Bank tak ustalił zasady spłat karty kredytowej, by klient cierpiał jak najdłużej?

Karta kredytowa to ustrojstwo, które może być niebezpieczne. Wie o tym każdy, kto choć raz w życiu przekroczył limit wydatków przyznany przez bank, nie spłacił na czas minimalnej części długu albo… nieopatrznie wypłacił pieniądze z takiej karty w bankomacie. Ale zdarzają się i bardziej skomplikowane historie z plastikiem w tle. Pan Piotr, czytelnik blogu, a przy okazji klient banku BPH (lub odwrotnie :-)) twierdzi, że w taki sposób ustalił on zasady spłaty limitu kredytowego w karcie, by… nie dało się go spłacić przez wiele miesięcy. Czy to prawda? Posłuchajcie jego historii.

Jestem posiadaczem karty kredytowej MasterCard „Złotówka”. Spłacam co miesiąc całe zadłużenie z poprzedniego miesiąca. Nie korzystam z opcji „minimalne spłaty miesięczne”, ponieważ udaje mi się wszystko spłacić w 54-dniowym okresie bezodsetkowym. Z tego powodu nie powinienem płacić jakichkolwiek odsetek. Tymczasem od grudnia 2010 r. na papierowych rozliczeniach, które otrzymuję z banku, pojawiają się odsetki w wysokości każdorazowo kilku złotych. Po rozmowie z konsultantem z infolinii okazało się, że odsetki są naliczane od mojego zadłużenia w pierwotnej wysokości 183 zł, które powstało w listopadzie 2010 r. z tytułu przelewu dokonanego z rachunku karty na konto osobiste.

Taki przelew jest traktowany jak operacja gotówkowa. Operacje gotówkowe są oprocentowane od pierwszego dnia (w odróżnieniu od operacji bezgotówkowych, dla których okres bezodsetkowy wynosi 54 dni). Z tego powodu – jak powiedział mi konsultant – odsetki zostały naliczone za listopad, grudzień, styczeń (odpowiednio płatne w grudniu, styczniu i lutym) i będą naliczane aż do całkowitej spłaty zadłużenia z tytułu tej operacji.

Poinformowałem konsultanta z którym rozmawiałem, że co miesiąc spłacam pełne moje zadłużenie, dlatego po 25. dniu każdego miesiąca (stały termin spłaty mojego zadłużenia za poprzedni miesiąc) nie mam żadnych zaległości z poprzedniego miesiąca. Dowiedziałem się wtedy, że jestem w dużym błędzie. Otóż zgodnie z art. 28. i 29. regulaminu wydawania i używania kart kredytowych banku BPH, spłata zadłużenia z tytułu operacji gotówkowych występuje dopiero po spłacie zadłużenia z tytułu operacji bezgotówkowych. Wniosek jest taki, że kwotę 183 zł z listopada 2010 r. będę spłacać w drugiej kolejności tj. po operacjach bezgotówkowych” – pisze pan Piotr.

Sytuacja jest więc taka, że z całej spłaty, dokonywanej przez klienta, tylko kilka złotych idzie na spłatę raty wykorzystanego limitu transakcji gotówkowych (dokładnie jest to 4% długu). Od pozostałej do spłaty kwoty bank nalicza odsetki. Dla klienta oczywiście byłoby korzystniej spłacić najpierw „stary” dług z transakcji gotówkowej, ale bank jest sprytny i każe najpierw spłacać nowe długi bezgotówkowe.

„W ten sposób, nieświadomie zaciągnąłem w BPH kredyt długoterminowy” – skarży się klient. „Na moje pytanie: co mam zrobić, żeby spłacić to zadłużenie usłyszałem (to jest informacja od konsultanta, nie ma jej w regulaminie, ani nigdzie indziej np. na stronie internetowej banku), że nie powinienem dokonywać transakcji kartą od momentu zakończenia starego miesiąca do terminu spłaty zadłużenia tj. do 25. dnia  kolejnego miesiąca” – pisze czytelnik. Wtedy spłata będzie zaliczona na poczet transakcji gotówkowej z listopada 2010 r., bo nie będzie do rozliczenia żadnych transakcji bezgotówkowych.

Klient ma bankowi za złe. „Moim zdaniem BPH powinien wyraźnie w regulaminie napisać w jaki sposób rozlicza operacje gotówkowe i że sposób ich spłaty różni się od spłaty operacji bezgotówkowych. BPH powinien mnie poinformować w rozliczeniach papierowych za kolejne miesiące, że istnieje zadłużenie z tytułu operacji gotówkowej (i to już kilkumiesięczne), gdyż byłem przekonany, że nie mam żadnego zadłużenia poza zadłużeniem z bieżącego miesiąca. BPH powinien mi przedstawić sposób obliczania miesięcznej kwoty raty spłaty, która wynosi niewiele ponad 2 zł miesięcznie od kwoty zadłużenia 183 zł.

BPH powinien mnie poinformować o możliwościach spłaty zadłużenia z tytułu operacji gotówkowych, tym bardziej, że jak się dowiedziałem będę musiał zaprzestać używania karty przez większą część miesiąca. Widać z tego, że jest to raczej sposób „partyzancki” ze szkodą dla klienta (wymyślony być może na poczekaniu przez konsultanta), a nie rozwiązanie przemyślane. Sposób spłaty zadłużenia z tytułu operacji gotówkowych jest tym bardziej nie do zaakceptowania ponieważ BPH pobiera miesięczną opłatę za kartę w wysokości 6 zł, chyba, że miesięczne obroty na karcie przekroczą kwotę 600 zł. Jeżeli mam powstrzymać się od używania karty, żeby szybko spłacić zadłużenie z listopada, to kiedy mam zrobić obrót w wymaganej kwocie?

Zaciągając jakikolwiek kredyt w banku, w umowie jest określony okres jej trwania, jest przedstawiony sposób spłat rat i odsetek, informacja o możliwości wcześniejszej spłaty, informacja o całkowitych kosztach kredytu itd. W przypadku opisywanego kredytu nie mam żadnej informacji, nawet nie wiem, że w ogóle go mam, nie mówiąc już o tym jak go spłacić. Myślę, że osoby, które nie spłacają regularnie zadłużenia na karcie – z założenia – spodziewają się, że będą płacić odsetki w ogóle. Widząc na miesięcznym rozliczeniu kwotę naliczonych odsetek, nie wnikają w szczegóły np. z jakiego są one tytułu” – kończy pan Piotr.

Samcik blox

Co na to bank? Odpowiedział mi pokrętnie: „Wydaje się, że u podstaw wątpliwości Klienta leży niepełna wiedza o tym, że możliwość skorzystania z tzw. okresu bezodsetkowego dotyczy wyłącznie transakcji bezgotówkowych. Regulamin używania i wydawania kart kredytowych Banku jednoznacznie precyzuje, iż przelewy środków z rachunku karty są transakcjami gotówkowymi, co oznacza, iż zadłużenie z tego tytułu nie podlega okresowi bezodsetkowemu. Oznacza to, że na przygotowywanych dla Klientów zestawieniach transakcji wykazane zostaną odsetki od tego typu transakcji.

W przypadku, kiedy Klient dokonuje transakcji bezgotówkowych i transakcji gotówkowych  w danym okresie rozliczeniowym i jednocześnie chce skorzystać z okresu bezodsetkowego, to dokonując spłaty całości zadłużenia, powinien zwrócić uwagę na zapisy „Regulaminu wydawania i używania kart kredytowych” dotyczące zasad alokacji wpłat na rachunek karty kredytowej. Każda dokonana  wpłata odnawia dostępny limit kredytu i w pierwszej kolejności jest zaliczana na pokrycie zadłużenia z tytułu wykorzystanego limitu kredytu na: opłacenie opłat i prowizji, odsetek, a następnie zadłużenia z tytułu transakcji bezgotówkowych, w dalszej kolejności transakcji gotówkowych, w wysokości miesięcznej spłaty – tj. 4% salda zadłużenia z tytułu tych transakcji.

Zatem w myśl powyższych zasad alokacji, w przypadku występowania zarówno transakcji bezgotówkowych jak i gotówkowych, z całej dokonanej wpłaty, równej kwocie zadłużenia całkowitego, tylko kwota stanowiąca 4% zadłużenia, księgowana jest tytułem uregulowania zobowiązania z tytułu transakcji gotówkowych” – napisano mi w biurze prasowym Banku BPH. Spostrzeżenia klienta są więc słuszne – za transakcje gotówkowe z karty kredytowej będzie płacił długo, bo bank woli pobierać od nich odsetki.

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji.

PONAD 235.000 MIŁOŚNIKÓW SUBIEKTYWNOŚCI. W pierwszym kwartale 2011 r. blog „Subiektywnie o finansach” odwiedzało miesięcznie średnio 235.000 osób. To jedno z najpopularniejszych tych miejsc z sieci, w których pisze się i mówi o finansach. Nie zapominaj kliknąć codziennie www.samcik.blox.pl!

ZOBACZ CYKL KLIPÓW WIDEO „PRZEŚWIETLAMY REKLAMY”. W ciągu ostatnich dwóch lat powstało kilkadziesiąt odcinków prześwietlania reklam w wersji wideo. Początkowo kręciłem je wspólnie z Andrzejem Chećko, a później z Anią Skurczyńską i Kasią Łuką. Zostań fanem prześwietlania reklam w wersji wideo i obejrzyj wszystkie odcinki na platformie Gazeta.tv

USŁYSZ SUBIEKTYWNOŚĆ W TOK FM. Autora blogu „Subiektywnie o finansach” możecie usłyszeć również w Radiu TOK FM, w porannej audycji ekonomicznej „EKG”, prowadzonej przez red. Tadeusza Mosza. Słuchajcie i podglądajcie poprzez stronę internetową TOK FM od poniedziałku do piątku po godz. 9.00. Subiektywność w finansach gości w tej audycji w niektóre piątki. Ostatnio było np. o Samciku – obywatelu nieistniejącym :-). 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss