16 lutego 2020

Bank naliczył panu Adrianowi dziwne opłaty. Gdy klient zapytał za co konkretnie te prowizje, stało się coś dziwnego

Bank naliczył panu Adrianowi dziwne opłaty. Gdy klient zapytał za co konkretnie te prowizje, stało się coś dziwnego

Błędy, choć nie powinny, mogą się zdarzać. Wielokrotnie pisaliśmy o nieprawidłowo naliczonych przez banki opłatach czy odsetkach za prowadzenie konta czy korzystanie z karty. Ale żeby móc cieszyć się mianem instytucji zaufania publicznego, banki powinny wyjaśnić powody tych błędów. Czyli nie działać tak, jak w przypadku pana Adriana

Czy jesteście pewni, że za bankowe usługi płacicie tyle, na ile umówiliście się z bankiem? Czy sprawdzacie, czy bank prawidłowo naliczył opłatę np. za korzystanie z karty debetowej? Niektórzy z was – chwała wam za to – z pewnością tak. Nie dość, że dokładnie weryfikujecie, to jeszcze ostrzegacie przed tym innych.

Zobacz również:

Takim sygnalistą jest np. pan Kacper – klient Kantoru Internetowego Alior Banku – który jakiś czas temu zauważył, że kursy, po jakich bank przewalutowywał transakcje, „odrobinę” odbiegały od tych, które powinny być zastosowane. W efekcie naliczona kwota była ok. 1-2 dol. wyższa, niż powinna. Inni klienci zaczęli więc sprawdzać swoje transakcje, co potwierdziło systemowy błąd, który bank określił „niewłaściwą parametryzacją produktu”. A gdyby pan Kacper nie był tak dociekliwy?

———————

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na mój newsletter i bądźmy w kontakcie!

———————

Przeczytaj też: Masz na komputerze ten system operacyjny? Lepiej uważaj, bo w razie kradzieży pieniędzy z konta banki mogą odrzucać reklamacje!

Przeczytaj też: „Wszedłem do bankowości elektronicznej i przeżyłem szok”. Jedna z podstawowych usług jest nieaktywna. Do odwołania!

Opłata się pojawia, później znika

Podobna historia spotkała pana Adriana, klienta PKO BP. W grudniu zauważył, że bank naliczył mu dokładnie 21,67 zł.

„Postanowiłem dowiedzieć się z jakiego tytułu bank naliczył tę opłatę. Początkowo podejrzewałem, że chodziło o jakąś opłatę transakcyjną i chciałem się dowiedzieć, czego w przyszłości powinienem nie robić, żeby nie zostać obciążony taką opłatą”

– opowiada mój czytelnik. W odpowiedzi na zgłoszenie bank nie wskazał żadnej podstawy naliczenia opłaty. Poinformował jedynie klienta, że opłata zostanie cofnięta. Ale właśnie to najbardziej zaniepokoiło pana Adriana. Na działania banku poskarżył się na Facebooku. Oto jaką odpowiedź otrzymał:

„Niestety, z poziomu Facebooka nie mamy wglądu w dane klientów. Z odpowiedzi udzielonej Panu wcześniej wynika, że opłata została pobrana omyłkowo”

Przeczytaj też: Oprocentowanie lokat najniższe w historii. A banki tną nadal! Średnio płacą nam już tylko 1,21%. Jak tłumaczą obniżki? Oooops…

Przeczytaj też: Trzymasz oszczędności w tym banku? Lepiej nie zrywaj lokat przed terminem. Stracisz nie tylko prawo do odsetek, ale coś jeszcze…

Gdyby klient nie zauważył…

Omyłkowo. Problem w tym, że to nie bank, a klient zauważył błąd. Gdyby tego nie zrobił, nieświadomie żyłby chudszy o prawie 22 zł.

„Uważam, że działanie banku jest karygodne. To, że bank może naliczyć omyłkowo opłatę i nie udziela stosownych wyjaśnień, nie budzi u mnie zaufania do banku. Co więcej, niepokój budzi we mnie to, że stało się to w wyniku mojej reakcji, prawdopodobnie, gdybym nie zareagował, opłata nie zostałaby cofnięta”

– mówi pan Adrian, który pyta, czy rozumiem jego niepokój. Bo zaczyna się zastanawiać, czy nie powinien uważniej śledzić wszystkich opłat naliczanych mu przez bank, żeby sprawdzać na bieżąco, czy zostały naliczone prawidłowo.

„Każdy powinien sprawdzać wszystkie paragony, czytać wszystkie umowy i dbać o bycie na bieżąco. Jednak wiemy jaka jest praktyka dnia codziennego i iloma rzeczami możemy się efektywnie zajmować. To jakaś kpina. Gdybym nie zauważył błędu, to nic by się nie zadziało. Sprawdźcie wasze rachunki bankowe i dajcie znać znajomym, ja nie zamierzam tego odpuścić dla zasady. Tym bardziej, że to poważnie narusza moje zaufanie do banku”

—————————-

Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:

>>>  Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?

—————————-

Jak powinien zareagować bank?

W pełni rozumiem obawy pana Adriana. Zachowanie banku uważam za niewystarczające. Bank zwrócił klientowi pobraną opłatę, a na swoje usprawiedliwienie dodał, że nie wpłynęły inne podobne skargi. To jest wyjaśnienie?! 22 zł to może nie fortuna, ale nawet gdyby PKO BP (lub każdy inny bank) pobrał niesłusznie choćby złotówkę, powinien zareagować inaczej. Jak?

Powinien zacząć od przeprosin, a następnie w miarę możliwości szczegółowo wyjaśnić, co było przyczyną błędu. Na miejscu banku z własnej inicjatywy przeanalizowałbym wszystkie transakcje dokonane przez pana Adriana, żeby mieć pewność, że w przeszłości nie doszło do błędu. I na koniec zaproponowałbym choćby symboliczną rekompensatę za zszargane nerwy i stracony czas na wyjaśnienie sprawy i szukanie innych podejrzanych operacji. Nie wiem, jaka powinna być wartość tego zadośćuczynienia. Może zamiast tylko zwrócić owe 21,67 zł, bank powinien doliczyć tę kwotę do rachunku. A może powinien zaproponować jakąś zniżkę np. za korzystanie z rachunku?

Przeczytaj też: Czy konto, które było za zero, po fuzji banków może kosztować 70 zł miesięcznie? A może to tylko nieporozumienie? Sprawdziliśmy i…

Przeczytaj też: Pani Jagodzie ukradli z konta 30.000 zł. Bank powinien zwrócić pieniądze, przynajmniej do czasu wyjaśnienia sprawy. Dlaczego zapomniał o tym obowiązku?

A tak mamy wkurzonego klienta, któremu nic nie wyjaśniono, i który ma uzasadnione obawy, że sprawa może się powtórzyć. Pan Adrian dał upust swoim emocjom na Facebooku, powiadomił też ekipę „Subiektywnie o finansach”. Informacja się rozniesie. Straty reputacyjne banku mogą być warte więcej niż 21,67 zł.

Źródło zdjęcia: Pixabay

50
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
23 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
37 Comment authors
ArturJarosławanonymousMarcinMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Oskar
Gość
Oskar

Miałem podobną sytuację w Santanderze. Naliczono mi odsetki za saldo ujemne. Jakież było moje zdziwienie, gdy Pani na infolinii potwierdzała, że mam racje, nigdy nie było salda ujemnego. Złożyłem reklamację. Następnego dnia ( w niedzielę ) uznano reklamację i zwrócono środki. To mnie jeszcze bardziej zdziwiło. Bo argumentowali to tak, że odsetki zostały prawidłowo naliczone, ale jednak mi je zwrócili. A wystarczyło przyznać się do błędu. W tym banku trzeba uważać, jak się przenosi środki między rachunkami.

Olivia
Gość
Olivia

Miałam dokładnie tak samo, przeprosiny i zero wyjaśnień.

Grzech
Gość
Grzech

Też tak miałem w Santanderze

Marcin
Gość
Marcin

Miałem podobną sytuację w PEKAO S.A. Bank pobrał mi prowizję za obsługę karty natomiast nie wpisał tej transakcji do historii. Jak próbowałem się dowiedzieć dlaczego transakcja nie znajduje się w historii to zostałem potraktowany zdawkowo. Ja bardzo dobrze wiedziałem, że to jest opłata za obsługę karty, ale mimo wszystko chciałbym mieć informację w historii za co bank pobiera mi pieniądze.

Don Q.
Gość
Don Q.

1. Teraz banki mają obowiązek dostarczania ustandaryzowanego dokumentu „Zestawienie opłat”; niestety wystarczy raz w roku kalendarzowym (ale w praktyce przeważnie generują je raz w miesiącu, np. w Alior mam je dołączone do miesięcznego wyciągu).

2. Wydaje się, że na wyciągu (tym oficjalnym, obowiązkowym, Historia transakcji w bankowości to niekoniecznie to samo) także muszą być podane wszelkie zmiany salda, np. gdyby to była ostatnia pozycja na wyciągu (co w przypadku opłat jest całkiem prawdopodobne), to saldo przy ostatniej operacji byłoby inne, niż saldo końcowe z podsumowania, to przecież bez sensu… (Art. 728. kc)

Anna
Gość
Anna

Bank pokazał po prostu klientowi „gest pani Lichockiej” avant la lettre i co mu zrobimy?Nie 1szy i nie ostatni raz…

Mariusz
Gość
Mariusz

Podobnie w Credit Agricole naliczona opłata za pakiet SMS którego przy umowie wyraźnie nie chciałem. Opłata – reklamacja – zwrot. I tak 3! miesiące z rzędu !!! Pracownik banku wcale nie zdziwiony aby stwierdził ” inne banki też błędnie naliczają”. Pewnie brak reklamacji i zwrotu by nie było. Opłaty przestali pobierać jak zamknąłem konto.

klient
Gość
klient

W Santander Banku złożyłem reklamacje, która dotyczyła faktu, że w oddziale, przez telefon oraz email uzyskałem od banku sprzeczne ze sobą informację, na temat tego ile wynosi opłata za zastrzeżenie dowodu osobistego: – w oddziale poinformowano mnie, że 20 zł – podobno niedawno jakiemuś klientowi pobrali taką opłatę, – na infolinii, że zastrzegając dowód przez infolinię nie ma opłaty, a wspomniane 20 zł to „opłata oddziałowa”, – poprzez email, że nie ma żadnej opłaty za zastrzeżenie dowodu osobistego. Santander Bank w odpowiedzi na moją reklamację: przeprosił za kłopoty, podziękował za zgłoszenie problemu; zapewnił, że pracownicy otrzymali jasne informacje, które zapobiegną… Czytaj więcej »

Witold
Gość
Witold

To jest klasyka. Różne systemy rąbią nas jak leci i bez reklamacji po prostu jesteśmy okradzeni. Ryanair nie wydał mi kawy zakupionej razem z biletem. Panek naliczył sobie 9 zł omyłkowo. Gdyby nie refleks i screenshot nic bym nie odzyskał. Człowiek traci potem masę czasu na pisanie reklamacji itp.

Mariusz
Gość
Mariusz

No proszę, a ja mam inną historię. Zeskanowano mi kartę i z konta zniknęło około 3tys. zł. Bank sam się zorientował, że coś jest nie tak (w 2 godziny przeskoczyłem z Polski do USA?), zablokował kartę, wydał bezpłatnie nową, oddał oczywiście skradzione pieniądze oraz dwukrotność (tak dwukrotność) tego jakie normalnie byłyby odsetki gdybym tę kwotę miał na koncie (to stara historia jak jeszce oprocentowanie RORow było różne od 0). Kwota i tak była śmieszna, bo chodziło o jakieś 2-3zł, ale gest mnie ujął.
Co to za bank? mBank.

Jakub
Gość

mBank akurat super rozwiązuje reklamacje. Ze 2 lata temu bankomat nie wypłacił mi 100zł, zadzwoniłem na infolinię po godzinie miałem do zatwierdzenia oświadczenie, że mi nie wypłacił i że jeżeli kontrola wykaże inaczej to oszustwo itp. Pieniądze miałem w chwilę po potwierdzeniu oświadczenia. W millenium miałem taki jak Twój numer, ktoś fizycznie próbował karta Impresja zapłacić 20$ w jakimś kasynie w Las Vegas odrazu blokada karty i wydanie nowej. Płaciłem nią mało w zasadzie tylko tyle, aby uniknąć opłaty i głównie zbliżeniowo w PL, a podłączona była tylko do Google, Sony i Amazonu. I co ciekawe – w momencie otrzymania… Czytaj więcej »

gosc
Gość
gosc

Nawet gdybyś nigdzie nie podał swojej karty i trzymałbyś ją w portfelu to nie byłbyś w 100% bezpieczny. Są ataki polegające na odgadywaniu/wyliczaniu danych karty potrzebnych do zawarcia transakcji:
Ktoś zgaduje numery kart płatniczych i je okrada. I mu się to udaje.
https://niebezpiecznik.pl/post/zgadywanie-numerow-kart-platniczych-i-ich-okradanie-to-mozliwe/
A Different Type of Card Fraud: Anatomy of a Primary Account Number (PAN) Enumeration Attack
https://blog.privacy.com/announcements/a-different-type-of-card-fraud-anatomy-of-a-pan-enumeration-attack
Tesco Bank cyber attack involved guesswork, study claims
https://www.theguardian.com/technology/2016/dec/02/tesco-bank-cyber-attack-involved-simply-guessing-details-study-claims
Proponuję ustawić rozsądne limity płatności dla kart. Niektóre banki mają również opcje blokady transakcji zagranicznych.

Robert
Gość
Robert

Ja akurat napisałem już ponad pięć reklamacji do mBank ,bo stosuje u mnie w umowie kredytowej klazule abuzywne i oczywiście nie przyznają się do błędu. Oczywiście klauzule te są wpisane przez UOKIK do rejestru klazul niedozwolonych.

Paw
Gość
Paw

I tak właśnie rezygnuje z BOŚ. Bank Ochrony Środowiska. Dziekuje za kilkuletnia wspolprace.

Andrzej
Gość
Andrzej

Też tak miałem z banku millenium dopóki nieprzyjrzalem na koncie chodź mniejsza kwotę za to że niedoptrzyli że wywiązałem się z umowy za prowadzenie konta

Marcin
Gość
Marcin

Bank Pekao S. A. w ten piątek naliczył mi z niewiadomego powodu 3 zł nie wiem jakiej opłaty, w tej chwili na moim koncie widnieje minus 3 zł a w czwartek miałem 0 zł. Gdy zadzwoniłem na infolinię – pan poinformował mnie że nie wie dlaczego – nie ma ani śladu w historii konta na ten temat i zupełnie nie wiadomo skąd wzięła się ta opłata. Jestem wściekły!!! Co mogę zrobić, kto mi pomoże w tej sprawie?

reklamacja
Gość
reklamacja

Poproś mamę aby złożyła w twoim imieniu reklamację.

Jaroslaw
Gość
Jaroslaw

Panie Marcinie proszę złożyć reklamację poprzez dostępne kanały komunikacji (internet, infolinia, placówka stacjonarna banku).

Miałem kilka przypadków w TMUB (opłata za kartę i prowadzenie rachunku oraz brak zwrotu za tzw. zakupy pomimo spełnionych warunków wyszczególnionych regulaminach). Złożona reklamacje pomogły rozwiązać w/w problemy.

Marcin
Gość
Marcin

Oczywiście złożyłem już reklamację i czekam… Pekao S. A. powiedziało, że rozpatrzą ją w terminie do 30 dni :/ obsługa klienta Pekao S. A jest poniżej jakiegokolwiek dna!

Don Q.
Gość
Don Q.

Więc niestety musisz czekać na rozpatrzenie reklamacji, dopiero potem będziesz mógł podjąć jakieś następne kroki.
Aby zdopingować bank do terminowej odpowiedzi, warto też w reklamacji zawrzeć jakieś roszczenie (może być absurdalne), np. 1000 zł zadośćuczynienia za poniesiony stres lub wpłatę 10000 zł na WOŚP czy inne cele charytatywne w ramach przeprosin. Chodzi o to, że w razie niedotrzymania terminu odpowiedzi na reklamację uważa się ja za rozpatrzoną z wolą klienta.

gosc
Gość
gosc

@Don Q. Jesteś pewien, że tak można zrobić? Wypróbowałeś to w praktyce?

Don Q.
Gość
Don Q.

gosc, nigdy nie dostałem żądanego tysiąca złotych zadośćuczynienia, ale zawsze reklamacja była rozpatrywana przed terminem, a wiem, że u innych różnie z tym bywa. Ale czy istnieje związek między szybkością rozpatrywania reklamacji, a tym głupim żądaniem zadośćuczynienia, to nie wiem, w każdym razie na pewno nie można tej metody używać.
Na pewno też zgodnie z przepisami w razie niedotrzymania terminu odpowiedzi na reklamację uważa się ja za rozpatrzoną z wolą klienta

Don Q.
Gość
Don Q.

miało być: „na pewno można tej metody używać” 😉

(zacząłem pisać „na pewno nie zaszkodzi tej metody używać,” ale miałem wątpliwości, czy to jest poprawnie)

Artur
Gość
Artur

W bankowych to chyba niekoniecznie działa. Ale w telekomunikacyjnych jak najbardziej. Gdy byłem jeszcze klientem Orange – przy pisaniu reklamacji zawsze jednoznacznie wymieniałem moje oczekiwanie co do sposobu rozwiązania problemu + by ich zdopingować dodatkowy punkt o rabacie za niedogodności w rozsądnej wysokości (pół abonamentu, kwota rzędu 50zł). Raz się spóźnili (bagatela o 3 miesiące, zgubili oryginalny dokument) i bez zająknięcia naliczyli wnioskowany rabat.

klient
Gość
klient

W takim wypadku pomoże więcej cierpliwości.

Marcin
Gość
Marcin

To dobrze że chociaż 30 dni, ja czekam na odpowiedź z pnbparibas już trzeci miesiąc

Slawek
Gość
Slawek

Jakbym miał 0 na koncie to nie chwalił bym się tym na forum, to jest żałosne, powinieneś w ogóle zlikwidować konto no bo po co ci ono potrzebne.

Don Q.
Gość
Don Q.

Oczywiście, że na kontach osobistych (tzw. ror) staram się mieć saldo 0,00, płacę kartami kredytowymi, a byłbym żałosnym frajerem, gdybym trzymał pieniądze na koncie nieoprocentowanym. Dodatkowo pusty ror stanowi jakieś (niewielkie) zabezpieczenie przed kradzieżą — wypłacenie środków z depozytów jest trochę bardziej skomplikowane, np. nie da się tego zrobić przy użyciu skradzionej lub sfałszowanej karty. „po co ci ono potrzebne” — rzeczywiście w wielu bankach konta nie potrzebowałem, bo korzystałem tylko z depozytów; choć nawet w takim przypadku konto może być przydatne, choćby po to, by środki (np. z zakończonej lokaty) wypłacić w bankomacie. W praktyce w ostatnich czasach wiele… Czytaj więcej »

japo
Gość
japo

Tak samo jest w marketach itp,te instytucje mają nas gdzieś,choć spór wygrany z molochem po Twojej myśli,on nawet nie potrafi powiedzieć przepraszam nie mówiąc o jakimś rabacie.dot.banku Santander

klient
Gość
klient

Nie zgadzam się. Czytałeś mój wpis? Mimo, że jestem zwykłym indywidualnym klientem z Santandera dostałem voucher na 50 zł, w mBanku portfel za jakieś 140 zł, w Pizza Hut kupon na pizze a w Green Caffee Nero dwa kupony na kawę.

Mat
Gość
Mat

Bank weźmie nie słusznie opłatę 20zl od 100000 klijetow czyli nie wielu i juz ma spore zyski z niczego a jak klijet się skapnie to cofniemy i przeprosimy liczą ze wielu się nie skapnie i to na tych zarobią ilu jest starszych osób którzy tego nie ogarnia a bank się cieszy i omyłkowo nalicza nam opłaty

Jancio
Gość
Jancio

Intryguje mnie, dlaczego nigdy nie trafiłem na informację, że któryś bank dopisał do salda klienta powiedzmy 3 zł.
Z zamieszczonych tu relacji można odnieść wrażenie, że bankowcy mają systemowo włączoną procedurę grabienia klientów na małe kwoty, a w odwrotną stronę są niezwykle uważni i ilość takich błędów jest zerowa.
Ludzie mają prawo do pomyłek ale czy tylko na niekorzyść klienta?

Przymrozek
Gość
Przymrozek

Prawdopodobnie priorytet zgłoszenia zależy od tego, czy bank jest stratny, czy klient jest stratny.

Dawid
Gość
Dawid

PKO BP to przecież najbardziej niedorozwinięty bank w Polsce. Nic nigdy tam nie można załatwić a pracownicy nie mają bladego pojęcia o niczym w tym również o przepisach ich obejmujących. Najlepszy przykład to bank na ul. Kościuszki w Dębicy.

Przymrozek
Gość
Przymrozek

O, Narodowy Bank z Żubrem używa tego samego szablonu odpowiedzi. Wszystkie ich wyjaśnienia sprowadzają się do tego, że nic nie wyjaśniają. Ot, opłata została naliczona omyłkowo, przepraszamy, o co tyle hałasu.

Janusz
Gość
Janusz

Miałem identyczną sytuacje w PKO. Po reklamacji, również bez słowa oddali pieniądze – skąd powstało naliczenie nie wyjaśnili.

Joanna
Gość
Joanna

Phi. To jeszcze nic. Zrobiłam kiedys niesłychaną rzecz i wyszłam za mąż. Co gorsza zażyczyłam sobie zmienić nazwisko. Ten niesamowity fakt, zgoła ewenement na skalę światową wywołał error w mózgach pracowników PKO BP. Najpierw twierdzono, że powoduje to automatyczne zamknięcie rachunku karty i trzeba złożyć jeszcze raz wniosek i zaświadczenie o dochodach. Dochodów akurat nie miałam, więc uznałam, że trudno. Jak zamknięte, to zamknięte. Po ok miesiącu przyszedł wyciąg z karty, co mi uświadomiło, że wth, przecież ja mam tam nadal zadłużenie. Awanturę zrobiłam umiarkowaną, domagając się oczywiście anulowania naliczonych odsetek. Udało się. Okazało się nawet, że zmiana nazwiska wymaga… Czytaj więcej »

Krystian
Gość
Krystian

Czytając artykuł przypomniało mi się jak całkiem niedawno alior kantor przeliczył mi transakcję po dziwnym kursie. Przez przypadek zapłaciłem dużą kwotę płacą z aplikacją curve. Zamiast złotówek domyślnie było euro, bank kwotę 6800 przeliczył na około 7400. Tyle było w płatnościach oczekujących. Kiedy zadzwoniłem zapytać skąd aż taka różnica w karcie wielowalutowej powiedziano mi że taki przelicznik i wszystko się zgadza. Po dwóch dniach pobrano mi 6900 z konta.

Mirosław
Gość
Mirosław

Banki to dzisiaj instytucje przestępstwa finansowego, a nie zaufania publicznego. Zatrudniają tam teraz niekompetentne osoby (młodych), a starych doświadczonych pracowników wywalają. Zabierajcie wszystkie swoje oszczędności i nie trzymajcie na swoich kontach bo w pewnym momencie bank zarządzi „konserwacje serwerów” i wszystkie twoje pieniądze znikną. Przypomina mi się teraz taki kawał: Przychodzi babcia do banku, wypłaca wszystkie swoje pieniądze-170tys i zabiera. Na koniec pracy dnia banku, przychodzi i wpłaca całą kwotę z powrotem. Na pytanie kasjera, dlaczego tak zrobiła, odpowiedziała, bo trzeba was sprawdzać czy nie oszukujecie!

Don Q.
Gość
Don Q.

Heheh, dobra babcia, niby to głupie, ale szczerze mówiąc też miewam ochotę, by wypłacić wszystkie swoje oszczędności i poczuć, że je rzeczywiście posiadam. (Zdarzało mi się to tylko w przypadku USD, gdy je przenosiłem między bankami, ale to tylko kilka tysięcy).

W praktyce niestety wypłacenie 170 tys. zł może nie być takie proste, trzeba to wcześniej awizować, a i tak może się okazać, że wypłacenie tak dużej sumy jest niemożliwe… https://subiektywnieofinansach.pl/chcesz-wyplacic-w-gotowce-wiecej-niz-20-000-zl-najpierw-musisz-to-zglosic-awizowanie/ https://subiektywnieofinansach.pl/masz-pieniadze-na-koncie-ale-duzego-rachunku-i-tak-nie-zaplacisz-dlaczego-banki-ograniczaja-nam-dostep-do-naszych-wlasnych-pieniedzy/

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Alior to złodzieje w białych rękawiczkach, nie można tego inaczej nazwać. Miałem przypadek,, zajęcie konta na 1200 zl przez komornika,,okres zimowy, wpłaty od klientów drobne za drobne usługi. Więc co dzień co weszło na konto 180-400 zł bank wysyłał to komornikowi,, ale naliczał sobie za każdy przelew 150 zł.. dług spłacał 6 dni,,,od kwoty 1200 dla komornika wyszło ze za 6 przelewów naliczyli sobie 900 zł za obsługę tego zajęcia.

Pingwin
Gość
Pingwin

W millenium też się dzieją cuda na kontach. Jednego dnia są pieniądze na koncie następnego parę złotych mniej. Są to drobne kwoty 3-5 zł ale nie ma tego uwzględnionego w żadnej historii transakcji. Również cuda się dzieją przy zwrotach pieniędzy na kartę.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu