne XTB

>>> Część oszczędności lokuję za granicą za pomocą platformy RAISIN, która łączy polskich oszczędzających z instytucjami finansowymi z innych krajów. Platforma pozwala klientom na deponowanie pieniędzy bez konieczności ponownego potwierdzania tożsamości czy też uzyskiwania dostępu do każdego z zagranicznych banków. HoistSpar – instytucja, która jako pierwsza dołączyła do polskiej platformy Raisin – oferuje bezpieczne konta depozytowe w Szwecji, Niemczech, Polsce i Wielkiej Brytanii. Załóż bezpłatne konto w Raisin tutaj, a potem złóż zlecenie utworzenia lokaty, przelej pieniądze i przetestuj nową platformę do europejskiego oszczędzania dostępną w Polsce.

>>> W branże przyszłości inwestuję z VIG / C-QUADRAT. Udziały w funduszu VIG / C-QUADRAT Global Growth Trends inwestującego w branże przyszłości możesz kupić przez internet tutajFundusz jest dostępny już od 200 zł (to minimalna kwota inwestycji). Fundusz jest zarządzany przez firmę zarządzającą aktywami VIG / C-QUADRAT. Jej fundatorami są Vienna Insurance Group (VIG), czyli obecna w Polsce od 23 lat grupa ubezpieczeniowa (należą do niej m.in. Wiener czy Compensa) oraz C-Quadrat Investment AG, które jest austriacką grupą niezależnych firm zarządzających aktywami z 30-letnią historią, działającą w 21 krajach i zarządzającą 8 mld euro aktywów. Więcej o VIG / C-QUADRAT przeczytasz tutaj.

>>> Wszystkie wysokokwotowe transakcje przeprowadzam u WARSZAWSKIEGO NOTARIUSZA. Ty też pamiętaj o notariuszu – gwarantuje on nie tylko bezpieczeństwo przy zakupie lub sprzedaży nieruchomości, czy rozwikłaniu spraw spadkowych. Notariusz obok doradcy podatkowego, księgowego i prawnika jest gwarantem bezpiecznego prowadzenia biznesu i majątkowych spraw rodzinnych. Jeśli jeszcze nie masz swojego notariusza, możesz go wyszukać na stronie internetowej Partnera „Subiektywnie o Finansach” – Izby Notarialnej w Warszawie. Zobacz webinar „Wieczór z notariuszem”:

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne, ani tym bardziej rekomendacje. Jestem tylko blogerem i dziennikarzem, nie mam licencji doradcy inwestycyjnego i nie mogę wydawać rekomendacji. Dzielę się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktujcie. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a ja – o czym się już wielokrotnie przekonałem – nie jestem nieomylny, mimo ponad 20-letniego doświadczenia w inwestowaniu własnych pieniędzy. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając ten i inne teksty o inwestowaniu.

zdjęcie tytułowe: Unsplash

Subscribe
Powiadom o
28 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Artur
1 miesiąc temu

Witam Pana Macieja sądzę, że jak na razie to pikuś przy marcu 2020 gdzie Covid spowodował zanurkowanie giełd światowych o połowę. Wiele rzeczy nie wiemy jak USA i chyba jednak odwetu na Iran nie będzie. 15 – 16 lat temu ropa dochodziła do 150 dolarów i nikt z tego powodu w Polsce nie umarł tak myślę. Poza tym kto gra na giełdzie to jego sprawa mnie to nie interesuje.

Marcin Kuchciak
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

Moim zdaniem, wiele szumu o nic, w sumie.

Nie będzie odpowiedzi IZR na IRN.

Artur
1 miesiąc temu

LOT wznawia połączenia do Izraela więc nie będzie tak źle mam nadzieję.

stef
1 miesiąc temu

może jakieś spółki wojenne z USA i Izraela?

Dariusz
1 miesiąc temu

Dzień dobry Panie Maćku, na wstępnie chciałem zaznaczyć, że bardzo szanuje Pana działalność/ wpisy/ rzetelność. Obserwuje Pana od 2009 roku. Do meritum „Ja jednak obstawiam mniej czarny scenariusz i w moim portfelu nie ma dziś ani CFD na indeks VIX, ani CFD na ropę naftową, ani europejskiego odpowiednika TLT, ani nawet ETF-u shortującego indeks WIG20. Wierzę natomiast w dolara, obligacje antyinflacyjne, obligacje amerykańskiego rządu oraz spółki zbrojeniowe” Uwazam że za bardzo Pan to wszystko rozdrabnia i komplikuje. Najlepsi inwestorzy i biznesmienii slyną z tego że koncentruja sie na 1 do 3 rzeczy. Nigdy więcej. A w zasadzie to tylko na… Czytaj więcej »

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Dariusz

Oto wielka tajemnica wiary: złoto, euro i dolary. Panu zostało jeszcze złoto i euro do opanowania i będzie GIT.

Dariusz
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

może źle napisałem ale nie chodziło mi wyjasnienie dzialania walorów, ale na koncentracji na wlasnej strategii i jej rezultatach vs oczekiwania. Opisywanie zaleznosci zloto, euro, usd to zostalo zrobione wiele razy.

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Dariusz

Strona Pana Macieja służy ludziom o różnych potrzebach finansowych więc te skomplikowanie i rozdrobnienie ja to tak rozumiem. A z mojej strony powiem jedno: zyski niezrealizowane się nie liczą a posiadanie akcji, obligacji to jest zapis cyfrowy, który w razie W może nie zostać zrealizowany. Dla mnie jako małego inwestora liczy się jedno słowo: gwarancja, która zapewni mi choć zwrot kapitału. W razie W ważniejsze mogą być dokumenty, woda i jedzenie niż reszta, proszę zobaczyć na przykładzie Ukrainy czy zamkniętych granic na 3 miesiące z powodu COVID.

Darek
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

Pełna zgoda tez tak to traktuje ze rozdrobnienie wynika z funkcji informacyjnej. Nie mniej bardzo rzadko mówi się o koncentracji na celu. Na strategii nie tylko przez dywersyfikacje ale również świadomej rezygnacji. Stąd warto od czasu do czasu zaznaczyć że to dobre decyzję, selekacja i koncentracja daje największe efekty. A rodrobnienie czy dywersyfikacja daje srednie efekty… nie ze slabe ale średnie

Darek
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

A i jeszcze jedno to właśnie koncentracja na konkretnym celu (bez dywersyfikacji) którego wytrwale trzymał się Pan Maciej sprawiła że mamy teraz SoF. Celem była funkcja „czwartej” władzy w zakresie ekonomii finansów i bankowosci i informowania czytelnikow jeszcze z czasow GW. A cała reszta wyszła po drodze.

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Darek

Szanowny Panie Darku ja sam trzymam się jednego deala od 1998 roku, przy nim wyrosły 2 jeszcze po ponad 10 latach a z racji wieku, lenistwa, nadmiaru pieniędzy z tego co mam ( według mnie ) więcej nie chcę. Z jednej nogi dodatkowej bym nie przeżył dobrze ale z dwóch już tak. I najważniejsze mieszczę się ze wszystkim w 6 – 8 godzin dziennie, w soboty 2 – 3 a niedzielę mam wolne i jeszcze mam 3 – 4 tygodnie urlopu w roku. A i jedna jest prawda: pieniądz rządzi światem.

Sebastian
1 miesiąc temu

Pan Maciej Samcik

„Wszystkie najlepsze deale robiłem w ciężkich kryzysach,gdy po drugiej stronie miałem spanikowanych kontrahentów uważających,że właśnie nadchodzi koniec świata”

„Biada temu,który na cudzej krzywdzie pomnaża swoje mienie,bo tak gromadzi sobie gnój” 😉

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Sebastian

Tylko teraz paniki i strachu nie ma nawet w 10%.

Sebastian
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Tego nie znałem.Biblia jest pełna mądrości.Już zapisałem w kajeciku.Będę cytował,jak się nadarzy okazja.;)

Sebastian
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jasne,że tak.Święty Maciej zasługuje na rozpowszechnienie.Szkoda tylko,że nie był popularny za czasów Jana Sebastiana Bacha,bo na pewno powstałoby wiele wspaniałych kantat do jego tekstów 😉

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A takiej ewangelii to nie znam

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A ma Pan na to kwity z Watykanu na potwierdzenie od Franka?

Ppp
1 miesiąc temu

Nie jest to pierwszy opis „kryzysowego portfela” i dochodzę do wniosku, że w gruncie rzeczy każdy dobrze zdywersyfikowany portfel jest w jakimś stopniu antykryzysowy. Surowce i tak muszą być, złoto i tak musi być, obligacje antyinflacyjne i tak muszą być…
A „wielkiej wojny” nie będzie. Izrael atakuje Gazę od pół roku – gdyby sąsiedzi faktycznie chcieli, to już dawno by ta wojna była. W dodatku to nie pierwszy raz i żaden z poprzednich też nie zmienił się w wojnę światową.
Pozdrawiam.

dzis
1 miesiąc temu

Powiadają, że realiści to pesymiści. Troszkę w odniesieniu do poprzednich artykułów o bankach. Ta 'wścibskość’ banków, o której była tu mowa czasem ma związek właśnie z ostatnimi wydarzeniami o charakterze globalnym, które mocno zbliżyły się do naszego podwórka. Mam tu na myśli m.in. szeroko pojęty handel ludźmi (na organy, sex, technologie kontroli umysłu, przejmowanie majątków, przymusowe siły robocze, pralnia $ etc). Konfiguracja przelewów za te 'usługi’ jest tak wyrafinowana, że nie o wszystkim może nawet jeszcze wiemy. 'Zwykły klient’ może być nieświadomym potencjalnym słupem. Śledzenie pieniędzy, wiadomo. Takie to nasze podwórko – trzeba uważać za furtką..
PS. Ziół nakupić.

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  dzis

Panie to co gadasz to chyba matrix? Wejdź trochę w szarą strefę to pożyjesz dobrze i zobaczysz, że cash to king.

Len
1 miesiąc temu

Eee tam. Warto prowadzić normalny portfel, który po prostu ma odpowiednie elementy, które dobrze reagują w takich sytuacjach. Osobiście część mojego majątku to: złoto, USD, EUR, CHF, obligacje amerykańskie. Natomiast w długim terminie i tak najlepiej wyjdzie się na trzymaniu kryptowalut i akcji, więc jeśli ktoś chce uprościć sobie życie i zarabiać dużo z wahaniami w międzyczasie, to polecam tylko te dwa aktywa.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu