5 czerwca 2024

Zaskakujące odwrócenie 100-letniego trendu. Ludzie znów coraz dłużej pracują. Naukowcy zbadali, dlaczego tak się dzieje. Wnioski Wam się nie spodobają

Zaskakujące odwrócenie 100-letniego trendu. Ludzie znów coraz dłużej pracują. Naukowcy zbadali, dlaczego tak się dzieje. Wnioski Wam się nie spodobają

W ciągu ostatnich 25 lat aktywność zawodowa osób w wieku 60 plus mocno w zachodnim świecie wzrosła. Skąd taki kierunek zmian? Ludzie są zdrowsi, chętniej uczą się nowych umiejętności, praca jest mniej wyczerpująca. A pracodawcy chętniej zatrudniają osoby po 60. roku życia, bo mają braki młodszych kandydatów. Najważniejsze jest jednak co innego. Naukowcy przeprowadzili badania w 12 krajach i zdiagnozowali najważniejsze przyczyny tego, że ludzie chcą dłużej pracować

Ośrodek analityczny NBER postanowił zbadać, jakie są przyczyny spektakularnego wzrostu aktywności zawodowej w wieku, w którym jeszcze niedawno miliony ludzi wybierały się na emerytury, nie myśląc specjalnie o kontynuowaniu pracy zawodowej. Projekt dotyczył Międzynarodowego Zabezpieczenia Społecznego (ISS). Wykorzystano w nim dane zbierane przez 25 lat, a badano osoby w wieku 60-64 lata. Okazało się, że aktywność zawodowa mężczyzn w tym przedziale wiekowym wzrosła średnio o ponad 20 pkt proc., a kobiet – o ponad 25 pkt proc.

Zobacz również:

artykule o efektach reform emerytalnych autorzy Axel Börsch-Supan i Courtney Coile przedstawili analizę, z której wynika, że zmiany w stylu życia społeczeństwa, w zdrowiu i edukacji nie mogą wyjaśniać aż tak dynamicznego wzrostu uczestnictwa kobiet i mężczyzn po 60. roku życia w rynku pracy. Najważniejsze jest co innego i dotyczy bardziej sfery finansowej niż jakichkolwiek innych przyczyn. Co więc zachęciło starsze osoby do kontynuacji pracy zawodowej?

To reformy ubezpieczeń społecznych, programów dot. niepełnosprawności i innych programów pożytku publicznego. Zmiany w tych systemach oznaczały wzmocnienie zachęt finansowych do pracy ludzi w wieku po sześćdziesiątce. Zasadniczo nie jest to aż tak podeszły wiek, ale w wielu krajach jeszcze w latach 90. XX w. trend był odwrotny – ludzie szybciej kończyli pracę, jeśli tylko mogli (korzystnie finansowo) przejść na emeryturę.

Wystarczy przypomnieć sobie nasz przełom z początku lat 90. W wyniku reform gospodarczych, kiedy zmieniała się struktura właścicielska zakładów pracy, dużo fabryk i warsztatów upadało. Państwo zachęcało pracowników do szybszego przejścia na emeryturę. Alternatywą było bezrobocie. Wprowadzone wtedy zachęty w postaci m.in. emerytur pomostowych, wcześniejszego przechodzenia na emeryturę spowodowały masowy odwrót od rynku pracy.

Uratowało to wtedy masę ludzi w naszym kraju od biedy i frustracji, kiedy stopa bezrobocia sięgała nawet 20%. Z drugiej strony – przyzwyczaiło rzesze ludzi, w tym pokolenie dzieci ówczesnych wczesnych emerytów do tego, że potencjalnie już w wieku 50-55 lat można zaczynać myślenie o emeryturze. M.in. stąd zapewne tak duży sprzeciw społeczny wobec reformy emerytalnej rządu PO-PSL z 2013 r., która wydłużała wiek emerytalny do 67. roku życia.

Czytaj też: Francuzi protestują, bo rząd chce im podnieść wiek emerytalny, ale na emeryturze spędzają… najwięcej czasu w Europie. Bo długo żyją! Jaki jest ich sekret?

Czytaj też: Rząd chce gromadzić informacje o naszych oszczędnościach na emeryturę. Będzie obcinanie wypłat z ZUS „zamożnym” emerytom? Poznajcie kraj, w którym to tak już działa!

Średni wiek życia dłuższy, okres pracy… krótszy?

Przez długi okres w XX w. świat zachodni obserwował zaskakujące zjawisko. Oczekiwana długość życia rosła bardzo dynamicznie, a wiek emerytalny w krajach uprzemysłowionych spadał. To oczywiście miało ogromny wpływ na systemy emerytalne i kondycję finansów państw.

Na wykresach poniżej widać, że prawie wszystkie duże kraje rozwinięte odnotowały znaczny wzrost zatrudnienia starszych pracowników mniej więcej od połowy lub od końca lat 90. XX w. Mamy do czynienia z wyraźnym kształtem litery „U”. Średnia wskaźników zatrudnienia dla mężczyzn w przedziale wieku 60 do 64 lat w dwunastu krajach wzrósł o 21,8 pkt proc.

Jest to niezwykłe odwrócenie utrzymującego się w całym XX w. trendu. Przez dekady możliwość wcześniejszego przechodzenia na emeryturę było bowiem postrzegana jako pozytywny przejaw wzrostu dobrobytu i właściwego społecznie wykorzystania owoców długofalowego wzrostu gospodarczego. To kontrastowało oczywiście ze wzrostem średniej długości życia. Ciekawe w badaniach ISS jest to, że tendencja ta dotknęła wszystkie kraje, niezależnie od poziomu starości i aktualnego poziomu zatrudnienia w poszczególnych krajach.

Np. Francja i Belgia mają stosunkowo niskie wskaźniki zatrudnienia w tej grupie wiekowej, podczas gdy Japonia i Szwecja – bardzo wysokie. Odwrócenie trendu jest najbardziej widoczne w Niemczech czy Holandii, a znacznie mniej – w USA. Wiele wskazuje też na to, że to odwrócenie trendu może dobiec końca.

Wykres poniżej pokazuje ten okres zgodnie z danymi dla kobiet. Tu kształt litery „U” jest mniej wyraźny ze względu na początkowy niski poziom zatrudnienia kobiet, który jeszcze na początku lat 90. niewiele różnił się od poprzednich okresów. W przypadku kobiet na rynku pracy średnia wskaźników zatrudnienia w dwunastu krajach wzrosła w latach 1995-2020 aż o 26,8 pkt proc. Był to wzrost z niskiego poziomu 20,1% do 47,0%. W aktywności zawodowej kobiet przodują Szwecja i USA, natomiast na dole statystyki są Belgia i Włochy. Dynamika wzrostu najwyższa jest w Niemczech.

Jak można to wytłumaczyć zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn? Przy jednoczesnym lepszym zdrowiu, edukacji i zmianach w podaży pracy mogły tu odegrać rolę zmiany w relacjach małżeńskich. Jednak same te czynniki nie są wystarczające, żeby wyjaśnić skalę wzrostu zatrudnienia i jego duże zróżnicowanie w poszczególnych krajach. Naukowcy NBER nie badali czynników zewnętrznych takich jak globalizacja i automatyzacja.

Głównymi odpowiedzialnymi za zmianę trendu pozostają zmiany w systemach emerytalnych. Natomiast dłuższa praca osób w wieku ponad 60 lat na pewno nie zmniejszała zatrudnienia młodszych osób. Trendy na rynku pracowników w szczycie aktywności zawodowej nie miały wpływu na aktywność zawodową osób w starszym wieku.

Na ratunek. Reforma ubezpieczeń społecznych zachęca do pracy

Nie tylko w Polsce miała miejsce próba reformy systemu emerytalnego. W wielu krajach rządy podejmowały takie działania i w wielu krajach się one udawały. Wydłużenie okresu pracy miało być panaceum na coraz większe koszty finansów publicznych. Reformy emerytalne przyczyniły się do wzrostu aktywności zawodowej osób w starszym wieku w wielu krajach rozwiniętych, a obecnie korzystają na tym i systemy, i te osoby, które dzięki dłuższej pracy są lepiej zabezpieczone finansowo, a przy okazji aktywniej uczestniczą w życiu społecznym w wieku 60 plus.

Ostatnia próba reformy systemu emerytalnego w kraju Unii Europejskiej miała miejsce we Francji 2 lata temu i wobec sprzeciwu społecznego, a nawet parlamentarnego, została wprowadzona ostatecznie dekretem prezydenta Emmanuela Macrona. Inaczej nie miałaby szans na przegłosowanie. O tym pisałem wcześniej tu.

Reforma we Francji była zwieńczeniem długiego, ok. 40-letniego okresu zmian systemów emerytalnych w krajach rozwiniętych. Nie wszystkie zmiany zmierzały w tym samym kierunku, ale ogólnym założeniem było podniesienie wieku przejścia na emeryturę. Z tym celem były związane takie środki jak: zmniejszenie wysokości świadczeń, wzmocnienie korekt aktuarialnych w związku z opóźnieniem okresu ubiegania się o świadczenia i ograniczenie dostępu do programów niezwiązanych z zabezpieczeniem społecznym, które oferują alternatywne rozwiązania porzucenia rynku pracy.

Od ok. 1980 r. każdy z dwunastu krajów przedstawionych na wykresach, czyli Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia i dziewięć krajów europejskich, przeprowadziło wiele rodzajów reform nie tylko ściśle emerytalnych, ale również dotyczących zdrowia czy charakteru pracy, a mających pośredni wpływ na ubezpieczenia społeczne. Np. ubezpieczenie rentowe, ubezpieczenie na wypadek bezrobocia oraz specjalne programy wcześniejszych emerytur.

Jedynie w Stanach Zjednoczonych nie było jakiejś dużej reformy systemu ubezpieczeń społecznych, choć stopniowo wprowadzane były różne zmiany. Niektóre z badanych krajów doświadczyły reform w różnych kierunkach. Trochę podobnie jak w Polsce 10 lat temu. Najpierw wiek emerytalny był podnoszony, potem obniżany. Albo np. najpierw obniżano, a potem zwiększano wielkość świadczeń. Wprowadzano albo wycofywano składki na systemy prywatne. Wszędzie zmiany rozłożone były na wiele lat z sukcesywnym wchodzeniem w nowe zasady kolejnych roczników.

Aby zmierzyć motywację finansową do pracy w starszym wieku, badacze obliczyli ukrytą stawkę podatku od pracy, czyli utratę świadczeń emerytalnych do końca życia, jakiej doświadcza pracownik, pracując o rok dłużej i opóźniając ubieganie się o świadczenie, w stosunku do jego zarobków. Każdy zespół krajowy obliczył tę miarę dla dużej próby pracowników w ciągu wielu lat. We wszystkich krajach zastosowano tę samą metodykę do analizy baz danych, co pozwoliło osiągnąć zharmonizowane wyniki.

W 12 krajach ISS ukryty podatek wynosił średnio około 22% w latach 1994–2004 i ok. 12% w latach 2006–2013. W kilku krajach, w tym we Włoszech, Niemczech i Holandii, odnotowano znacznie większe spadki tego ukrytego podatku. A on ma wpływ na to, jaka jest aktywność zawodowa.

Naukowcy pokazują, zarówno w analizach dotyczących poszczególnych krajów, jak i analizie łączącej dane z różnych krajów, że wyższa ukryta stawka podatku wiąże się ze zwiększonym prawdopodobieństwem opuszczenia rynku pracy. Na podstawie swoich szacunków przewidują, że reformy emerytalne zmniejszyły roczne prawdopodobieństwo odejścia z rynku pracy o 1 do 3 pkt proc.

Analiza doprowadziła do wniosku, że „reformy polityki, które zmniejszyły zachęty finansowe do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, były głównymi czynnikami napędzającymi wzrost zatrudnienia w starszym wieku”. A więc to państwo spowodowało, że aktywność zawodowa ludzi się wydłuża.

Co to jest projekt ISS? Aktywność zawodowa na tapecie

Projekt International Social Security (ISS) porównuje doświadczenia kilkunastu krajów do badania programów zabezpieczenia społecznego i emerytur na całym świecie. Projekt był zapoczątkowany w połowie lat 90. XX w. Motywem podjęcia badań był zauważony wtedy bardzo duży spadek wskaźników uczestnictwa w rynku pracy starszych mężczyzn.

Po początkowych spadkach, w wyniku wprowadzania reform emerytalnych w wielu krajach, udział starszych pracowników, i mężczyzn, i kobiet, zaczął rosnąć. W pierwszym etapie zbadano, czy potencjalnymi przyczynami zmian nie są pozytywne ogólne zmiany w zdrowiu i edukacji. Jednak nie udało się wyjaśnić powiązania tych czynników.

W drugim kroku naukowcy dokumentowali kolejne reformy programów zabezpieczenia społecznego, programów dla osób niepełnosprawnych i innych programów pożytku publicznego do starszych pracowników. Okazało się, że te reformy znacznie obniżyły ukryty podatek od pracy w starszym wieku oraz że silniejsze zachęty finansowe do pracy były bardzo mocno powiązane z uczestnictwem w rynku pracy po 60. roku życia.

Trzecim krokiem analizy było prześledzenie szeregów czasowych i różnic między krajami w zakresie harmonogramu i zakresu reform emerytalnych. Chodziło o zbadanie zachęt stosowanych przez poszczególne kraje do pozostawania ludzi na rynku pracy w starszym wieku. Na tym etapie szczególnie można było zobaczyć powiązania między zachętami finansowymi a pracą w starszym wieku i stwierdzić, czy to zachęty finansowe były tą główną przyczyną.

Polska może zostać w tyle? Za wcześnie na emeryturę!

Czy w Polsce już na stałe zarzucono reformę emerytalną, której celem byłoby podniesienie wielu emerytalnego? Prawdopodobnie nie, ponieważ trendy demograficzne i te na rynku pracy są u nas podobne do krajów rozwiniętych biorących udział w projekcie ISS. Nie ma właściwie powodów, żeby w sytuacji, kiedy długość życia i zdrowie populacji rośnie, a na rynku pracy są braki w wielu zawodach, nie sięgnąć po zasoby z wyższej grupy wiekowej.

Nie musi to być jakiś wielki przymus, ale – na pewno przydałyby się zachęty, żeby ludzie chcieli pracować jak najdłużej. Dodatkowo państwo powinno oczywiście zadbać o relatywną równość szans dla kandydatów do pracy w różnych wieku. Przy próbie reformy z 2013 r. bardzo pozytywnie o niej wypowiadał się Bank Światowy.

„Prawo w Polsce podnosi wiek emerytalny do 67 lat – z 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Oczekuje się, że posunięcie to podniesie emerytury, zwiększy PKB i obniży deficyt budżetowy kraju. Decyzja Polski o podniesieniu wieku emerytalnego ma na celu stworzenie bardziej zrównoważonego systemu emerytalnego. Bank Światowy wspiera tę decyzję, udzielając temu krajowi pożyczki w ramach polityki rozwoju.”

Wtedy się nie udało, choć przecież wyższy wiek emerytalny gwarantuje wyższą emeryturę coraz zdrowszym i dłużej żyjącym emerytom. Według ówczesnych obliczeń rządu każdy dodatkowo przepracowany rok mógł skutkować 10% wzrostem emerytury. A nowe regulacje miały być stosowane stopniowo, w całości dopiero po upływie… ok. 30 lat w przypadku kobiet. Dla mężczyzn ten okres przejściowy miał być krótszy i miał potrwać tylko 7 lat.

W efekcie odwrotu od tej reformy od 2016 r. Polska jest krajem, w którym wyjątkowo wcześnie przechodzi się na emeryturę. Zbliża nas to do mniej rozwiniętych krajów azjatyckich i afrykańskich. Obrazują to – oddzielne dla wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet – poniższe grafiki Banku Światowego:

A jakie są najbardziej zaawansowane w podwyższaniu wieku emerytalnego kraje? Listę krajów, w których wiek emerytalny został ustalony na 70 lat i nieco mniej, i to zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet, pokazuje poniższa grafika Banku Światowego:

Czy niższy niż w sąsiednich krajach Unii Europejskiej wiek emerytalny aż tak bardzo poprawia sytuację Polek i Polaków? Aktywność zawodowa dzięki temu na pewno nie rośnie, niektórzy są zadowoleni, natomiast z czasem będą ujawniać się coraz mocniej negatywne aspekty tego systemu, czyli coraz niższe realne emerytury w związku z krótszym okresem pracy. Bo dłuższa aktywność zawodowa to wyższa emerytura.

Nowy rząd deklaruje, że nie ma w planach podniesienia wieku emerytalnego. Jednak pewnych zmian domaga się Komisja Europejska. Np. Polska, po planowanych zmianach w Rumunii, będzie ostatnim krajem UE, w którym wiek emerytalny kobiet i mężczyzn będzie zróżnicowany. Ma to negatywny aspekt dla kobiet, bo będą dostawać niższe świadczenia, ale i dla mężczyzn, bo będą pracować dłużej, mimo że ich długość życia jest krótsza niż kobiet.

Wydłużenie wieku emerytalnego i dłuższa aktywność zawodowa może być jednym z nielicznych dostępnych sposobów na zasypanie luki na rynku pracy. Szybko ubywa nam potencjalnych pracowników, w ciągu najbliższych 25 lat ich liczba ma się skurczyć aż o 5 mln, do 17 mln osób. No i w sposób naturalny, kiedy z roku na rok rośnie długość życia Polek i Polaków, nasz jeden z najniższych w UE limitów wieku emerytalnego kompletnie nie przystaje do tego, jak długo żyjemy i pobieramy świadczenia.

Aktywność zawodowa w Polsce musi być dłuższa?

Obecnie średni wiek osób przechodzących na emeryturę w naszym kraju, a którym świadczenie wypłaca ZUS, zbliżony jest do wieku ustawowego. Dla mężczyzn wyniósł on w 2022 r. 64,9 lat, a dla kobiet – 60,6 lat. W 2022 r. 96,5% kobiet uzyskało emeryturę w wieku 60-64 lata, a 98,0% mężczyzn w wieku 65 lat lub więcej. Widać więc, że pracownicy raczej karnie dostosowują się do warunków zapisanych w prawie. Żeby ich zachęcić do dłuższej pracy, trzeba by zmienić prawo.

Niestety w żadnym kraju z badanej grupy ISS, reformy emerytalne podwyższające wiek emerytalny nie były wynikiem oddolnej woli społeczeństw. To zawsze rządy, często przyciśnięte rosnącymi kosztami obsługi systemów emerytalnych, rozpoczynały batalię o zmiany, co nie zawsze od razu kończyło się sukcesem. Po jakimś czasie ludzie mogli docenić zmiany, widoczne choćby w wyższym poziomie życia i dłuższym okresie aktywności społecznej i życiowej.

Np. kraje skandynawskie, które są liderami podwyższonego wieku emerytalnego, a jednocześnie jednymi z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych krajów świata, mają też społeczeństwa najbardziej zadowolone z życia. Widać to w kolejnych rankingach, w których Polska jest daleko w tyle. Dlaczego, skoro Skandynawowie tak długo pracują i teoretycznie mogłoby to wywoływać ich niezadowolenie? Na to pytanie odpowiedzmy sobie sami.

Czytaj też: Pracodawcy wolą zatrudniać mężczyzn. A kobiety dają firmom wyższe zyski. Japoński badacz ustalił, co trzeba zrobić, by domknąć lukę płacową

Czytaj też: Ogłoszenie o pracę z obowiązkową informacją o wynagrodzeniu? Firmy mogą być do tego zmuszane. W niektórych miejscach już są! Jak to zmienia pensje?

Źródło zdjęcia: Sweet Life/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
67 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Zbigniew
7 dni temu

Nie napisaliście o pewnym oszustwie w Polsce. Wiek „dożycia” do wypłaty emerytury ZUS liczy jako średni dla kobiet i mężczyzn. W ten sposób mężczyźni mają zaniżone emerytury, a kobiety zawyżone, bo jeśli dobrze pamiętam, kobiety żyją średnio o ok. 7 lat dłużej. Tak „wyrównuje się” różnicę w wieku przechodzenia na emeryturę. Tu jakoś równouprawnienia nie widać.

Admin
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

A to nawet nie wiedziałem, że tak jest. Jeśli mimo tego kobiety mają niższe emerytury to coś poszło nie tak

emeryt
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Kobiety mają niższe emerytury bowiem o 5 lat wcześniej na nie przechodzą.
Aktualna tablica GUS dotycząca średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn obowiązująca do 1 kwietnia b.r. , dla wieku 60 lat przewiduje na czerwiec b.r. ok. 262 miesięcy dalszego trwania życia. Dla wieku 65 lat w czerwcu br. jest to ok. 217 miesięcy dalszego trwania życia.
Przy tej samej wielkości zgromadzonego w ZUS kapitału (dla obu płci), emerytura kobiety będzie więc niższa niż emerytura mężczyzny bowiem kapitał dla kobiety podzielony zostanie na więcej miesięcy.
https://wskazniki.gofin.pl/8,380,2,tablica-sredniego-dalszego-trwania-zycia-kobiet-i-mezczyzn.html

Admin
7 dni temu
Reply to  emeryt

Niższa pensja, wcześniejsze przejście na emeryturę i dłuższe życie – taka kumulacja…

Dawid
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przechodzą wcześniej na emeryturę, podejmują mniej płatne pracę, wykazują krótsza aktywność zawodową na skutek macierzyństwa, to mają niższe.

Blesso
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

Wiek dożycia ? A co to ma wspólnego z wysokością świadczenia?
ZUS liczy średni okres pobierania świadczenia niezależnie od płci..
A średni wiek życia jest podawany dla noworodka, dlatego kobiety żyją dłużej ( statystycznie).
Tabela dla osób powyżej 30 roku życia :
https://wskazniki.gofin.pl/8,380,2,tablica-sredniego-dalszego-trwania-zycia-kobiet-i-mezczyzn.html

Aleks
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

Tak jest, bo gdyby nie bylo tego usrednienia to kobiety mialyby swiadczenia zenujaco niskie

Dawid
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

Nie jest to oszustwo. Żeby uprościć odpowiem ci twoimi słowami. Nie napisaliście o pewnym oszustwie w Polsce. Wiek „dożycia” do wypłaty emerytury ZUS liczy jako średni dla osób palących i niepalących (ewentualnie. dla osób którym przed przejściem na emeryturę zdiagnozowano chorobę nowotworową i tym którym nie) [ewentualnie. dla osób chorobliwie otyłych i nie]. W ten sposób palący (chorzy na raka) [chorobliwie otyli] mają zaniżone emerytury, a niepalący (wolni od chorób nowotworowych) [z poprawną masa ciała] zawyżone, bo jeśli dobrze pamiętam, niepalący (wolni od chorób nowotworowych) [chorobliwie otyli] żyją średnio o ok. x lat dłużej. Tak „wyrównuje się” różnicę w wieku… Czytaj więcej »

Frank
7 dni temu

Jakakolwiek zmiana wieku emerytalnego w trakcie trwania pracy jest złamaniem umowy społecznej. Jeśli zacząłem pracę w wieku 20 lat (wiek emerytalny był wtedy 65 lat ) to przechodzę 65 i koniec. Jeśli państwo znowu podniesienie wiek emerytalny to już lepiej pracować na czarno

Admin
7 dni temu
Reply to  Frank

Państwo pewnie nic nie podniesie, ale da takie zachęty w postaci wyższej emerytury, że ludzie z ochotą będą dłużej pracowali

Blesso
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak państwo może dać „zachętę ” w postaci wyższej emerytury w momencie gdy jest ona uzależniona od zebranych środków na koncie/subkoncie i zakładanego okresu pobierania świadczenia ?

Admin
7 dni temu
Reply to  Blesso

Pewnie może zadziałać jakimś mnożnikiem

Dawid
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Niestety zgaduje że mnożnik nie działałby tak że przejście szybkie na emeryturę to 100% a późne to 125% emerytury bez tego mnożnika. Tylko raczej szybka emerytura będzie o 20% niższa niż normalnie, żeby tym którzy poczekają dać tyle co normalnie. Bo inaczej skąd wzięłaby się na to kasa?

Admin
6 dni temu
Reply to  Dawid

Jeśli chcemy, żeby ludzie dłużej pracowali, to im dopłacamy z podatków. Oni pracując generują wartość dodaną, która jest opodatkowana i rosną wpływy z podatków. Może się zdarzyć, że bilans finansowy całej operacji jest dodatni

Dawid
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Rozumiem, wierzę w to natomiast nie wierzę że politycy ogarną sprawę tak żeby to się zeszło i samo sfinansowało. rozwiązanie polityków najpewniej będzie takie żeby coś zrobić i skończy się na tył że krótsza emeryturę opodatkuje się dodatkowymi 15% czy coś w tym stylu żeby zachęcić do uniknięcia podatku pracując dłużej, a nie że ktoś usiądzie i wymyśli ile gospodarka zyskuje na dluzszej pracy (bo zyskuje i tu się zgadzam) i „podzieli” się tym zyskiem z emerytami. Na dziś dłuższą praca nie jako emeryt opłaca się tylko przy założeniu że będziesz żyć o ileś lat dłużej niż średnia. W każdym… Czytaj więcej »

Admin
5 dni temu
Reply to  Dawid

Zobaczymy jak będzie, może jestem naiwny 😉

Frank
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecież można iść na emeryturę i pracować na umowę zlecenie. Jeśli miałbym dziś przechodzić na emeryturę i chciałbym dalej pracować to tak bym zrobił. Żadna zachęta by mnie nie zachęciła ponieważ lepsza marna emerytura, ale przyznana niż obietnica milionów w przyszłym roku.

Admin
7 dni temu
Reply to  Frank

Duża część ludzi jednak uważa inaczej i woli rok dłużej popracować, żeby dostać np. 20% wyższą emerhyturę

Dawid
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Duża część społeczeństwa też woli oszczędzać w skarpecie, a potem płacze że „oszust” który korzystał z ppk, ikze, miał własne oszczednosci teraz ma czelność mieć pieniądze.
Choć szczerze jeżeli wierzysz że twój stan zdrowia jest lepszy niż średnia w populacji to praca dłużej i późniejsze przejście na emeryturę ma sens.

Monika
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Raczej w postaci utraty wartości pieniądza. Również tego oszczędzonego.

Admin
7 dni temu
Reply to  Monika

Też

Blesso
7 dni temu
Reply to  Frank

A kto taką umowę społeczną  z Tobą „podpisywał” ?
Prosta zależność – wydłuża się okres przez, który jest pobierane świadczenie a demografia robi swoje ( stopa zastąpienia) i do tego Polska ma najniższy wiek emerytalny w całej UE.
Dopłaty do ZUS ( ponad 40mld zł ) ktoś musi wypracować.
Dbanie obywateli o państwo nawet w kwestii emerytalnej powinno być przekazane przez rządzących.
Polacy nie mają pojęcia od czego będzie zależała ich emerytura .

Frank
7 dni temu
Reply to  Blesso

Nikt nie podpisywał, tylko przymusowo ściągają mi z wypłaty składkę emerytalną. Widać system tutaj jest jak w „ruskim banku”-wszystko masz do póki się nie upomniesz. Najlepszym systemem będzie wybór- oznacza to, że nadal odprowadzasz składkę emerytalną (ten sam % co teraz), ale sam możesz wybrać ubezpieczyciela ( coś jak OC samochodu – warunki są zapisane w ustawie, ale obsługują to prywatne firmy). I wtedy będzie podpisanie umowy z datą przejścia na emeryturę.

Blesso
7 dni temu
Reply to  Frank

Nie „ściągają ci” ale przelewasz na swoje konto/subkonto środki z których możesz skorzystać po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Twoje konto przestaje być twoje w momencie gdy nie dotrwasz do emerytury ( środki na subkoncie są dziedziczone) ale to ty swoimi pieniędzmi tworzysz system emerytalnym.
Tak jak swoimi środkami przelanymi na ubezpieczenie OC auta. Też ich nie odzyskasz, gdy nie skorzystasz z polisy.
System emerytalny to nie „ruski bank” tylko normalna instytucja tworzona w celu zabezpieczenia przyszłości obywateli.
Brak wiedzy oraz budowanie nieufności do ZUS to największy problem Polaków.

Dawid
7 dni temu
Reply to  Frank

No to o jakiej umowie społecznej mówisz, skoro sam napisałeś że żadnej nie ma?

Dawid
6 dni temu
Reply to  Frank

[CENZURA-red, komentarz zawierał obraźliwe sformułowania]

emeryt
7 dni temu
Reply to  Frank

Zgadza się. W demokratycznym Państwie, w którym rządząca klasa polityczna szanuje swoich obywateli to norma (i tak gdzieś w świecie zmiany wprowadzano, ale nie pamiętam już w jakim kraju).
Natomiast w niestabilnej Polsce, gdzie partia która dorwała się do władzy, rządzi się jedną, góra dwie kadencje – wszystkie decyzje zapadają ad hoc gdy jest potrzeba chwili bo budżet się wali, a na niepopularne decyzje zwykle nie ma odważnych.
[Notabene, ja – wpadłszy w tryby chwilowej reformy Tuska – pracowałem do ukończenia 66 roku życia, a efektem tego jest emerytura wyższa ok. 400 zł, więc wnuki są bardziej zadowolone 🙂 ]

Blesso
7 dni temu
Reply to  emeryt

Demokratyczne państwa „uzależnione” są cyklu wyborczego. Polska i tak jest w dobrej sytuacji bo jak do tej pory sam system emerytalny nie był mocno zmieniany .
Populistyczne obniżenie wieku emerytalnego było największym złem bo z czasem będzie ono obciążało budżet większymi dopłatami. Polacy nie zdają sobie sprawy z tego, że są w ogonie Europy i nasze państwo będzie miało mniej środków na inwestycje przez dopłaty do FUS.

Jacuś
7 dni temu

Z takiego szerszego spojrzenia.
Cywilizacyjnie i technologicznie dokonaliśmy w ostatnich 30 latach gigantycznego skoku. Dodatkowo my żyjemy w bogatszej części świata. A dla przeciętnego człowieka proste mieszkanie m-3 to dalej kredyt na pół życia z ratą uniemożliwiającą budowanie jakiejkolwiek poduszki. Przeciętna osoba musi planować finansowo wyjscie do restauracji, albo podjąć decyzję że tego lata będzie dojeżdżać zimówki. Stomatolog też może po wakacjach. Smutne to jest trochę.

Admin
7 dni temu
Reply to  Jacuś

Ciekawe spojrzenie. Rzeczywiście, bardzo dużo nowych usług powstało, ale stosunkowo mało ludzi na świecie na nie stać. Czyli postęp technologiczny wyprzedził możliwości korzystania z niego. Ciekawe czy będzie musiał zwolnić, żeby przestał być elitarny

Jacuś
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Bardziej chodziło mi o to że nauczyliśmy się robić szybciej i taniej. Blok powstaje o wiele szybciej niż kiedyś. Technologia jest znacznie tańsza, dmuchany jak kajzerki w markecie gazobeton + kable i rura do ścieków. Sprzedawane na surowo, bo robocizna kosztuje. Wszystko szybko i tanio, dostawy dóbr i ich rotacja. A nie czuję żebyśmy byli jakimś wielki beneficjentem tych przełomowych przyspieszeń, Odkładając co rok na święta, komunie, czy wcześniej wymienione przeze mnie rzeczy jak 30 lat temu.

Admin
7 dni temu
Reply to  Jacuś

W różnych branżach różnie bywa. Nie wszędzie odbywa się to kosztem jakości

Blesso
7 dni temu
Reply to  Jacuś

Przeciętny człowiek zarabia przeciętne wynagrodzenie, które w pierwszym kwartale 2024 roku wyniosło 8147,38 zł.
Nie przesadzaj , że na restaurację wydasz 1000zł .

Admin
7 dni temu
Reply to  Blesso

8150 zł brutto. Dane tylko z największych firm. Tylko dla etatowców. Powyżej średniej 1/3 ludzi.

Jacuś
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Do tego podane brutto. I do tego mediana jest około 20% niższa.

Admin
6 dni temu
Reply to  Jacuś

O to to

Stef
7 dni temu
Reply to  Blesso

Dane z pit 37 pokazuje że ten średni Polak średnio zarabiający nje istnieje. 80% zarabia w okolicy minimalnej.

Admin
6 dni temu
Reply to  Stef

80% w okolicy minimalnej? Chyba nie aż tyle…

Dawid
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ciii daj mu wierzyć że on ze swoją minimalna jest taki jak wszyscy…

Artur
7 dni temu

Praca to głupota, picie to jest życie!!!

Admin
7 dni temu
Reply to  Artur

Zaznaczyłbym, że ta mantra dotyczy osób ze statusem rentiera 😉

Artur
7 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I zdrowego rencisty w wysoką rentą także.

Martyna
7 dni temu

Skracając długą historię, ludzie pracują dłużej bo zostali zmuszeni. A moja babcia to jeszcze przed 50 przeszła na wcześniejszą emeryturę. Teraz trzeba być zamożnym żeby zrealizować taki plan.

Admin
7 dni temu
Reply to  Martyna

Trzeba o tym wcześniej pomyśleć. I wtedy można i w okolicach 50-tki przejść na emeryturę. To też kwestia potrzeb. Jak ktoś nie ma dużej potrzeby luksusu, to do rentierstwa ma bliżej

Jacek
7 dni temu

Jestem zwolennikiem podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat dla wszystkich, w takim wieku jeszcze spokojnie można pracować, a potem spokojnie jeszcze można pożyć i to na lepszym poziomie. Przytacza Pan dane, że średni wiek przejścia na emeryturę jest zbliżony do ustawowego, więc wydaje się, że zwiększenie zachęt do pozostania na rynku pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego może nie być tak skuteczne jak ustawowe zwiększenie wieku emerytalnego. Podejrzewam, że w perspektywie 20 lat wiek emerytalny powinien zostać podniesiony, ze względu na reformę emerytalną z 1999, przez którą (a z perspektywy budżetu państwa – dzięki której) stopa zastąpienia będzie mniejsza dla ludzi… Czytaj więcej »

Admin
7 dni temu
Reply to  Jacek

Dziękuję bardzo za czytanie i komentowanie!

Stef
7 dni temu
Reply to  Jacek

Nie. Wchodząc na rynek pracy zawarłem umowę że pracuje do 60/65.Zmiana owszem jest konieczna ale dla nowych roczników, wchodzących na rynek pracy.

Dawid
6 dni temu
Reply to  Stef

[CENZURA-red, komentarz zawierał obraźliwe określenia]

Dawid
5 dni temu
Reply to  Stef

[CENZURA-red, obraźliwe sformułowanie w treści]

Last edited 5 dni temu by Dawid
Anna
7 dni temu

„Emerycie, popieraj partię czynem, umieraj przed terminem”. Hasło znów będzie aktualne. Obecne nie ma zakazu pracy dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny, ani przymusu przechodzenia na emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jeżeli zdrowie i siły pozwalają mogą pracować nawet do 100. Problem za to jest w miejscu pracy, bo w pewnym wieku człowiek jest mniej wydajny, więcej choruje i myśli jakby wolniej. Poza tym często przechodzę obok tablicy z nekrologami i wiek 50 -60 kilka lat widniejący na nich to już norma, zwłaszcza wśród mężczyzn, nie wystarczy być pięknym i bogatym. Moim zdaniem podwyższenie wieku emerytalnego na pewno spowoduje, że… Czytaj więcej »

Admin
7 dni temu
Reply to  Anna

Pani Anno, ja zaraz kończę 50 lat, proszę mnie nie dobijać tymi nekrologami 😉

Dawid
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Szczęśliwie w porównaniu do okresu 10/20/30 lat temu tych nekrologów o których mówi pani Anna jest dużo mniej na jednego żywego 50 latka niż było kiedyś. Pani Anna oczywiście stara się manipulować i wbrew faktom sugerować że śmiertelność rośnie ale tak to jest z ludźmi o niskiej inteligencji że nakłamią.

Admin
6 dni temu
Reply to  Dawid

To mnie uspokaja 😉

Zbigniew
7 dni temu

Być może należałoby zróżnicować wiek emerytalny ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. Przecież faktem jest, że praca fizyczna jest znacznie bardziej uciążliwa jest niż umysłowa.

Last edited 7 dni temu by Zbigniew
Admin
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

Też prawda

Dawid
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

Dlatego za pracę fizyczną która jest bardziej uciążliwa od umysłowej masz wyższe wynagrodzenie. A za pracę fizyczną która nie jest bardziej uciążliwa – nie. A to się przekłada na oszczędności z których sobie możesz zasponsorować wcześniejszą emeryturę i tak piszecie że ZUS nic nie wypłaci więc czemu nagle świadczenie zusu jest tak ważne?

Maks
5 dni temu
Reply to  Dawid

O Jezu jakie bajki Pan tu wypisuje xD Mam dopiero 40 lat ale już dawno zorientowałem się jak wygląda „sprawiedliwość” i adekwatność wynagrodzeń do włożonego wysiłku w Polsce.

Zbigniew
7 dni temu

Być może należałoby zróżnicować wiek emerytalny ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. Przecież faktem jest, że praca fizyczna znacznie bardziej uciążliwa niż umysłowa.

Dawid
7 dni temu
Reply to  Zbigniew

Co znajduje odzwierciedlenie w zarobkach osób pracujących fizycznie i umysłowo.

Wojtek
6 dni temu

mieszkam na Śląsku. tutaj górnicy przechodzą w młodym wieku na emeryturę, potem sobie legalnie dorabiają ile się da. pobierają więc pieniądze z ZUS (ale ZUS nie księguje tych wypłat na ich koncie), a w międzyczasie wpadają im dodatkowe składki. co jakiś czas proszą ZUS o przeliczenie emerytury – konto rośnie, więc dostają wyższe emerytury (nie mam tu na myśli waloryzacji, tylko wzrost wartości środków na koncie wynikający z księgowania wpływów – składek – oraz brak księgowania obciążeń – wypłat emerytury). tak samo robią kobiety – zwalniają się, pobierają emeryturę i wracają do pracy. pod tym względem system jest bardzo kulawy… Czytaj więcej »

Admin
6 dni temu
Reply to  Wojtek

No tak, to nie ma dużego sensu – system nie powinien zachęcać do jechania na dwóch koniach naraz

Monika
6 dni temu
Reply to  Wojtek

Nie wiem jak jest u górników ale kobiet takie dziwne ksiegowanie nie dotyczy – pomijając jednorazowe przeliczenie z OFE. A skoro już sie tak czepiasz to czep się pracujących rencistów, to jest dopiero ciekawostka.

Last edited 6 dni temu by Monika
Wojtek
6 dni temu
Reply to  Monika

Oczywiście że mogą kobiety wystąpić o przeliczenie emerytury i doliczenie składek. Pani w ZUS czasem mówi kobietom i górnikom, że nie, ale informacja o tym widnieje na stronie ZUS. Trzeba tylko złożyć wniosek. To samo dotyczy mężczyzn, przy czym poza górnikami akurat w moim otoczeniu mężczyźni przechodzą na emeryturę w normalnym trybie . Stąd moja obserwacja na przykładzie górników i kobiet. Cytat ze strony ZUS: „Z wnioskiem o przeliczenie emerytury może wystąpić np. emeryt, który po przyznaniu świadczenia pracował i odprowadzał składki emerytalne. Wtedy raz na rok lub po ustaniu zatrudnienia ZUS doliczy mu składki emerytalne do świadczenia”

Bartek
6 dni temu

W ogóle nie rozumiem koncepcji wieku emerytalnego. Dlaczego nie można dać ludziom wolności pójścia na emeryturę w dowolnym momencie w wysokosci, ktora sobie wypracowali. Ludzie liczą i wiedzą, że popracują rok dłużej, to będą mieli więcej.

Admin
6 dni temu
Reply to  Bartek

To chyba właśnie w tym kierunku sunie

afga
5 dni temu
Reply to  Bartek

Pewnie dlatego, że spora liczba osób przeszłaby na emeryturę szybko, następnie wykorzystała zgromadzony kapitał i w efekcie przyszłaby do rządu/MOPSu i innych o pomoc, bo przecież muszą za coś żyć,

bankster - 30 lat w branży
6 dni temu

[CENZURA-red, komentarz zawierał obraźliwe określenie]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu